Witam po raz kolejny

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam po raz kolejny

Avatar użytkownika
przez kop 27 sie 2014, 20:36
Cześć!

Właśnie przechodzę atak paniki. Pisałem tu już kiedyś jak walczyłem z nerwicą lękową+obsesyjne myśli+czasami zaburzenia depresyjne. Mam 20 lat. Po dwóch latach spokoju znowu wracam do walki. Póki co walczę sam (bez leków i psychoterapii), ale na razie ostro przegrywam. Już raz sobie poradziłem, może i teraz się uda. Najgorsze z czym się borykam to myśli typu, "a może wcale nie masz racji", "może to nie nerwica", "może tak musi być", "może to coś znaczy". Do tego hipochondria i objawy somatyczne, które na ogół nie są aż tak uciążliwe, bo już się przyzwyczaiłem. Lęk przed utratą świadomości, kontroli, śmiercią itd. Dużo już przepracowałem, ale ona to podważa, mówi mi, że to bez sensu, bo życie jest bez sensu. Dużo myśli na tematy egzystencjalne. I w ogóle to jestem w takim momencie, że "nic nie wiem". Mam po prostu pustkę w głowię, a najgorsze jest to, że nieraz czuję się "normalny" i się tego stanu normalności też boję. Podczas ostatnich ataków paniki mam tak, że jednocześnie się boję i czuję spokój. A nigdy wcześniej tak nie miałem... Wynika to chyba z oswojenia się ze swoimi największymi lękami. Ale te myśli i tak nie dają za wygraną. Jak już coś sobie logicznie wytłumaczę, to one podają to w wątpliwość. Boję się, że nie jestem normalny. Nie wiem co jest normalne, a co nie. Co jest prawdą, a co nie. Co mi się wydaje, a co nie. Tzn. nie mam żadnych objawów typu słyszenie głosów, czy utrata kontroli nad sobą, ale nieraz wydaje mi się, że to jest blisko.

Ostatnio mam spore problemy na studiach. Oczywiście podczas wcześniejszego epizodu nie wszystko jeszcze przepracowałem, więc różne inne konflikty we mnie nadal siedzą. Z tym, że w sytuacji "psychicznej" w jakiej się znajduję, w ogóle nie odczuwam lęku przed studiami i nie potrafię jednoznacznie stwierdzić jakie to konflikty.

Trochę mi wstyd, że znowu się tak dałem podejść, ale z drugiej strony widzę w tym jakąś szansę i jakiś cel.

Piszę tu niekoniecznie po to by dostać jakąś pomoc, bo na czyjeś pocieszenia moja głowa i tak znajdzie kontrargumenty.
Piszę tu tak dla siebie, żeby się "wygadać", dlatego wszystko co napisałem jest dość chaotyczne i niewyjaśnione.

Czasami mam wrażenie, że łatwo przychodzi mi rozmawiać z ludźmi o ich problemach. Często się przede mną otwierają. Lubię z kimś rozmawiać w cztery oczy i mu w jakiś sposób pomagać. Myślę, że jestem w stanie pomóc prawie wszystkim tylko nie sobie.
Tak czy inaczej, to skoro już tu jestem, to też może dla innych...

Czasami mam jeszcze nadzieję, że będę znów normalny, tzn. nie będę czuł lęku i nie będę miał tych dziwnych myśli w głowie. Że będę mógł się śmiać i cieszyć z życia jak głupi, że będę mógł być sobą, choć w sumie nigdy tak na 100% nie byłem...


Witam i życzę wygranej! Wam i sobie też ;)
Avatar użytkownika
kop
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
30 sie 2010, 21:41

Witam po raz kolejny

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 29 sie 2014, 00:12
Witaj kop!

Fajnie, że sam próbujesz walczyć ze swoimi problemami, ale nie rozważałeś nigdy opcji skorzystania z pomocy psychiatry/psychologa? Chociażby o jednej konsultacji, by przekonać się, co by Ci zaproponowali w ramach leczenia?

Pozdrawiam!
Psycholog
Posty
7586
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Witam po raz kolejny

Avatar użytkownika
przez tahela 29 sie 2014, 00:59
witaj po przerwie
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam po raz kolejny

Avatar użytkownika
przez kop 29 sie 2014, 01:13
ekspert_abcZdrowie, kiedyś korzystałem z pomocy lekarza p i brałem leki. Ułatwiło to powrót do zdrowia. Niestety póki co nie mam za bardzo czasu i możliwości.
Ale jak tak dalej pójdzie to pewnie się wybiorę. W końcu są po to żeby pomóc...
Czasem czuję, że potrzebowałbym takiej tabletki, która wyłączy myślenie i kogoś kto powie mi, że to na prawdę "tylko" nerwica i że wszystko będzie dobrze i że mogę być szczęśliwy...A potem myśli i tak to zanegują...

Trochę się ostatnio rozsypałem. Psychicznie jestem wrakiem człowieka, choć robienie rzeczy które muszę wykonać sprawia mi radość i nadzieję. W takim stanie znów mogę planować i marzyć. Niestety taki stan trwa krótko.
Avatar użytkownika
kop
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
30 sie 2010, 21:41

Witam po raz kolejny

Avatar użytkownika
przez Zebrec 29 sie 2014, 02:04
Witamy na forum ponownie!
"Życie jest za krótkie, żeby się nad sobą użalać. Zajmij się życiem albo zajmij się umieraniem..."

Regina Brett, Bóg nigdy nie mruga
Avatar użytkownika
Offline
III Mister Forum
Posty
6173
Dołączył(a)
25 lut 2014, 01:09
Lokalizacja
Twin Peaks

Witam po raz kolejny

Avatar użytkownika
przez kotta 29 sie 2014, 09:22
cześć Kop. widzę, że dobrze znasz siebie, a to już chyba jakaś przewaga nad nerwicą ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
04 sie 2014, 20:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do