Witajcie

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witajcie

Avatar użytkownika
przez Radolf 25 wrz 2014, 22:03
Cześć wszystkim,

Radolf, 29 lat. Niestety mam problemy z agresją oraz powstrzymaniem jej, dodatkowo fobia społeczna. W pełni świadomy tego co robi, szukam pomocy oraz przyczyn mojego zachowania.
Miło będzie mi Was poznać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
25 wrz 2014, 21:54

Witajcie

przez freda 26 wrz 2014, 09:52
Radolf, witaj,miło poznać :D
A już myślałam,że ją pokonałam...
Offline
Posty
915
Dołączył(a)
27 sty 2013, 17:56

Witajcie

Avatar użytkownika
przez lucy1979 26 wrz 2014, 09:58
Czesć Radolf
Witaj na forum :D
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witajcie

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 26 wrz 2014, 10:05
Witaj Radolf .
Konkretnie opisałeś swój problem .
Jak sądzisz skąd się bierze Twoja agresja i czy można ja nazwać złośćią? Taki sie urodziłeś , czy zdarzyło sie cos w Twoim zyciu takiego ,że nie udżwignąłeś .Może tkwisz w toksycznym układzie lub jesteś,,,,etc.
Co do fobi to jaki ma ona charakter ( społeczny - międzyludzki czy jakis inny ) .
Pytam Cie tak szerzej w pierwszej kwestii , bo akurat jestem starym ADHD-owcem i złośc , agresja wypływająca z nadmiernie wybuchowych emocji ( impulsywność niewspólmierna do okoliczności )nie jest mi obca ,,, choc dziś w jakimś wiekszym nawet stopniu opanowana. Dlatego kiedy tylko słyszę tego typu konkretne wypowiedzi jak Twoja zaraz widzę swoja podobna historię .
Pozdrawiam.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9026
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Witajcie

Avatar użytkownika
przez Radolf 26 wrz 2014, 22:41
Cześć Kalebx3,

odpowiadając na Twoje pytanie podejrzewam, że zachowanie mogłem podpatrzeć od swojego ojca, który często używał krzyku jako narzędzia do wdrażania swoich pomysłów. Co dziwne - zawsze byłem cichy i spokojny, dopiero od około 2 lat wychodzi to ze mnie. Denerwuję się przy najmniejszych głupotach, o mlaskaniu i siorbaniu nie wspominając. Niestety nie układa mi się z obecną partnerką, jesteśmy przeciwnymi biegunami pod względem charakterów. Co gorsza to wszystko wyładowuję na niej, najgorsza jest świadomość, że gdy ochłonę uświadamiam sobie co zrobiłem i czuję sam do siebie ogromny żal, jestem wtedy na siebie wściekły i koło się zatacza.
W jaki sposób panujesz na swoim gniewem?

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
25 wrz 2014, 21:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do