Witajcie...

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witajcie...

przez toffi 27 wrz 2014, 17:10
...na forum jestem nowa,jednak z problemami natury psychologicznej zmagam się od dawna;właściwie od dziecka. Dorstałam w patologicznym domu,mama piła,były awantury,byłam zawsze przestraszona.Sądzę,że przez sytuację w domu nie potrafiłam odnaleźć się w szkole...nikt mnie nie lubił,dość często wyśmiewano się ze mnie... Teraz mam 21lat i nadal czuję się jak mała dziewczynka.Nie potrafię podejmować decyzji,być odpowiedzialna,nie potrafię rozmawiać z ludźmi,nie mam nikogo,poza chłopakiem z którym mieszkam(on też nie ma znajomych)... ciężko jest mi wyjść z domu i czuć się dobrze.Czuję, jak kamienną mam twarz i nienawidzę jej. Moja depresja trwa od zawsze. Ciężko jest mi się czymkolwiek zainteresować,a szczególnie utrzymać to zainteresowanie,tak samo jak nie umiem utrzymać znajomości. Uczę się w policealnej szkole, dziś były pierwsze zajęcia IIsem., nie poszłam,bo po prostu nie mogłam się przemóc by wyjść z domu...od dwóch miesięcy siedzę w mieszkaniu,bo straciłam pracę...muszę znaleźć nową, ale boję się wszystkiego... Poza tym od około roku mam problemy ze zdrowiem,to jest moją największą udręką. Najpierw nerki,potem migdałki,ciągle myślę o chorobach,czytam na ich temat i się nakręcam. Coraz częściej mam myśli samobójcze,zaczynam twierdzić,że tylko to mi pozostało... Bo całe moje życie polega na gapieniu się w ścianę,poza paroma wyjątkami,stanami przejściowymi,co zdarza się coraz rzadziej. Może i poszłabym do psychiatry,ale potrzeba na to kasy,a poza tym nie chciałabym się faszerować lekami. No i wiem,jak powinnam postępować,aby było mi lepiej. Jednak wiadomo łatwo powiedzieć...
Żadne słowa nie wyrażą tego,co czuję.Dobrze było się wyżalić...pozdrawiam wszystkich
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
27 wrz 2014, 16:40

Witajcie...

przez hipochondryczka777 27 wrz 2014, 17:28
witam serdecznie!
może zacznij od podjęcia leczenia u psychiatry...nie jestem pewna czy do niego potrzebne jest skierowanie a jeśli nawet to przecież lekarz rodzinny ci je wypisze i nie jest tu potrzebna wielka kasa...a leki kosztują różnie ja np.brałam lek który kosztował ok 10zł więc nie zroażaj się od razu ...a zresztą na wizycie także możesz poprosić o wypisanie w miarę możliwości w miarę taniego leku! wszystko jest do zrobienia...
piszesz także ,że nikt cię nie lubił...ja myślę,że to tylko twój punkt widzenia i mogło być zupełnie inaczej to ty w ten sposób odbierałaś kolegów.to ,że wyszukujesz sobie choroby...ach mam to samo...nazywa się to hipochondrią możesz poczytać w necie na ten temat-jest to związane z silną nerwicą a więc myślę,że leczenie jest wskazane...sama mam okropne problemy psychiczne-doły:(
może spróbuj wychodzić chociaż raz dziennie na 15min na spacerek...od czegoś trzeba zacząć:)POZDRAWIAM SERDECZNIE
Posty
726
Dołączył(a)
26 wrz 2014, 20:28

Witajcie...

przez toffi 27 wrz 2014, 17:59
hipochondryczka777
Nie wiem czy dobrze mnie zrozumiałaś, chodzi o to, że ja NIE chcę brać leków...wolałabym naturalną metodę.:( Ale po prostu jestem w takim dołku,że nawet nie mam siły się tego wszystkiego podjąć.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
27 wrz 2014, 16:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witajcie...

przez hipochondryczka777 27 wrz 2014, 18:11
ale niestety czasami trzeba w leczenie wdrążyć farmakologię...a może w twoim przypadku pobierzesz leki kilka miesięcy i to będzie wystarczającą terapią...może w tym czasie "otrząśniesz się" znajdziesz pracę...piszesz,że jesteś w dużym dołu a jak nic z tym nie będziesz robiła to on się zacznie pogłębiać...sama wiem po sobie ...bo moje sprawy nerwicowe zabrnęły za daleko...i teraz jest bardzo ciężko cokolwiek z tym zrobić...więc nie poddawaj się!próbuj!ratuj się...
Posty
726
Dołączył(a)
26 wrz 2014, 20:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do