Cześć

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Cześć

przez matisijasz 13 paź 2014, 00:50
Cześć,
ciesze się w końcu odważyłem się napisać na forum, bo zwykle nie odkrywam się w jakikolwiek sposób. Mam nerwice i stany depresyjne, dokładnie sam nie wiem co mi jest dokładnie (co innego mówi psychiatra, co innego psycholog). Choć jestem stosunkowo młody (21lat) nie mogę sobie poradzić ze poczuciem straconego czas i samotnością. Nie mogę sobie poradzić dlaczego ja tylko takiego coś przeżywam, a inni świetnie się bawią. Próbowałem się skupić na studiach ale jest coraz gorzej. Do tego fobie społeczne, przez które mam wrażenie że żyje tylko jakby "za pozwoleniem" innych, bez możliwości kierowania własnym losem. Jak bym coś mówiło że i tak twoje życie jest zmarnowane. O próbach samobójczych nie chce mi już pisać w szczegółach. Mam nadzieje, że pomożemy sobie nawzajem.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
13 paź 2014, 00:08

Cześć

Avatar użytkownika
przez Bipolarny 13 paź 2014, 00:53
Siemanko,witaj na forum :) Dobrze trafiłeś jest tu dużo osób z podobnymi problemami.
Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Lamotrygina 150mg
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
181
Dołączył(a)
09 paź 2014, 10:37

Cześć

przez matisijasz 13 paź 2014, 01:00
Dzięki za powitanie. Sama do końca nie wiem czy to dobry wątek na opisywanie całej swojej historii.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
13 paź 2014, 00:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Cześć

przez lojantka 13 paź 2014, 01:10
matisijasz napisał(a): Do tego fobie społeczne, przez które mam wrażenie że żyje tylko jakby "za pozwoleniem" innych, bez możliwości kierowania własnym losem.


po raz pierwszy ktoś to tak trafnie ujął

u mnie się to przejawia na różne sposoby, nie mam żadnego kręgosłupa moralnego i pewności siebie, chęci walki o własne życie i stawiania siebie na pierwszym miejscu (zdrowy egoizm).
mam m. in. tak, że mówiąc o sobie serwuję rozmówcy dziesiątki informacji pobocznych mających na celu usprawiedliwienie moich wyborów (decyzji/sytuacji życiowej/planów/whatevs) w oczach drugiej osoby. jakbym nie miała prawa do swojego życia, jakbym miała za coś wiecznie przepraszać i dążyła do uzyskania aprobaty i właśnie jakiegoś 'przyzwolenia' na 'bycie mną'. to jest chore i niemalże obsesyjne, nienawidzę siebie samej za to.

przepraszam za niepotrzebne uzewnętrznienie się, witaj na forum.
lojantka
Offline

Cześć

przez matisijasz 13 paź 2014, 01:28
Może własnie dlatego próbuje sie dostosować do otoczenia zamiast go kształtować. Powoduje to niepewność w kontaktach. Wieczne zgadzanie się, pójście wszystkim na rękę, co nie którzy z chęcią wykorzystują
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
13 paź 2014, 00:08

Cześć

przez lojantka 13 paź 2014, 01:31
można nad tym popracować. ale próby samobójcze brzmią już poważniej, rozumiem, że jesteś pod opieką lekarza i terapeuty, a w rodzinie masz wsparcie?
lojantka
Offline

Cześć

przez matisijasz 13 paź 2014, 01:34
Przyjmowałem leki, ale od dwóch miesięcy nie byłem u mojego psychiatry. Psycholog mi nie pomógł i nie starałem się szukać innego.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
13 paź 2014, 00:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do