Witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam

Avatar użytkownika
przez Amos 08 lis 2014, 20:05
Witam was wszystkich :mrgreen:

Od 3 lat leczę się na depresję / zaburzenie nerwicowo-depresyjne, choć u mnie objawy wskazują na dystymię (specyficzny rodzaj depresji) na razie bez satysfakcjonujących mnie efektów, niestety. Parę miesięcy temu myślałem, że wychodzę na prostą bo zacząłem czuć, że zmienione leki zaczynaja działać (wenlafaksyna), jednak przestały - i nie działają dalej, pomimo zwiększonej dawki do 225-ki / wg. psychiatry maksymalnej :( Wykazuję też swoiste natręctwa, pewne objawy w mojej opinii wskazuja też na fobię społeczną. Często mam problem, żeby zapytać/ poprosić kogoś o pomoc, bo boję się, że zostanie to źle przyjęte/zinterpretowane. Sam mam wrażenie, że na opak rozumiem to co mówią do mnie inni ludzie, zupełnie tak jakbym pochodził z innej planety :(


Nie mam myśli samobójczych, ale w dalszym ciągu nie jest dobrze - w każdym razie to nie jest to co mnie satysfakcjonuje. W dalszym ciągu czuję smutek, frustrację, niechęć do podejmowania wyzwań, unikanie, lęk, poczucie braku sensu i brak motywacji do życia. Mam problemy z nawiązywaniem i utrzymywaniem relacji z innymi ludźmi, a czasem także czasem z błahymi codziennymi kontaktami (tendencje ucieczkowe ... ).

Dobrze chociaż, że wstaję z łózka :( Bywały z tym problemy, oj bywały.
wenlafaksyna
chlorprotiksen




https://www.youtube.com/watch?v=_pt7gtWHWTs

I wish I knew you
Your fit of insanity makes me sad
I wish you knew your music was to stay forever
And I hope... I have no clue if you know how much it matters
And I hope...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
03 lis 2014, 20:56

Witam

Avatar użytkownika
przez Sir_Ser 08 lis 2014, 20:20
Czołem! :)) Też jestem świeżakiem na tym forum ;) Dołączyłam kilka dni temu. Miałam anoreksję, początki bulimii, depresję, cięłam się. Byłam tylko raz u psychologa. W moim przypadku najlepszym lekarzem był czas, dzięki któremu rany się zabliźniły. Miewam zaburzenia emocjonalne i stany depresyjne. Próbuję walczyć z huśtawkami nastrojów. Mało kto wie o moich problemach, mojej przeszłości. Gdy powiedziałam o tym jednej osobie, ta prawie zerwała ze mną kontakt. Nie chcę nikomu o tym mówić, bo wtedy ludzie zaczną mnie traktować jak nienormalną. Na co dzień ukrywam swoje prawdziwe oblicze, dzięki temu nie jestem wyrzutkiem, odludkiem.

Pozdrawiam serdecznie! :)
Pozdrawiam SERdecznie!

Sir Ser, bo lubię ser :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
04 lis 2014, 12:14

Witam

Avatar użytkownika
przez Amos 08 lis 2014, 20:52
Sir_Ser napisał(a):Czołem! :)) Też jestem świeżakiem na tym forum ;) Dołączyłam kilka dni temu. Miałam anoreksję, początki bulimii, depresję, cięłam się. Byłam tylko raz u psychologa. W moim przypadku najlepszym lekarzem był czas, dzięki któremu rany się zabliźniły. Miewam zaburzenia emocjonalne i stany depresyjne. Próbuję walczyć z huśtawkami nastrojów. Mało kto wie o moich problemach, mojej przeszłości. Gdy powiedziałam o tym jednej osobie, ta prawie zerwała ze mną kontakt. Nie chcę nikomu o tym mówić, bo wtedy ludzie zaczną mnie traktować jak nienormalną. Na co dzień ukrywam swoje prawdziwe oblicze, dzięki temu nie jestem wyrzutkiem, odludkiem.

Pozdrawiam serdecznie! :)


Moim zdaniem w tym wszystkim najgorsza jest (u mnie przynajmniej) samotność. Lęk przed odrzuceniem ze względu na własną osobę, ja po prostu odciąłem się od innych ludzi. Słyszałem opowieści o braku akceptacji ze strony innych od ludzi, którzy słyszeli ''jesteś wariatem/wariatką nie będę się z tobą spotykać'', ''jeśli pójdziesz do szpitala psychiatrycznego to przestanę się z tobą spotykać''. W moim przypadku, tylko kilku z moich bliższych znajomych wie, że miałem pobyt w szpitalu. Był to oddział dzienny - przychodziłem tam tylko na cztery godziny dziennie (oddział dzienny), trochę pomogło.
wenlafaksyna
chlorprotiksen




https://www.youtube.com/watch?v=_pt7gtWHWTs

I wish I knew you
Your fit of insanity makes me sad
I wish you knew your music was to stay forever
And I hope... I have no clue if you know how much it matters
And I hope...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
03 lis 2014, 20:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam

Avatar użytkownika
przez Flora3 08 lis 2014, 20:52
Sir_ser nie rozumiem dlaczego ludzie z tak poważnymi problemami nie pójdą do psychiatry...
"Ogólnie mówiąc - life is brutal
Poza tym wszystko doskonale... "

absenor
sertralina
xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1290
Dołączył(a)
21 wrz 2014, 16:20

Witam

Avatar użytkownika
przez Violet17 09 lis 2014, 14:33
W dalszym ciągu czuję smutek, frustrację, niechęć do podejmowania wyzwań, unikanie, lęk, poczucie braku sensu i brak motywacji do życia. Mam problemy z nawiązywaniem i utrzymywaniem relacji z innymi ludźmi, a czasem także czasem z błahymi codziennymi kontaktami (tendencje ucieczkowe ... ).


Mam podobnie, przy tym nie chce mi się chodzić do szkoły,a jak już do niej pójde to mam ochotę uciec gdzieś daleko...

Może powinieneś zmienić leki, czy specjalistę lub jedno i drugie.
Wierzę, że dasz sobie radę i przezwyciężysz swoje lęki. ;)
"Never regret anything, because at one time it was exactly what You wanted"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
09 lis 2014, 12:49

Witam

Avatar użytkownika
przez Amos 09 lis 2014, 16:58
Violet17 napisał(a):
W dalszym ciągu czuję smutek, frustrację, niechęć do podejmowania wyzwań, unikanie, lęk, poczucie braku sensu i brak motywacji do życia. Mam problemy z nawiązywaniem i utrzymywaniem relacji z innymi ludźmi, a czasem także czasem z błahymi codziennymi kontaktami (tendencje ucieczkowe ... ).


Mam podobnie, przy tym nie chce mi się chodzić do szkoły,a jak już do niej pójde to mam ochotę uciec gdzieś daleko...

Może powinieneś zmienić leki, czy specjalistę lub jedno i drugie.
Wierzę, że dasz sobie radę i przezwyciężysz swoje lęki. ;)



Wydaję mi się, że należy przebaczyć sobie i innym - to pomaga. Ciągłe zamartwienie się nie prowadzi w dobrym kierunku, może to brzmieć jak frazes, ale tak właśnie jest.
wenlafaksyna
chlorprotiksen




https://www.youtube.com/watch?v=_pt7gtWHWTs

I wish I knew you
Your fit of insanity makes me sad
I wish you knew your music was to stay forever
And I hope... I have no clue if you know how much it matters
And I hope...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
03 lis 2014, 20:56

Witam

Avatar użytkownika
przez Sir_Ser 10 lis 2014, 00:05
Amos- strasznie dzisiaj smutam :( Miałam z kimś szansę na związek, a jak tylko powiedziałam tej osobie o moim problemie i przeszłości, to się wszystko rozpadło :/ I znów czuję się taka samotna, mimo, że ta osoba przy mnie jest. Marzę o tym, by mieć prawdziwych przyjaciół :(

Flora3- wcale nie jest ze mną tak źle ;) Może i opis wygląda strasznie, ale dobrze się trzymam i tylko od czasu do czasu mam ''doła''.
Pozdrawiam SERdecznie!

Sir Ser, bo lubię ser :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
04 lis 2014, 12:14

Witam

Avatar użytkownika
przez Amos 11 lis 2014, 17:43
Sir_Ser napisał(a):Amos- strasznie dzisiaj smutam :( Miałam z kimś szansę na związek, a jak tylko powiedziałam tej osobie o moim problemie i przeszłości, to się wszystko rozpadło :/ I znów czuję się taka samotna, mimo, że ta osoba przy mnie jest. Marzę o tym, by mieć prawdziwych przyjaciół :(

Flora3- wcale nie jest ze mną tak źle ;) Może i opis wygląda strasznie, ale dobrze się trzymam i tylko od czasu do czasu mam ''doła''.


Ja odczuwamy ciągły smutek, może 1-2 godziny w ciągu dnia bywają znośne. Ja na ten moment nie mam szans na związek / dziewczynę, więc może z tobą jest ''lepiej''. Być może mi tak bardzo na tym nie zależy :bezradny: A mi akurat podobają się tylko takie, które okazują się zajęte ;) Zresztą, nawet nie wiem jak do tego podchodzić skoro nigdy nawet nie byłem w czymś co na serio nazywałbym związkiem. Nie powiem ci jak to jest. Może powiesz mi co lubisz w chłopakach, w końcu jesteś dziewczyną :mrgreen: Czuję się kompeletnym dziwadłem i zazdroszczę ludziom choćby krztyny normalności :roll:
wenlafaksyna
chlorprotiksen




https://www.youtube.com/watch?v=_pt7gtWHWTs

I wish I knew you
Your fit of insanity makes me sad
I wish you knew your music was to stay forever
And I hope... I have no clue if you know how much it matters
And I hope...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
03 lis 2014, 20:56

Witam

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 11 lis 2014, 19:52
Amos, Witaj! Nawet nie wiesz jak wiele "dziwadł" ( jak napisałeś) ciebie otacza, tylko się dobrze maskuje. ;) Czuc w twoich postach chęc walki, życzę powodzenia w ujarzmieniu choroby! Miłego pobytu na forum, dla wielu osób jest to forma terapii.
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7431
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Witam

przez PaniK 11 lis 2014, 20:58
Witam jestem tutaj nowa. Nie mam depresji (przynajmniej nie sprawdzano tego u mnie) ale ostatnio w sumie to od niepamiętnych dla mnie czasów. Mam spore problemy no oczywiście ze sobą. Kiedyś byłam u psychologa ale hmm nie nazwałabym tej wizyty jakimkolwiek leczeniem, tylko pogaduszką o pogodzie. Wiec wracając do teraźniejszości nie radzę sobie z życiem, w dużej mierze dlatego, iż jestem samotna (to wydaje mi się głównym powodem) no i jeszcze nie umiem znaleźć jakiegoś punktu docelowego w moim życiu, czegoś ku czemu będę dożyć. Wiec żyje sobie tak z dnia na dzień, wstając myślą tylko o tym by iść do szkoły tam na pewno będzie lepiej niż poprzednio, zrobić co do mnie należy i będę mogła wrócić do łóżka i w końcu położyć się wcześniej spać. Oczywiście jest to piękne kłamstwo na początek dnia ale bez tego nie jestem w stanie wybyć z łóżka. Mam nadzieje, że nikt nie uzna mnie za jakąś małolatę, której po prostu nudzi się w życiu. :)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
11 lis 2014, 20:42

Witam

Avatar użytkownika
przez Arasha 11 lis 2014, 21:12
Amos, gwarantuję Ci, że nie jesteś większym dziwadłem ode mnie :mrgreen: Ja nigdy nie miałam dobrych relacji z rówieśnikami, później to olałam, czasami bolało, ale nie aż tak bardzo. Od jakiegoś akceptuję siebie taką jaką jestem, nawet nie chciałabym być inna ( poza siłą do życia i brakiem lęków ). Od paru miesięcy forum jest moją oazą i azylem. Życzę Wam tego samego. Macham do Was wszystkich łapką :papa:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Witam

Avatar użytkownika
przez Sir_Ser 12 lis 2014, 16:20
Amos- też nigdy nie byłam w takim prawdziwym związku, ale bym chciała. Chciałabym mieć chłopaka, który byłby jednocześnie moim najlepszym przyjacielem :) Byłoby mi łatwiej :)
Haha co lubię w chłopakach? Szczerość, poczucie humoru, troskliwość, inteligencję, kulturę osobistą... :)

Pozdrawiam SERdecznie :D
Pozdrawiam SERdecznie!

Sir Ser, bo lubię ser :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
04 lis 2014, 12:14

Witam

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 13 lis 2014, 19:57
Amos Witaj na forum, na pewno znajdziesz tu wiele bratnich dusz i potrzebnych informacji dla siebie :)
Artykuł o uzależnieniach od leków BDZ na potralu kobieta.wp.pl Tabletka na życie - A.Wawrzyńczak

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Witam

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 13 lis 2014, 20:24
Amos witaj :papa:
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do