Witajcie

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witajcie

przez qxy 10 wrz 2014, 20:52
Cześć.
Mam 25 lat.
Zarejestrowałem się chyba tylko po to, żeby móc dowiedzieć się, że są ludzie, którzy rozumieją. Mógłbym napisać 10 stron elaboratu, ale na dzień dobry nie chcę Was zabić czytaniem kolejnej zapewne długiej i beznadziejnej historii.

Schrzaniło mi się życie już dawno zresztą, kiedyś tam zdiagnozowano CHAD, ale w sumie to było lekko chyba naciągnięte, od wielu lat nie miałem ani jednego stanu maniakalnego. Za to mam pogłębiające się i cholernie trudne stany depresji. Odstępy między nimi są króciutkie, a każdy kolejny powoduje coraz gorsze myśli i coraz większą niemoc.

Popadłem w gigantyczne długi w ostatnich latach, duże miasto zamieniłem na małą wieś, dom rodzinny z okropnymi warunkami życia, muszę być tutaj.

Zawsze byłem raczej wyobcowany, dawniej miałem silną osobowość indywidualisty, to wszystko się rozeszło gdzieś w tym ostatnim czasie. Praktycznie nie zostało ze mnie i we mnie nic wartościowego. Duże miasto zamieniłem na wieś (dom rodzinny – muszę tu być), w ciągu ostatnich 5 lat dorobiłem się niebotycznych długów, które nie pozwalają mi spać, długi te bezpośrednio zniszczyły mój ostatni związek. Poprzedni wieloletni związek zniszczyłem chyba ja. Później to już tylko odbijanie się od ludzi jak od ściany. Do tego własną działalność gospodarczą zamieniłem na zasiłek dla bezrobotnych, który właśnie wczoraj bodajże straciłem. Przegapiłem termin.

W ostatnich 4 miesiącach rozmawiałem z 2 osobami, wyłącznie telefonicznie. W dodatku tylko kilka razy - jakieś szczątki dawnych znajomych i dawnego świata. Do tego tzw internetowe znajomości, w których również odbijam się jak od ściany, pomimo tego, że jestem wartościowym człowiekiem.

W skrócie kompletna samotność, brak pieniędzy (w tym miesiącu już windykacja prawdopodobnie nastąpi), brak znajomych, brak jakiegokolwiek oparcia. Ostatni miesiąc pochłonęła mnie choroba nowotworowa mojej Mamy. Jak na ironię z tym również zostałem sam pomimo, że „dzieciaków” jest kilkoro. Moje poczucie własnej wartości gnije z dnia na dzień, a dodatkowo czuję, że nie jestem w stanie dać już wsparcia mojej mamie w walce z chorobą.

Cholernie sobie nie radzę z tym że żadna sfera życia mi nie wychodzi, a od słuchania rad i mądrości w stylu "weź się w garść" "masz długi, to spłać" itd przewraca mi się w żołądku.

Z góry Wam dziękuję choćby za jakieś zwyczajne "Rozumiem" :)
qxy
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
28 cze 2014, 03:57
Lokalizacja
opolskie, dolnośląskie

Witajcie

przez Druid 10 wrz 2014, 21:08
qxy, witaj. Straciłeś prawo do zasiłku, czy całkowicie Cię wyrejestrowali i nie masz ubezpieczenia?
Rozmawiałeś z rodzeństwem o ich braku zaangażowania w opiekę nad mamą?
Druid
Offline

Witajcie

przez qxy 10 wrz 2014, 21:13
Pluszowy w kosmosie, Cześć. Pojęcia nie mam, termin był na przedwczoraj, jadę tam jutro (chyba) i się przekonam co mi zabrali, telefonicznie się orientowałem i o zasiłku była właśnie mowa. Z rodzeństwem nie ma jak gadać, jeden to dzieciak lekkoduch i krętacz lat 40, drugi jest daleko i ma swoją rodzinę, kolejny to chroniczny przedsiębiorca. Zadzwoni raz na 5 dni i myśli, że pomaga. Ten lekkoduch zresztą wyciągnął ode mnie parę tysięcy złotych, a w zasadzie pożył na mój koszt i teraz unika kontaktów. A właśnie dzisiaj dostałem magiczny sms z banku o debecie w debecie i na kredycie...
qxy
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
28 cze 2014, 03:57
Lokalizacja
opolskie, dolnośląskie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witajcie

przez Druid 10 wrz 2014, 21:20
Wybacz zmianę tematu, ale skąd pomysł na taki login? Źle mi się kojarzy... :roll:

-- 10 wrz 2014, 21:29 --

a ten "chroniczny przedsiębiorca" może by pomógł, tylko przykładowo nie wie, że Ci z tym ciężko?
Druid
Offline

Witajcie

przez qxy 10 wrz 2014, 22:13
Czysty przypadek. Jak Ci się mogą 3 literki strasznie źle kojarzyć? Co one Ci zrobiły? W sumie jak się je pisze na klawiaturze to wychodzi taki trójkąt jak w męskim WC tylko szurnięty z prawej strony. Ale to już dorabiana ideologia.

Oduczyłem się proszenia o pomoc. Dawniej mi "pomógł". On niestety we wszystkim widzi biznes. Teraz jeszcze mu wiszę ogrom kasy, więc ogólnie rzecz biorąc nie mam tam czego szukać. Zresztą swoją "pomocą" dawną dołożył mi kilka tysięcy do zadłużenia. W kwestii pomocy coś tam pomoże, na jedno z badań podrzuci naszą mamę i odwiezie do domu, ale to tylko 1 badanie i tylko dlatego, że pod jego domem.

Ogólnie nie chcę się jakoś za mocno żalić. Po prostu sytuacja mi się w pale nie mieści od pewnego czasu.
qxy
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
28 cze 2014, 03:57
Lokalizacja
opolskie, dolnośląskie

Witajcie

przez Druid 10 wrz 2014, 22:23
qxy, takie tam skojarzenie z trolem, który czasem nawiedza forum, wybierając na login ciąg kilku przypadkowych liter.
Nie będę Ci zadawał więcej pytań, bo mi się smutno zaczyna robić, jak czytam odpowiedzi.
Jak już się nie chcesz żalić, to jest na forum dział "zabawy"...
Druid
Offline

Witajcie

przez qxy 10 wrz 2014, 22:53
Pluszowy w kosmosie, Nie chciałem zasmucić. Jest miliard trudniejszych sytuacji życiowych niż moja. Dzięki i za taki szybki odzew, przynajmniej da się odnieść wrażenie, że to forum jest żywym stworzeniem. Zawsze to coś pozytywnego. Zabawy mi nie w głowie, ale dzięki. Próbuję to forum obejrzeć, może powiszę tu dłużej, a może zaraz po tym wątku zniknę i nie będę truć. Dzięki
qxy
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
28 cze 2014, 03:57
Lokalizacja
opolskie, dolnośląskie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do