Cześć wszystkim!

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Cześć wszystkim!

Avatar użytkownika
przez xxdaisyxx 09 wrz 2014, 09:24
Hej,
Już troche się udzielam na forum, a jeszcze od dłuższego czasu podczytuje.

Znalazłam tu wiele wspólnych problemów, oraz zrozumienia nie zbędnego pocieszania "weź się w garść".
Moim głównym problemem są okropne natrętne myśli, z którymi już wariuje.. I szukam osóbek z takim samym problemem. Bo nie każdy kto miał depresje czy nerwice miał i te myśli.
A ja już doprowadziłam się poprzez nie do depresji i lęku, wyrzutów sumienia oraz znienawidzeniem siebie poprzez nie.
Jeśli ktoś chętny do popisania to by było fajnie, może jakieś porady jak walczyć i jak znaleźć w sobie odwage by przejść przez następny dzień. W dodatku pełne zrozumienie bez gadania - oj to nie myśl o tym, zajmij się czymś. Kto tego nie przeszedł niestety nie zrozumie...

Pozdrawiam gorąco :papa:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
255
Dołączył(a)
04 wrz 2014, 11:15

Cześć wszystkim!

Avatar użytkownika
przez agusiaww 09 wrz 2014, 14:50
xxdaisyxx, ja typowej nerwicy natrectw nie miałam, ale kiedy mam gorszy dzien to nie mowie wez sie w garsc ale wez sie do roboty ;) Wg mnie najgorsze jest biadolenie i nicnierobienie. To zreszta najlatwiejsze. A to dopiero wyczyn chociaz umyc wlosy, czy posprzatac. Nie trzeba od razu robic wszystkiego, mozna zaczac od malych krokow: terapii, farmakologii, pozniej jak sie objawy troche ustabiluzja zaczac wprowadzac inne punkty. Trzeba tez sobie powiedziec nawet jak mam ten gorszy dzien to jutro bedzie lepszy, czasami tez dac sobie luz...zrobic cos co nie musisz, ale co chcesz :)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Cześć wszystkim!

Avatar użytkownika
przez xxdaisyxx 09 wrz 2014, 14:57
agusiaww, nie jest tak, że biadole przed kompem i nicnierobie. Nawet nie moge sobie na to pozwolić, ponieważ mam obowiązki, które codzień musze wykonywać.. chociażby wstać zająć się domem i mimo wszystko dotrzeć do pracy :mrgreen:. Po prostu szukam osób z podobnym problemem, aby pogadać i się nawzajem zrozumieć. Bo terapie już rozpoczęłam i leczenie farmakologiczne ;). Poznałam ludzi z depresją, fobią, ale nie każdy ma natrętne myśli, dlatego jestem ciekawa jak inni się w tym odnajdują i brną przez to, a może z tego wyszli i mają jakieś rady :105:.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
255
Dołączył(a)
04 wrz 2014, 11:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Cześć wszystkim!

Avatar użytkownika
przez agusiaww 09 wrz 2014, 15:30
xxdaisyxx, nie pisałam tego o Tobie tylko o sobie... :p WLasnie tez mam obowiazki ale tez biadole, jednak wg mnie najlepsza aktywnosc, chociaz biadolenie od czasu do czasu jest ok, byle bez przesady. Na forum jest dzial nerwica natrectw to tam znajdziesz osoby z natrectwami :)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do