puk puk

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

puk puk

przez stefania 06 paź 2014, 21:25
Musze przyznac ze te forum jest swoista droga terapi. Pomijam fakt ze juz sam fakt nie bycia samym na swiecie z takim problemem troche mu umniejsza na sile. Do tego wasze opisy, to jak sobie radzicie z nerwica sorawia, ze potrafie na nia patrzec troche inaczej. Umniejszam jej moc, minimalizuje faktyczne spustoszenie jakie moze wniesc, w atakach staram sie jej niezauwazac na zasadzie : a to znowu tylko ty, to znowu ty mi krecisz w glowie, tylko ty sprawiasz ze siwat nierealny.... Iskupiam sie na czyms innym. Nie jest tak ze nagle atak mija, ale jakos taki "lzejszy", latwiejszy do przejscia. Ja jestem przed teapia u psychologa. Przede mna pierwsza wizyta, ale mysle, ze jestescie tu rownie pomocni jak ktos fachowy. Byc moze nawet bardziej, bo wy wiecie z czym tak naprawde sie mecze.
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
03 paź 2014, 20:51

puk puk

Avatar użytkownika
przez Arasha 06 paź 2014, 22:00
Bardzo mądre przemyślenia Stefaniu ... jesteś na dobrej drodze do zdrowia :D Ja nerwicy nie bagatelizuję, bo wiem, że to ciężki przeciwnik, ale też nie dramatyzuję z tego powodu, nie narzekam i nie czuję się gorsza. Bo niby czemu :roll: ? Taka już jestem ...
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

puk puk

przez hipochondryczka777 06 paź 2014, 22:42
dom20 napisał(a):witajcie, z nerwicą walczę od 5 lat :)

I jak sobie dajesz rade?Walczysz...ale kto wygrywa w tym starciu?:)

-- 06 paź 2014, 22:43 --

dom20 napisał(a):witajcie, z nerwicą walczę od 5 lat :)

I jak sobie dajesz rade?Walczysz...ale kto wygrywa w tym starciu?:)

-- 06 paź 2014, 22:49 --

stefania napisał(a):Musze przyznac ze te forum jest swoista droga terapi. Pomijam fakt ze juz sam fakt nie bycia samym na swiecie z takim problemem troche mu umniejsza na sile. Do tego wasze opisy, to jak sobie radzicie z nerwica sorawia, ze potrafie na nia patrzec troche inaczej. Umniejszam jej moc, minimalizuje faktyczne spustoszenie jakie moze wniesc, w atakach staram sie jej niezauwazac na zasadzie : a to znowu tylko ty, to znowu ty mi krecisz w glowie, tylko ty sprawiasz ze siwat nierealny.... Iskupiam sie na czyms innym. Nie jest tak ze nagle atak mija, ale jakos taki "lzejszy", latwiejszy do przejscia. Ja jestem przed teapia u psychologa. Przede mna pierwsza wizyta, ale mysle, ze jestescie tu rownie pomocni jak ktos fachowy. Byc moze nawet bardziej, bo wy wiecie z czym tak naprawde sie mecze.

Mam bardzo podobne odczucie ...takze ciesze sie ze tu trafilam...do tej pory myslalam ze jestem jednym z nuelicznych przypadkow a okazuje sie ze wiele osob ma podobne lepsze/gorsze prolemy...takze wspierajmy sie w miare naszych mozliwosci...ja mam za duzo czasu wolnego w ciagu dnia zostaje ze swoimi kiepskimi myslami...a jak jet u ciebie?
Posty
726
Dołączył(a)
26 wrz 2014, 20:28

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

puk puk

przez stefania 09 paź 2014, 18:57
Jak to jest ze sa dni lepsze i gorsze? to znaczy dobrze sa tez te lepsze, bo inaczej idzie zeswirowac do konca. Ale dlaczego nerwica dopada a potem odpuszcza. Czasami na chwile, dzien czy dwa, a potem znow wraca i meczy tydzien? Przelozylam wizyte u psychologa bo mi sie w domu wszyscy pochorowali, to troche trzyma w pionie, ale potem wraca? Czy to czesc gry zwanej nerwica?

Mam wasze lekcje w glowie, zawsze bede juz miala, i gdy sie zaczyna powtarzam sobie ze zaraz minie.... Najgorsze sa tylko te plynace obrazy, zawroty, nad nimi nie umiem zapanowac :-(
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
03 paź 2014, 20:51

puk puk

Avatar użytkownika
przez Arasha 09 paź 2014, 21:12
stefania napisał(a):Jak to jest ze sa dni lepsze i gorsze? to znaczy dobrze sa tez te lepsze, bo inaczej idzie zeswirowac do konca. Ale dlaczego nerwica dopada a potem odpuszcza. Czasami na chwile, dzien czy dwa, a potem znow wraca i meczy tydzien?


Tak to już z tą przypadłością jest, Stefaniu i niewiele można na to poradzić :roll: Ale wiesz, co Ci powiem. Ta zmienność objawów, to że raz jest lepiej, innym razem już trochę mniej ( żeby nie napisać do dupy ), uczy człowieka pokory ( przynajmniej ja tak mam ). Bo każda lepsza chwila, każdy promyk radości i nadziei można przeżywać dzięki temu 10 razy bardziej intensywnie i bardziej go docenić, niż gdyby cały czas było różowo :bezradny:

Trzymaj się kochana, wykuruj jak najszybciej bliskich i wpadaj tu do nas, jak najczęściej ;) Pozdrawiam
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

puk puk

przez hipochondryczka777 09 paź 2014, 21:13
Ja takze czuje sie zdolowana non stop-czasami takze mam juz tego wszystkiego dosyc:((((
Mi psycholog powiedziala,ze nauczylam sie zyc w ciaglym stresie/napieciu,ze nauczylam swoj organizm zycia w ciaglym napieciu stad tez jak sie nie przejmuje jednym to sie zaczynam przejmowac czym innym aby ten stras mi towarzyszyl...nie wiem moze cos w tym prawdy jest...?
Posty
726
Dołączył(a)
26 wrz 2014, 20:28

puk puk

przez stefania 18 paź 2014, 12:46
Mam za soba pierwsza wizyte u psychologa!! Tyle z siebie wywalilam. Nie musialam wreszcie myslec ze mnie oceni, . Jak dobrze bylo wywalic wreszcie komus. po prostu wywalic. Tyle mam nadziei ze teraz bedzie juz lepiej.
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
03 paź 2014, 20:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do