Kilka słów od siebie

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Kilka słów od siebie

przez nestra 04 paź 2014, 13:17
Witajcie, na początek wypadało by się przedstawić i coś o sobie napisać.
Mam na imię Patrycja, mam 32 lata... i chyba na tym póki co zakończę. Jest tyle spraw które wpędzają mnie w czarną otchłań, moja psychika od dłuższego czasu się "przegrzewa" funkcjonuje w stanie alarmowym, a z zewnątrz napływają i tak kolejne sytuacje, które dalej spychają mnie w głąb tej czarnej dziury... Dotychczas miałam z kim pogadać o sobie, o tym co się dzieje w moim życiu i jak to wszystko na mnie wpływa dziś nie mam nikogo, bo człowiek którego uważałam za przyjaciela przez 16 lat okazał się osobą która chciała wykorzystać słaby moment mojego życia by w nie wejść i zaistnieć jako mój partner, to zniszczyło nasze relacje... Nie radzę sobie ze sobą, wiem, że potrzebuję rozmowy z psychologiem, czy psychiatrą... Lub po prostu z drugim człowiekiem, który wysłucha i pomoże nakierować moje myśli na właściwy tor... Problemy ciągną kolejne- jak łańcuch do którego ktoś ogniwa doczepia... Straciłam już siły do walki o dziś, o jutro. Są chwile gdy uświadamiam sobie co muszę zrobić, ale nie robię nic, nie mam już siły podnosić się.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
03 paź 2014, 15:02

Kilka słów od siebie

przez Psotka45 04 paź 2014, 13:21
bardzo żle jak nasz stary przyjaciel jest potem partnerem, myślę że ta osoba stanowczo za dużo o nas wie
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
04 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
London

Kilka słów od siebie

przez nestra 04 paź 2014, 13:23
On był dla mnie jak brat, czułam z nim więź taką jakby z rodzeństwem... Zapewniał że z jego strony jest tak samo... Zawiodłam się.

-- 04 paź 2014, 14:18 --

Niestety nie należę do tych, których stać na prywatną wizytę, czy terapię...
Myśli narastają w mojej głowie nie radzę sobie z nimi, do tego były partner dokłada swoje, szargając mną, przekonując że jestem nikim, że własnym dzieckiem się nie interesuje... Dwa tyg temu walczyłam z myślami o życiu, udało mi się tą walkę wygrać dziś znów mam to samo, ale dziś nie ma nikogo kto byłby obok jako wsparcie dla mnie...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
03 paź 2014, 15:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Kilka słów od siebie

przez Psotka45 05 paź 2014, 14:39
mój pierwszy mąz miał kolegę, takiego od podstawówki a moze i od przedszkola, kolega był bardzo przeciwny naszemu związkowi. Potem był jak cień, ciągle koło nas. Jak runęło nasze małżeństwo powiedział że od dnia mojego slubu jest zakochany. Z rozpędu, z żalu zaczęłam byc z nim. Wytrzymałam 8 miesięcy. Do dzis nie rozmawiamy
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
04 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
London

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do