Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 27 sie 2014, 19:03
Tak z innej beczki- czy powinno się pozwać do sądu neurologa, który POINFORMOWAŁ pacjenta cierpiącego na epilepsję, że ma 1,6-4,1 krotnie większą szansę na przedwczesny zgon w porównaniu ze swoimi rówieśnikami z populacji ogólnej? Co jest statystycznie prawdą, bo osoba z epilepsją może doświadczyć napadu podczas jazdy samochodem, przebywania na wysokościach, nad wodą, przechodzenia przez jezdnię itp.- co może spowodować niebezpieczny uraz, ma zwiększone ryzyko zapadalności na współistniejące zab. psychiczne i podejmowanie prób samobójczych, może umrzeć z powodu przedłużającego się stanu padaczkowego albo z powodu SUDEP.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

Avatar użytkownika
przez Vitalia 27 sie 2014, 19:05
pg79 napisał(a):Czy ktoś z osób tutaj się wypowiadających miał takie naprawdę silne lęki że nie mógł wytrzymać.
Że może molestować dzieci. Że dzieci mogą przez niego czy ją ucierpieć. Że możemy być bardzo złymi ludźmi źle robiącymi krzywdząc innych. Naprawdę w umyśle w tedy tworzą się bardzo negatywne impulsy które tworzą lęki, nerwice i nerwobóle. Ciągle myślimy o psycholog że ma rację ponieważ kto inny może nie mieć racji jak psycholog ponieważ zna się na umyśle człowieka


A czy ty przypadkiem przed wizytą u tej pani nie miałeś nerwicy natręctw, tzn. czy nie prześladowała cię myśl, że możesz komuś zrobić przykrość? taka wkurzająca myśl, która była jakby przeciwieństwem tego, czego tak na prawdę chciałeś? Jeśli tak to może z całej wypowiedzi psycholog wyrwałeś tylko ten fragment, który nadał mocy natrętnej myśli. Trudno mi uwierzyć, że ta psycholog powiedziała, że możesz molestować i krzywdzić i na tym skończyła, nie podała innych przykładów? Mogła powiedzieć coś takiego : " jest Pan ofiarą przemocy, molestowania, ludzie po takiej traumie mogą w rózny sposób funkcjonować w dorosłym życiu, mogą unikać intymnych związków, mogą dalej być ofiarami dewiantów seksualnych, albo sami mogą molestować, krzywdzić" a ponieważ u ciebie istniało natręctwo, że możesz kogoś w ten sposób skrzywdzić, zapamiętałeś tylko ostatnią część jej wypowiedzi, tę część która podsyciła twoje natręctwo. :roll: Tak sobie tylko gdybam :)



pg79 napisał(a):A ty się zastanowiłeś może trochę jaką moc ma sugestia psychologa.
Jak myślisz chociażby te słowa wypowiedziane przez ciebie powyżej "mogą zachowywać się tak jak ich oprawcy" jaki mogą mieć finał- jak taka osoba molestowana będąca już osobą dorosłą może zachować się na tle dzieci np. swojej rodziny.

Nie przesadzaj z tą siłą sugestii, sugestia ma taką siłę, jaką jej nadasz. Poza tym ona powiedziała, żę MOŻESZ, a nie MUSISZ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
457
Dołączył(a)
30 kwi 2008, 12:49

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

przez Inga_beta 27 sie 2014, 19:07
Dark Passenger,
Dyskusja opierająca się na porównywaniu chorób psychicznych z chorobami fizycznymi prowadzi do nikąd a zwłaszcza z osobą która nie ma terapii i nie zna się na psychice oraz leczeniu psychiki.
Offline
Posty
2381
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

Avatar użytkownika
przez deader 27 sie 2014, 19:09
Dark Passenger napisał(a):Tak z innej beczki- czy powinno się pozwać do sądu neurologa, który POINFORMOWAŁ pacjenta cierpiącego na epilepsję, że ma 1,6-4,1 krotnie większą szansę na przedwczesny zgon w porównaniu ze swoimi rówieśnikami z populacji ogólnej? Co jest statystycznie prawdą, bo osoba z epilepsją może doświadczyć napadu podczas jazdy samochodem, przebywania na wysokościach, nad wodą, przechodzenia przez jezdnię itp.- co może spowodować niebezpieczny uraz, ma zwiększone ryzyko zapadalności na współistniejące zab. psychiczne i podejmowanie prób samobójczych, może umrzeć z powodu przedłużającego się stanu padaczkowego albo z powodu SUDEP.

Nie kracz, panie!.. Bo przecież taka informacja to stres, a stres to niedobre, stres wyniszcza, ileż to strat poniósł pacjent w wyniku tego stresu - trzeba pozwać, zrekompensować..! :/

Inga_beta napisał(a):
Terapia jak to terapia, może się nie udać i pacjent powinien być moim zdaniem poinformowany czym grozi jej przerwanie czy nieudane przeprowadzenie.


Nie, terapia nie jest od tego aby informować ludzi o tym do czego złego są zdolni. Terapia nie ma za zadanie prewencji. Terapia jest od leczenia.I tylko takie ma zadanie.

OK, to teraz ty mi proszę powiedz jak według ciebie ma wyglądać prewencja, jeśli nie w formie terapii?
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

Avatar użytkownika
przez DwaGuziki 27 sie 2014, 19:10
A czy ty przypadkiem przed wizytą u tej pani nie miałeś nerwicy natręctw, tzn. czy nie prześladowała cię myśl, że możesz komuś zrobić przykrość? taka wkurzająca myśl, która była jakby przeciwieństwem tego, czego tak na prawdę chciałeś? Jeśli tak to może z całej wypowiedzi psycholog wyrwałeś tylko ten fragment, który nadał mocy natrętnej myśli. Trudno mi uwierzyć, że ta psycholog powiedziała, że możesz molestować i krzywdzić i na tym skończyła, nie podała innych przykładów? Mogła powiedzieć coś takiego : " jest Pan ofiarą przemocy, molestowania, ludzie po takiej traumie mogą w rózny sposób funkcjonować w dorosłym życiu, mogą unikać intymnych związków, mogą dalej być ofiarami dewiantów seksualnych, albo sami mogą molestować, krzywdzić" a ponieważ u ciebie istniało natręctwo, że możesz kogoś w ten sposób skrzywdzić, zapamiętałeś tylko ostatnią część jej wypowiedzi, tę część która podsyciła twoje natręctwo. :roll: Tak sobie tylko gdybam :)


Otóż to ;) :brawo: Podobne stwierdzenie, wręcz prawie identyczne usłyszałam od swojej T ;)
Vivere est militare ...

Życie jest małą ściemniarą, francą, wróblicą, cwaniarą. Plącze nam nogi i mówi idź!

.... Spełniania marzeń ciąg dalszy ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4490
Dołączył(a)
26 mar 2013, 20:35
Lokalizacja
Łódź

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

Avatar użytkownika
przez deader 27 sie 2014, 19:13
DwaGuziki napisał(a):
A czy ty przypadkiem przed wizytą u tej pani nie miałeś nerwicy natręctw, tzn. czy nie prześladowała cię myśl, że możesz komuś zrobić przykrość? taka wkurzająca myśl, która była jakby przeciwieństwem tego, czego tak na prawdę chciałeś? Jeśli tak to może z całej wypowiedzi psycholog wyrwałeś tylko ten fragment, który nadał mocy natrętnej myśli. Trudno mi uwierzyć, że ta psycholog powiedziała, że możesz molestować i krzywdzić i na tym skończyła, nie podała innych przykładów? Mogła powiedzieć coś takiego : " jest Pan ofiarą przemocy, molestowania, ludzie po takiej traumie mogą w rózny sposób funkcjonować w dorosłym życiu, mogą unikać intymnych związków, mogą dalej być ofiarami dewiantów seksualnych, albo sami mogą molestować, krzywdzić" a ponieważ u ciebie istniało natręctwo, że możesz kogoś w ten sposób skrzywdzić, zapamiętałeś tylko ostatnią część jej wypowiedzi, tę część która podsyciła twoje natręctwo. :roll: Tak sobie tylko gdybam :)


Otóż to ;) :brawo: Podobne stwierdzenie, wręcz prawie identyczne usłyszałam od swojej T ;)

No i gdyby tak było to tym bardziej pozwać brata który wywołał całą tą lawinę (jeśli już koniecznie ktoś ma pójść pod sąd)
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

przez Inga_beta 27 sie 2014, 19:24
deader,
OK, to teraz ty mi proszę powiedz jak według ciebie ma wyglądać prewencja, jeśli nie w formie terapii?

Uważasz że ktoś molestowany idzie na terapie po prewencję?

-- 27 sie 2014, 18:31 --

DwaGuziki napisał(a):
Akurat w terapi prawda nie jest taka ważna



Słucham ......... ???? :shock: :shock:

Nie .. ręce opadają .... :hide: :hide: :hide:

Widzę że nie rozumiesz więc ci wytłumaczę na przykładzie.
Moja siostra pamięta taką prawdę że ja ją drapałam i ma do mnie o to pretensje. Ja pamietam prawdę że jej nie drapałam.
I w terapii wcale nie chodzi o to żeby ustalić prawdę i na tej podstawie uznać czy jej pretensje są słuszne. Ta prawda w terapii jest nieistotna. Istotna jest moja prawda emocjonalna taka że ja jej nie drapałam i czuję się przez nią niesłusznie obwiniana. I z tym moim poczuciem niesłusznego obwiniania pracuje się na terapi zamiast dochodzenia prawdy.
Offline
Posty
2381
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

Avatar użytkownika
przez deader 27 sie 2014, 19:33
Inga_beta, ty mi zadałaś jedno pytanie i poprosiłaś o odpowiedź wprost, odpowiedziałem; chciałbym abyś mi teraz uczyniła taką samą uprzejmość i nie odpowiedziała pytaniem, tylko - konkret ;)

Inga_beta napisał(a):Moja siostra pamięta taką prawdę że ja ją drapałam i ma do mnie o to pretensje. Ja pamietam prawdę że jej nie drapałam.
I w terapii wcale nie chodzi o to żeby ustalić prawdę i na tej podstawie uznać czy jej pretensje są słuszne. Ta prawda w terapii jest nieistotna. Istotna jest moja prawda emocjonalna taka że ja jej nie drapałam i czuję się przez nią niesłusznie obwiniana. I z tym moim poczuciem niesłusznego obwiniania pracuje się na terapi zamiast dochodzenia prawdy.

Czyli... jakby siostra poszła na terapie i ją tam utrzymali w komforcie ale i przeświadczeniu że naprawdę ją drapałaś - byłoby OK..? :?
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

przez Inga_beta 27 sie 2014, 19:55
Przecież w terapi nie chodzi o to. Nikt by ją nie utrzymywał albo utrzymywał w tym preświadczeniu. Terapia się tym nie zajmuje. Ona tak samo jak ja pracowała by nad swoimi emocjami, z tym że w jej przypadku, bycia drapaną przeze mnie. Terapeuta by nie wnikał w to jaka była prawda. Bo z tego nie ma efektów leczniczych. A na terapię chodzi się tylko i wyłącznie po to aby się wyleczyć.
Offline
Posty
2381
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 27 sie 2014, 19:59
Inga_beta napisał(a):Dark Passenger,
Dyskusja opierająca się na porównywaniu chorób psychicznych z chorobami fizycznymi prowadzi do nikąd a zwłaszcza z osobą która nie ma terapii i nie zna się na psychice oraz leczeniu psychiki.


Tutaj bym polemizował, bo epilepsja nie jest chorobą sensu stricto tylko objawem mającym różne przyczyny (m.in. fizykalne, ale też genetyczne, psychiczne, wynikające z zaburzonej równowagi pomiędzy neuroprzekaźnikami pobudzającymi i hamującymi), jako zaburzenie neurologiczne jest związana z ośrodkowym układem nerwowym, a neurologia i psychiatria jakby nie patrzeć to bardzo pokrewne dziedziny. Najlepiej tutaj istotę sprawy oddaje to co napisał Edward Shorter- "To co Nissl i Alzheimer mogli dostrzec przez mikroskop, nazwali "neurologią". Natomiast to, czego nie sposób było już zobaczyć, stanowiło "psychiatrię"."

Ale wracając do tematu- niech będzie przykład bliżej "naszego podwórka". Czy należałoby pozwać do sądu psychiatrę, który poinformował pacjenta chorego na depresję, że statystycznie ma większe ryzyko przedwczesnego zgonu w porównaniu z rówieśnikami z populacji ogólnej(np. ze względu na myśli i zachowania suicydalne)? Zgadzam się w pełni z tym co napisał jetodik- nie można tak prostolinijnie przekładać poziomu statystyki na poziom jednostki. Ale takiemu psychiatrze czy przywołanemu przeze mnie wcześniej neurologowi można by zarzucić co najwyżej brak taktu, brak profesjonalizmu czy być może arogancję. Czy jest natomiast zasadne, aby wytoczyć mu proces? Ja tego nie wiem, ale to właśnie jest istotą tego tematu. Są na forum inne tematy poświęcone dyskusji na temat mechanizmów rządzących się terapią, jej zasadności, jak powinna ona wyglądać, co może/ a czego nie może/ nie powinien robić terapeuta, jakie są granice, co jest celem terapii etc. . Jaki charakter ma TEN temat? Informacyjny- bo osoba x poinformowała 50 tys. ludzi w sieci, że jeden nietaktowny terapeuta ją uraził i dlatego zamierza stoczyć z nim batalię prawną i wytoczyć krucjatę przeciwko całej konfraterii zajmującej się sferą psyche(bo do jednego worka zostali wrzuceni psychiatrzy, psychologowie, terapeuci i neurobiolodzy)?
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

przez Inga_beta 27 sie 2014, 20:08
Dark Passenger,
Ja nie uważam że tę panią psycholog należy pozwać do sądu. Nie ta skala przewinienia. I nie takie błedy popełniają terapeuci.
Też myślę że ten temat ma charakter informacyjny.
Offline
Posty
2381
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 27 sie 2014, 20:14
Ja chodziłem 1 rok na terapię grupową, blisko 2 lata na indywidualną CBT i parę tygodni na olzn gdzie byli terapeuci różnych "orientacji".

Pamiętam mój pierwszy kontakt z psychologiem klinicznym/psychoterapeutą certyfikowanym z PTP. Nie potrafię po tym czasie dosłownie przytoczyć jej słów, ale generalnie zmieszała mnie z błotem na dzień dobry, kompletnie wytrąciła z równowagi, rozmontowała, prawie do płaczu doprowadziła, też było trzaskanie drzwiami, deklaracje, że "więcej tu nie przyjdę", ciągłe analizowanie po sesji tego co powiedziała, odgrażanie się w myślach itp. Jednak jak na spokojnie sobie to wszystko przetrawiłem to okazało się, że w tym co mówiła było dużo racji(co sam jej przyznałem)- a zagranie z jej strony było celowe i miało motyw stricte terapeutyczny. Darzę tę babkę sympatią.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

przez essprit 27 sie 2014, 20:23
Boże, ale wy rozkminy uprawiacie ;) ... nie mówiąc już o ich efektach ...

Oczywiście, że ważna jest "prawda" w terapii. Ta obiektywna, ale też ta jaką ma pacjent. Ha, pytanie która ważniejsza i dla kogo ;)
Dla przykładu - a co gdyby autor wcale nie był molestowany ? To już zmienia postać rzeczy ;)

Słowa psycholog wcale nie są żadnym błędem.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

przez Inga_beta 27 sie 2014, 20:55
essprit,
A co by było gdyby autor nie był molestowany?

-- 27 sie 2014, 19:58 --

Ja twierdzę że byłam molestowana w niemowlęctwie. Ojciec zaprzeczył. Czy terapeuta ma za zadanie dochodzić prawdy czy byłam molestowana?
Offline
Posty
2381
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do