It's me !

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

It's me !

Avatar użytkownika
przez Violet17 09 lis 2014, 13:47
Mam na imię Magda i mam 17 lat. Mam fobię społeczną, na szczęście nie na tyle nasiloną by siedzieć w kącie i się do nikogo nie odzywać. Niestety tak ,czy siak czuję się spięta w obecności innych i nie mogę się do końca otworzyć , szczególnie przed chłopcami, a szczególnie jak któryś się na mnie gapi z otwartą gębą(a to dzieje się przez cały czas, szcz ze strony jednego chłopaka). Problem polega na tym, że z dziewczynami to jeszcze porozmawiam, oczywiście trudniej z tymi "przebojowymi inaczej", a z chłopakami to w ogóle. Cały czas czuję ich wzrok i czuję, że mnie źle oceniają. Boję się również odzywać w grupie, czy stanąć przed nią i coś wygłosić. Mam zaniżone poczucie wartości ( Ojciec wyjechał za granicę kiedy miałam 7 lat), nie widze sensu życia, widzę tylko ból i cierpienie, mam objawy uśmiechającej się depresji i nic mnie nie cieszy. Nie potrafię utrzymać kontaktu wzrokowego, czuję się gorsza od innych, z trudnością nawiązuje nowe znajomości, z reguły nie mam wiele do powiedzenia i jestem nieśmiała. Chciałabym poznać w końcu ludzi których nikt nie rozumie i czują się samotne w tym porzuconym przez Boga świecie, ale też stać się pewną siebie laską, która zgniecie każdego swoim wzrokiem i determinacją.

*Interesuję się Koreą Południową, grami RPG i muzyką typu grunge i rock.
"Never regret anything, because at one time it was exactly what You wanted"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
09 lis 2014, 12:49

It's me !

Avatar użytkownika
przez Amos 09 lis 2014, 14:16
Witam cię :)

Na twoim miejscu poszukałbym pomocy psychologa, zawsze warto spróbować.
wenlafaksyna
chlorprotiksen




https://www.youtube.com/watch?v=_pt7gtWHWTs

I wish I knew you
Your fit of insanity makes me sad
I wish you knew your music was to stay forever
And I hope... I have no clue if you know how much it matters
And I hope...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
03 lis 2014, 20:56

It's me !

Avatar użytkownika
przez Violet17 09 lis 2014, 14:18
Wyróżniam się spośród wszystkich ubiorem ( nie chodzi mi tu o dziwoląga), zachowaniem, poglądami i nienawidze jak ktoś mi się uważnie przygląda, bo i bez tego wiem, że wszyscy uważają, że jestem dziwna. Jestem wrogo nastawiona do towarzyskich, radosnych ludzi, nie dlatego, że im zazdroszczę, lecz dlatego, bo wkurzają mnie swoim dziecinnym zachowaniem ( wiadomo, że jak się śmieją do upadłego to nie zaznali prawdziwego życia). Często płaczę i czuję si ę przybita. Palę Malboro od 2 tygodni.

-- 09 lis 2014, 13:19 --

Hej :)
Właśnie wybieram się do niego już jutro, mam nadzieję, że to pomoże.

-- 09 lis 2014, 13:26 --

Chciałam jeszcze dodać, że wkurzają mnie moi rodzice swoją nadopiekuńczością, ale to raczej normalne. Po prostu chciałabym, żeby zostawili mnie w spokoju. Ostatnio się pocięłam, nawet mi ulżyło... Uwielbiam patrzeć na spadające liście, przyglądać się latającym ptakom i obserwować opady deszczu. Często myślę o tym co ludzie pomyślą i to jest naprawdę uciążliwe. Jestem wrażliwą osobą.
"Never regret anything, because at one time it was exactly what You wanted"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
09 lis 2014, 12:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

It's me !

Avatar użytkownika
przez Kontrast 09 lis 2014, 14:31
Violet17, Cześć
Czemu palisz marlboro? i co ten mainstreamowy wyrób ma do twojej osoby?
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3560
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

It's me !

Avatar użytkownika
przez Violet17 09 lis 2014, 14:47
Hej :)
Pale je , bo kojarzą mi się z buntowniczym charakterem i są droższe od innych, przy czym nie wszyscy mogą sobie na nie pozwolić. Są smaczne, szcz czerwone, i przy nich najlepiej się relaksuje. Uważam, że jak się truć to przynajmniej czymś dobrej jakości, a nie jakimś gównem za 6 zł.

-- 09 lis 2014, 13:52 --

Od dziecka byłam inna - poważniejsza, troche nieśmiała,ale byłam pewniejsza siebie i miałam więcej koleżanek, przy papierosach powracam do swojego prawdziwego JA.
"Never regret anything, because at one time it was exactly what You wanted"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
09 lis 2014, 12:49

It's me !

Avatar użytkownika
przez Kontrast 09 lis 2014, 14:55
Rozumiem, palisz jej żeby się przypisać w pewne ramy. Niestety, nie komercyjność też ma wartość komercyjną.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3560
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

It's me !

Avatar użytkownika
przez Violet17 09 lis 2014, 14:56
od dłuższego czasu cierpię na anoreksję ( nie taką ciężką) i odciągają mnie od jedzenia na dłuższy czas

-- 09 lis 2014, 13:58 --

Kontrast , a ty palisz ?
"Never regret anything, because at one time it was exactly what You wanted"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
09 lis 2014, 12:49

It's me !

przez suiseiseki 09 lis 2014, 15:11
Violet17 napisał(a):Pale je , bo kojarzą mi się z buntowniczym charakterem i są droższe od innych, przy czym nie wszyscy mogą sobie na nie pozwolić. (...) przy papierosach powracam do swojego prawdziwego JA.

Jezu.

Violet17 napisał(a):Jestem wrogo nastawiona do towarzyskich, radosnych ludzi, nie dlatego, że im zazdroszczę, lecz dlatego, bo wkurzają mnie swoim dziecinnym zachowaniem ( wiadomo, że jak się śmieją do upadłego to nie zaznali prawdziwego życia).

:hide:

Może po prostu przechodzisz nastoletni bunt i nie ma czym się niepokoić? :great:
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
27 paź 2014, 21:35

It's me !

Avatar użytkownika
przez Violet17 09 lis 2014, 15:34
Od kiedy pamiętam byłam pesymistką ( może jako małe, nieświadome dziecko byłam optymistką), nie rozumiałam radosnych ludzi, miałam inne poglądy, miałam objawy depresyjne, ale miałam też różne przejścia, które jeszcze bardziej zmieniły moje podejście do życia - to też nie oznacza, że nie potrafiłam się od czasu do czasu rozerwać. Może i to nastoletni bunt, ale żadnych nowych objawów u siebie nie zauważyłam, tylko nasilenie tych wcześniejszych.
Trochę to wszystko zagmatwane :time:
"Never regret anything, because at one time it was exactly what You wanted"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
09 lis 2014, 12:49

It's me !

Avatar użytkownika
przez Kontrast 09 lis 2014, 15:39
Nie pale. Rzuciłem jak wszyscy zaczynali, jakie to było niszowe.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3560
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

It's me !

przez suiseiseki 09 lis 2014, 15:44
Violet17, zachęcam więc do zrewidowania swoich poglądów. Podobno optymiści nie tylko odnoszą więcej sukcesów (bo jak wiadomo, myśli miewają siłę sprawczą), ale i są zdrowsi :D.

Kontrast, czyli około 16 r.ż.? Prawdziwy autsajder! :great:
Ostatnio edytowano 09 lis 2014, 15:46 przez suiseiseki, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
27 paź 2014, 21:35

It's me !

Avatar użytkownika
przez Violet17 09 lis 2014, 15:45
Też widuję dużo ludzi palących, szczególnie nastolatków, ale widać, że palą jakieś ruskie albo inne podróbki. Staram się nie palić dużo, a nie ukrywam, że mnie ciągnie.

-- 09 lis 2014, 14:52 --

suiseiseki moja babcia była pesymistką i żyła 80 lat. :yeah:
Osobiście nawet nie chce dożyć takiego wieku, a na pewno nie w Polsce, żeby dostawać marne 700 zł na emeryturze.
Zawsze jakiś powód.
"Never regret anything, because at one time it was exactly what You wanted"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
09 lis 2014, 12:49

It's me !

Avatar użytkownika
przez Psychoanalepsja_SS 09 lis 2014, 15:53
Cały czas czuję ich wzrok i czuję, że mnie źle oceniają.

Jak się cały czas gapią, to może im się podobasz.

nie widze sensu życia, widzę tylko ból i cierpienie

Jest wiele ciekawych i fajnych rzeczy w życiu, patrz szerzej, niepowodzenie z ludźmi nie powinno od razu skreślać całego życia.


Pale je , bo kojarzą mi się z buntowniczym charakterem i są droższe od innych, przy czym nie wszyscy mogą sobie na nie pozwolić.

Idź pod prąd i nie pal, nie oglądaj tv i pij wodę z kranu. Nie dość, że będziesz buntowniczką, to jeszcze oszczędzisz kasiorkę.

Chciałam jeszcze dodać, że wkurzają mnie moi rodzice swoją nadopiekuńczością, ale to raczej normalne. Po prostu chciałabym, żeby zostawili mnie w spokoju.

Pytanie: czy poradzisz sobie bez ich nadopiekuńczości?
Posty
1406
Dołączył(a)
16 mar 2014, 19:38
Lokalizacja
Warszawa

It's me !

Avatar użytkownika
przez Violet17 09 lis 2014, 15:59
Idź pod prąd i nie pal, nie oglądaj tv i pij wodę z kranu. Nie dość, że będziesz buntowniczką, to jeszcze oszczędzisz kasiorkę.


Rozwaliłeś mnie tą wodą z kranu, boje się tylko ile będe musiała zabulić za przeczyszczenie żołądka z kamieni po kilku latach picia takiej wody. :zonk:

Pytanie: czy poradzisz sobie bez ich nadopiekuńczości?

Bez nadopiekuńczości ? Tak
Gorzej bez gotówki, bo będe musiała się bardziej ograniczać.
"Never regret anything, because at one time it was exactly what You wanted"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
09 lis 2014, 12:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do