Pierwszy krok po wielu latach.

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Pierwszy krok po wielu latach.

przez joaszka 20 paź 2014, 15:15
Cześć wszystkim.
Mam 22 lata i niedawno odbyłam pierwszą w życiu wizytę u psychiatry. Z decyzją zwlekalam długo - o wiele za długo. Odkąd miałam jakieś 8 lat cierpiałam na trichotillomanię - rwę sobie włosy z głowy. To był początek. Niedługo potem dołączyły do tego natrętne myśli które nie opuszczały mnie przez kilka lat. Od jakiegoś 15 roku życia mam stany lękowe (psychiatra określił je jako mieszane, a wiec z epizodami depresji). Gdy byłam w liceum, wyrywanie włosów uspokoiło się i nie robię juz tego prawie w ogole, ale ,,przeniosło mi się'' to na kompulsywne objadanie. Dwa lata temu podczas epizodu depresji rzucilam studia... Oprócz tego psychiatra stwierdził u mnie zaburzenie osobowości - osobowość anakastyczną , ale powiem szczerze, ze nie przeszkadza mi to.
Poszlam do psychiatry, bo nie mogłam dłużej żyć z lękiem, tym obezwładniajacym napięciem, bolalo mnie w środku dosłownie wszystko, często mam paralize senne, z codzienna pobudka w stresie i napięciu, gdy tego dni nie mialo wydarzyć się nic godnego przejmowania się:-) . Lęk towarzyszył mi od dobrych 6 lat, ale w te wakacje bylo juz naprawde strasznie. Zaczelam sie ciac, zeby zniwelowac napiecie. Byłam tym juz tak wykończona, ze stwierdzilam, ze muszę poprosić o pomoc, zwłaszcza, że gdy byłam w stanie takiego właśnie nerwowego wykończenia, zaczynalam słyszeć glosy w glowie - uznalam, ze miarka się przebrała i czas wziąć to za łeb :-)
Psychiatra powiedział mi, ze mam rozne objawy z rożnych grup i nie do końca umie mnie zdiagnozowac - w piątek ide na test MMPI, ma on pomoc w dalszej diagnozie.
Dostalam Asertin 50mg. Na razie czuje tylko efekty uboczne ale wierze, ze mi pomoże.
Do wszystkich, którzy meczą się z decyzją o pojęciu do specjalisty - nie zwlekajcie! Ja czuję, ze jestem na drodze do wolnosci. Wiem, ze to będzie długa i kreta droga, ba, wcale nie czuje się teraz dobrze... Ale wiem, ze nie trzeba się bac prosić o pomoc, gdy tego naprawdę potrzebujemy. Przed wizyta balam się, ze lekarz powie, ze niepotrzebnie marnuje jego czas. A dopiero teraz uswiadomilm sobie, ze naprawdę mam problem. I ze się to leczy. Bądźcie silni i nie bojcie się zrobić pierwszego kroku!
joaszka
Offline

Pierwszy krok po wielu latach.

Avatar użytkownika
przez woowoo 21 paź 2014, 11:37
Hej ;-)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
349
Dołączył(a)
27 maja 2013, 11:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do