Cześć...

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Cześć...

przez irreversiblexx29 10 paź 2014, 21:26
Mam na imię Basia. Nie wiem od czego zacząć. Zmagam się z nerwicą lękową od 14 roku życia. Teraz mam 29 lat i nerwica mnie wykańcza. Leczyłam się farmakologicznie,chodziłam na terapie,ale przerywałam. Niestety w moim mieście nie ma dobrego psychologa,terapeuty...Prócz stanów lękowych(panicznie boję się śmierci i zachorowania na raka...)doświadczam wszelkich objawów somatycznych...tyle na początek...chciałabym pozdrowić wszystkich serdecznie i życzyć miłego wieczoru :)
irreversiblexx29
Posty
8
Dołączył(a)
10 paź 2014, 21:17

Cześć...

Avatar użytkownika
przez planB 10 paź 2014, 21:42
Witaj)

....ja się panicznie bałem śmierci za dziecka ..potem za łepka ...a to wszystko przez ....religię ...myśl o śmierci i byciu w swojej myśli - niedobrym ... wizja piekła xd ....z drugiej strony potem ...stwierdziłem ,że w niebie utożsamianym z katolicyzmem wykończę się psychicznie słuchając kościelnej muzyki xd.

..rak ? ... z kilkanaście lat temu wywoływał panikę w mojej głowie ...aż do doprowadziło mnie to do hipki. tak ,że każde kłucie gdzieś ból itd to był już rak i koniec .... doprowadziło mnie to do tego ,że wkręciłem sobie czerniaka i poleciałem na onkologię by mi powycinali pieguski :mrgreen:

..piszę o tym ..bo to "było" i już niema :mrgreen:
jest nawet totalnie odwrotnie :idea:
I Dare, readY
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
24 wrz 2014, 11:20
Lokalizacja
DLN

Cześć...

przez irreversiblexx29 10 paź 2014, 22:06
Na samą myśl o raku mi słabo...ciągle go u siebie znajduję. Czerniaka też już przerabiałam...jak się pozbyłeś tych lęków? p.s.Dziękuję za odpowiedź ;)
irreversiblexx29
Posty
8
Dołączył(a)
10 paź 2014, 21:17

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Cześć...

przez hipochondryczka777 10 paź 2014, 22:14
irreversiblexx29 napisał(a):Na samą myśl o raku mi słabo...ciągle go u siebie znajduję. Czerniaka też już przerabiałam...jak się pozbyłeś tych lęków? p.s.Dziękuję za odpowiedź ;)

Witam cie serdecznie-mam to samo co ty-paniczny lek przed smiercia...w pelni cie rozmiem no przerabiam to codziennie i wiek mamy prawie ten sam:)
Posty
726
Dołączył(a)
26 wrz 2014, 20:28

Cześć...

przez irreversiblexx29 10 paź 2014, 22:20
hej,powiedz mi cos o swoich lękach. Czy tez wyszukujesz sobie raka?
irreversiblexx29
Posty
8
Dołączył(a)
10 paź 2014, 21:17

Cześć...

przez hipochondryczka777 10 paź 2014, 22:23
Non stop !to mnie wyniszcza ale nie potrafie inaczej....
Zmykam juz na dzis z forum...jak cos pisz na priw
Posty
726
Dołączył(a)
26 wrz 2014, 20:28

Cześć...

Avatar użytkownika
przez planB 10 paź 2014, 22:23
Spoko
.....odpowiadam bo wiem co to za uczucie w takiej 'paranoi :idea:
..no z czerniakiem to powycinałem kilka znamion które jak się okazało po bad. hist. były niczym więcej jak znamionami xd

przerobiłem raka płuc ok 10lat temu (kłucie w klatce)...wiesz papierosy / trawka ....więc raz upalony doznałem szoku przez pewną informację i tak na drugi dzień rzuciłem papierosy i trawkę ...na pół roku xd ..no i badania zaraz prywatnie oczywiście all bo szybko xd ...od prześwietlenia klatki poprzez kardiologa i badania serca (ćwiczyłem tez ...efka/kox lekko) aż na rozjebanym kręgosłupie skończywszy ....

......poza tym zabiłem się kilka razy już i z martwych wstawałem.

Dużo się dowiedziałem nt. działania organizmu i pewnych zasad....... rządzących" tym światem.... no i nie tylko :twisted: i jakoś niemam obaw ani z jednym związanych ani z drugim ...
I Dare, readY
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
24 wrz 2014, 11:20
Lokalizacja
DLN

Cześć...

Avatar użytkownika
przez aneccka95 10 paź 2014, 22:24
Czeeść! U nas nerwusków chyba to jest norma :) Ja ostatnio przez jedną noc chorowałam na białaczkę :D
Najbardziej chyba mi pomaga zwyzywanie się w myślach, ale na głos także, np.: "Po^^bało Cię kobieto? O czym Ty myślisz? Przecież jesteś zdrowa jak ryba i musisz tylko zapanować nad tą jeb^ną psychą! Zajmij się studiami i zakładaniem rodziny, a nie zawracasz sobie dupę głupotami!!" I zazwyczaj pomaga, ale wiadomo, że nie zawsze będzie taki efekt jakiego oczekujemy :)
Pozdrawiam gorąco!
Mam dla kogo być, dla kogo walczyć,
dla kogo zostać tu, by razem móc znów marzyć.
Do uśmiechniętych twarzy każdy dzień mówi,
że ten kolejny wcale nie musi być taki trudny!

Asentra 50 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
30 sie 2014, 01:30
Lokalizacja
Turek

Cześć...

przez irreversiblexx29 10 paź 2014, 22:39
Hejj, jak z ta białaczką?tzn wkręciłaś sobie,jakie objawy Cię tak nakręciły?
irreversiblexx29
Posty
8
Dołączył(a)
10 paź 2014, 21:17

Cześć...

Avatar użytkownika
przez aneccka95 10 paź 2014, 22:42
Przeziębiłam się i byłam słaba..ciągle chciało mi się spać, nie miałam siły na nic i oczywiście nie wmawiałam sobie, że przecież to przez przeziębienie tylko od razu myśli poszły w stronę najgorszych chorób. Następnego dnia powiedziałam sobie, że jestem porąbana i jakoś przeszło ;)
Mam dla kogo być, dla kogo walczyć,
dla kogo zostać tu, by razem móc znów marzyć.
Do uśmiechniętych twarzy każdy dzień mówi,
że ten kolejny wcale nie musi być taki trudny!

Asentra 50 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
30 sie 2014, 01:30
Lokalizacja
Turek

Cześć...

przez irreversiblexx29 10 paź 2014, 22:51
Kurczę,też chciałabym móc tak sobie powiedzieć,jakoś się postawić do pionu. Ale mam wrażenie,że to jakoś za daleko poszło. Obecnie schizuję twardą kulką w pachwinie. Byłam na usg,zrobiłam morfo,ob i crp. Wszystko dobrze... Ale wkręcam sobie,że lekarz mógł czegoś nie zobaczyć,bo ta kulka jest wyżej chyba niż on jeździł głowicą...i naczytałam się o chłoniakach i twardych węzłach i masakra w ogóle jakas...i niewiem czy iść do innego lekarza,albo do tego samego...nie wiem już nic ;(
irreversiblexx29
Posty
8
Dołączył(a)
10 paź 2014, 21:17

Cześć...

Avatar użytkownika
przez aneccka95 11 paź 2014, 00:55
Coś Ty, skoro miałaś robione wszelkie badania i nic nie wyszło to znaczy, że jest wszystko w porządku! O tyle masz lepiej, że nie boisz się chodzić na badania..ja się boję tego panicznie i nie chodzę. A pewnie przeszłoby mi to zupełnie gdybym miała potwierdzenie lekarza o moim zdrowym organiźmie, bo jestem mega sugestywną osobą.
Mam dla kogo być, dla kogo walczyć,
dla kogo zostać tu, by razem móc znów marzyć.
Do uśmiechniętych twarzy każdy dzień mówi,
że ten kolejny wcale nie musi być taki trudny!

Asentra 50 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
30 sie 2014, 01:30
Lokalizacja
Turek

Cześć...

przez irreversiblexx29 11 paź 2014, 14:27
No nie wiem, w internecie się naczytałam,że nie zawsze w krwi wychodzi nowotwór...a lekarz mógł nie zauważyć tej kulki,bo wydaje mi się,że ona jest trochę wyżej niż on sprawdzał...
Ja też się boję chodzić na badania,za każdym razem jak idę to żegnam się z życiem...
ale chodzę,bo gdy okazuje się,że jest ok to trochę mnie to uspokaja(na chwilę...)
irreversiblexx29
Posty
8
Dołączył(a)
10 paź 2014, 21:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 6 gości

Przeskocz do