Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

przez Inga_beta 27 sie 2014, 16:24
pg79,
Nie odpowiedziałeś na moje pytanie o stosunek do brata.

Ja myślę że u ciebie zaszło pod wpływem tych słów terapeutki, zidentyfikowanie się z oprawcą i przejęcie na siebie winy za to co zaszło. Ona mówiąc że ty też możesz krzywdzić, tak jakby zrobiła z ciebie pedofila ktorym ty się zacząłeś czuć i za to obwiniać. Stąd te obsesyjne myśli i lęki że możesz to zrobić. Aby się uwolnic od tych myśli musisz winę przenieść na sprawcę czyli na brata. A do tego potrzebna ci terapia. Ale nie z tą panią, która w żadnym wypadku nie powinna czegos takiego mówić, tylko z dobrym terapeutą.

Molestować może ktoś kto wyparł tamte dziecięce uczucia gdy był molestowany i ich nie czuje. A stąd że to wszystko u niego jest zagrzebane w podśwaidomośći, ma potrzebę uporania się z tym czego doznał, i nieświadomie dokonuje tego poprzez powtarzanie tego samego co go spotkało na innym dziecku.
Ty odreagowujesz to molestowanie poprzez ataki na siebie a nie na zewnątrz, więc nie jesteś typem osoby która ma tendencje do molestowania.
Dobrze gdybyś mógł sobie uśiwadomić, że tak naprawdę czujesz nienawiść do brata a ta psycholog jest kimś zastępczym kogo chcesz ukarać, zamiast brata.
Offline
Posty
2381
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

Avatar użytkownika
przez deader 27 sie 2014, 16:54
Candy14 napisał(a):aaa czyli brat jest spoko... no tak wiec mialas racje

Mi to się nadal kupy nie trzyma. Nie wiem już sam, czy w ogóle wolno mi się wypowiadać jeśli mnie nikt nie molestował, ale co mi tam: mechanizm moim zdaniem jest uniwersalny i nie tylko gwałtu się tyczy. Przykładowo: rzuciła mnie dziewczyna, idę do psycholog, psycholog mówi mi (niech będzie że nawet na wejściu) że muszę uważać bo mogę w przyszłości powtórzyć takie zachowanie. Jakim pokręconym tokiem myślenia mam być przez to wkurzony na psychologa?? :shock: To jakaś panna mnie zostawiła, to jakaś panna doprowadziła do takiej sytuacji, to jakaś panna sprawiła że trybiki mi się we łbie poprzestawiały i mogę zachowywać się w przyszłości jak fiut. Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu - będę wściekły na pannę, która zryła mi beret, a nie na psychologa który mnie informuje o możliwych z tego powodu komplikacjach w sferze emocjonalnej. Ktoś mi chyba nawet w tym temacie zarzucał brak empatii - co prawda gdyby miał rację, to moja opinia byłaby inna jedynie w ten sposób że obiektywna, więc wcale nie nieprawidłowa; tak jednak nie jest. Rozumiem jak najbardziej o co chodzi: trudniej jest obwiniać o krzywdę kogoś z własnej rodziny niż kogoś spoza niej. Określiłbym to jako specyficzną, "rodzinną" wersję syndromu sztokholmskiego i rozumiem jakie to tragiczne (sytuacja zasługuje na tak mocne słowo, absolutnie bez ironii). Sytuacje takie są cięższe, obowiązuje przecież nieformalna zasada "wszystko w rodzinie". To dlatego też tylu pedofilów korzysta z wolności, bo albo molestowanemu dziecku nikt nie chce uwierzyć, albo też dziecko boi się w ogóle o tym mówić bo oprawca niejako z automatu jest też autorytetem (czy to będzie ojciec, wujek czy dziadek - dzieci są "zaprogramowane" na ufanie starszym). Rozumiem to doskonale, empatia zapierdziela na wysokich obrotach. Ale nie znaczy to że empatia ma nam zniekształcać rzeczywistość w krzywym zwierciadle. Jakby to dla autora nie było trudne, to swoją wściekłość powinien przerzucić na osobę która go skrzywdziła, osobę przez którą sam może kiedyś zbłądzić, a nie na kogoś kto objaśnia mu problem, w tym - ryzyka z nim związane. Mimo współczucia dla autora, nie mogę godzić się na świat w którym ludzie zwalają winę na niewłaściwe osoby.

Takie jest moje zdanie, jak ktoś się czuje tym urażony, to.. pozostaje ręce załamać.

EDIT: widzę ze w czasie kiedy się produkowałem, Inga powiedziała praktycznie to samo. Cieszy mnie to bo generalne po ilości wpisów podzielających taki punkt widzenia stwierdzam że Prawda nie daje się upchnąć pod dywan. I chwała tym którzy to kumają :uklon:
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

Avatar użytkownika
przez monapayne 27 sie 2014, 17:05
Inga_beta, nic dodać nic ująć.
To dlatego też tylu pedofilów korzysta z wolności, bo albo molestowanemu dziecku nikt nie chce uwierzyć, albo też dziecko boi się w ogóle o tym mówić bo oprawca niejako z automatu jest też autorytetem (czy to będzie ojciec, wujek czy dziadek - dzieci są "zaprogramowane" na ufanie starszym).


Taka jest prawda, trudno się żyje jeśli nie zaakceptujesz prawdy. Zamiast nerwicy dojdzie Ci też coś gorszego...
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

przez Inga_beta 27 sie 2014, 17:06
deader,
To ciekawe, bo ja uważam że powiedziałąm akurat na odwrót niż ty.
Tu absolutnie nie chodzi o zwalanie winy na kogoś spoza rodziny. To są mechanizmy podśwaidome i dlatego mówię że potrzeba terapii aby się z tym uporać. Gdyby chciał obwinic brata, to pojawiłbysię z w nim taki ból z którym sam by sobie nie poradził. To dlatego potrzebny jest mu ktoś zastępczy aby nie zbliżać się do tamtego bólu. Wyrzucić z siebie nienawiśc ale bez czucia tamtego bólu.
Oczywiście ból nadal pozostaje i nadal pozostaje potrzeba aby kogoś za niego ukarać.
Może gdybyś miał terapię to wiedziałbyś o co chodzi.
Ostatnio edytowano 27 sie 2014, 17:11 przez Inga_beta, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
2381
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

Avatar użytkownika
przez monapayne 27 sie 2014, 17:11
Chodzi o to, że ten mechanizm sprawia, że autor jest w pułapce.

Molestować może ktoś kto wyparł tamte dziecięce uczucia gdy był molestowany i ich nie czuje.


Wg mnie to właśnie tak się stalo. Wyparłeś te uczucia, skupiasz się na czymś innym. Bo niby skąd ten temat.
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

przez Inga_beta 27 sie 2014, 17:35
DwaGuziki,
ale jak czytam jakie ty bzdury piszesz to aż mnie głowa rozbolała normalnie ... :hide:

Jak na przyszłego psychologa, to trochę dziwne podejście do pacjenta czy klienta. Negatywne ocenianie, brak zrozumienia. Takie podejście może wywołać tylko bunt i złość zamiast chęci zastanowienia się nad sobą.
Offline
Posty
2381
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

Avatar użytkownika
przez deader 27 sie 2014, 17:39
Inga_beta napisał(a):deader,
To ciekawe, bo ja uważam że powiedziałąm akurat na odwrót niż ty.

O lo, jakże to? :D

deader napisał(a):Jakby to dla autora nie było trudne, to swoją wściekłość powinien przerzucić na osobę która go skrzywdziła, osobę przez którą sam może kiedyś zbłądzić, a nie na kogoś kto objaśnia mu problem, w tym - ryzyka z nim związane.

Inga_beta napisał(a):Aby się uwolnic od tych myśli musisz winę przenieść na sprawcę czyli na brata. A do tego potrzebna ci terapia. Ale nie z tą panią, która w żadnym wypadku nie powinna czegos takiego mówić, tylko z dobrym terapeutą.

Jak dla mnie to jest to samo; nie obwiniać kogoś obcego, tylko rzeczonego brata. Poradzić sobie z tym - korzystając z fachowej pomocy. Jedyną różnicę jaką dostrzegam to że ty nie uważasz oskarżonej psycholog za odpowiednią - ale to są już detale, główna myśl pozostaje taka sama. Zabijanie posłańca przynoszącego złe wieści naprawdę wyszło z mody.

EDIT: widzę że poprawiłaś co nieco w zacytowanym poście, ale zostawiam bez zmian bo nadal - według mnie mówimy o tym samym.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

przez Inga_beta 27 sie 2014, 17:47
deader,
Ale ty pisałeś że on obwinia tę panią dlatego że mu jest łatwiej obwinic kogos spoza rodziny a ja piszę że obwinia tę panią aby w ten sposób pozbyć się bólu, którego nie jest świadomy.
Offline
Posty
2381
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

Avatar użytkownika
przez deader 27 sie 2014, 18:00
Inga_beta, nie. W poście na tej stronie rozpatrywałem tylko mechanizm, ale już w pierwszym wpisie w temacie cytowałem to co mi się nie podoba:

pg79 napisał(a):Mam nadzieję że jak środowisko psychologiczne zostanie ukarane w osobie sprawczyni pani psycholog, nikt z psychologów na drugi raz nie wpadnie na podobną myśl że osoba molestowana może w przyszłości skrzywdzić, molestować.


Autor obwinia panią psycholog o POWIEDZENIE NIEWYGODNEJ PRAWDY. Fakty są takie, że molestowanie w dzieciństwie u przyszłych pedofili i morderców występuje kilkanaście razy częściej. Ponownie przytoczę źródło: http://maamodt.asp.radford.edu/Research ... -40-47.pdf strona 5, tabelka u góry. Autor się obruszył na psycholog za to że przekazała mu niewygodną prawdę. Powinien zaś być obruszony na osobę która go molestowała, ponieważ to przez nią jest narażony na powielenie takich zachowań, nie przez psycholog która go o tym uświadomiła. Przecież to jak palacz skarżący lekarza za to że ten mu powiedział że może się raka dorobić! Obwinianie, pozbywanie się bólu świadomego czy nieświadomego - to jedno i to samo, nazwijmy to: "ekspresją cierpienia". Chodzi o to żeby ta ekspresja była sensowna. No przecież bez sensu jest aby pozbyć się bólu pozwać panią psycholog; trzeba pozwać brata. A już próba zablokowania całemu środowisku psychologicznemu mówienia prawdy jest po prostu absurdalna.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

Avatar użytkownika
przez DwaGuziki 27 sie 2014, 18:07
Inga_beta, podsumowałam tylko to co kilka osób napisał przede mną a co autor wątku "olał" i uparcie twierdzi, że nie mamy racji - to raz.
Dwa - jestem osobą z tej "drugiej strony" czyli jakby nie bylo znam ten mechanizm ;)
Trzy - to nie jest negatywne ocenianie tylko trzeźwe spojrzenie a ty wyrwałaś jedno stwierdzenie z kontekstu i je cytujesz ;)
A cztery - (odbiegając od tematu) jeśli dobrze pamiętam nie miałaś ochoty ze mną pisać 8) więc co się stało że jesteś tak niekonsekwentna w swoich decyzjach ? ;)


Mimo wszystko postępowanie pg79 jest w jakiś sposób "zrozumiałe" - w sensie psychologicznym - przeniósł swoją złość z oprawcy na terapeutę co bardzo często się zdarza.
Teraz istota tkwi w tym by zastanowić się czemu tak się stało i popracować nad tym - a w szczególności nad tym by tę złość przenieść na właściwą osobę. A jaki już ukierunkuje tą złość na brata to po jakieś części będzie "w domu" ;) Złość jest energią do działania, do zmiany, a jak już będzie miał tę energię wystarczy ją odpowiednio spożytkować.
Vivere est militare ...

Życie jest małą ściemniarą, francą, wróblicą, cwaniarą. Plącze nam nogi i mówi idź!

.... Spełniania marzeń ciąg dalszy ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4490
Dołączył(a)
26 mar 2013, 20:35
Lokalizacja
Łódź

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

Avatar użytkownika
przez deader 27 sie 2014, 18:13
Inga_beta napisał(a):Oczywiście ból nadal pozostaje i nadal pozostaje potrzeba aby kogoś za niego ukarać.
Może gdybyś miał terapię to wiedziałbyś o co chodzi.

Ba, to podstawowa potrzeba sprawiedliwości i nie sądzę żeby sama terapia wystarczyła. Owszem, można się poddać takowej żeby się nauczyć żyć z pewnymi rzeczami, ale należy także ukarać sprawcę. I to jest sprawa już nie tylko autora osobista, ale nasza także, bo molestowanie to przestępstwo a przestępstwo trzeba karać. Ja chcę żeby i autor czuł się dobrze i żeby pani psycholog mogła pomagać kolejnym i żeby przestępca zniknął z ulicy (autor nie wspomina zdaje się żeby miało to miejsce).


DwaGuziki napisał(a):Mimo wszystko postępowanie pg79 jest w jakiś sposób "zrozumiałe" - w sensie psychologicznym - przeniósł swoją złość z oprawcy na terapeutę co bardzo często się zdarza.
Teraz istota tkwi w tym by zastanowić się czemu tak się stało i popracować nad tym - a w szczególności nad tym by tę złość przenieść na właściwą osobę. A jaki już ukierunkuje tą złość na brata to po jakieś części będzie "w domu" ;) Złość jest energią do działania, do zmiany, a jak już będzie miał tę energię wystarczy ją odpowiednio spożytkować.

W sensie psychologicznym - zrozumiałe, w sensie moralnym - niewłaściwe moim zdaniem. Nie jest w porządku wyżywać się na niewinnych.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

przez Inga_beta 27 sie 2014, 18:14
deader,
Różnimy się podejśćiem do autora, ty piszesz z pozycji jego przeciwnika a ja staram się zrozumieć go od strony emocjonalnej, zrozumiec jego motywy postępowania.
Offline
Posty
2381
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

Avatar użytkownika
przez DwaGuziki 27 sie 2014, 18:19
deader, dlatego napisałam w "" :D
Mogę się domyślać (bo na 100% pewnym być nie można) , że ta pani psycholog mogła się spodziewać takiej reakcji ;) Mogła chcieć właśnie wywołać tę złość by móc później popracować z pacjentem nad jej przeniesieniem na właściwą osobę.

Pamiętam moje rozmowy z T. n/t mojego oprawcy - padło wtedy pytanie czy jestem na niego zła, czy czuję wsciekłość jak o nim mówię.
Odpowiedziałam, że tak i usłyszałam, że to dobrze bo zaczynam dopuszczać do siebie emocje i całą tą sytuację która się wydarzyła, że zaczynam się z nią godzić i nadchodzi etap próby zrobienia z tym czegoś.
Jak już wyżej napisałam złość jest energią do działania, do zmiany i w wiekszości przypadków tak jest.
Vivere est militare ...

Życie jest małą ściemniarą, francą, wróblicą, cwaniarą. Plącze nam nogi i mówi idź!

.... Spełniania marzeń ciąg dalszy ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4490
Dołączył(a)
26 mar 2013, 20:35
Lokalizacja
Łódź

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

przez Inga_beta 27 sie 2014, 18:20
W sensie psychologicznym - zrozumiałe, w sensie moralnym - niewłaściwe moim zdaniem. Nie jest w porządku wyżywać się na niewinnych.


Moim zdaniem ona jest winna, nie tyle żeby ją podawać do sądu ale żeby na przyszłość wiedziała że takich rzeczy nie mówi się osobom molestowanym.
Ja też byłam molestowana i wiem co by się ze mną działo gdyby mi terapeuta coś takiego powiedział. Ogromnie wzrosłoby mi poczucie winy.
A gdyby mi teraz to powiedział to pomyślałabym że coś się złego dzieje z jego głową i straciłabym do niego zaufanie.
Ostatnio edytowano 27 sie 2014, 18:25 przez Inga_beta, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
2381
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do