Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

przez pg79 03 wrz 2014, 20:40
CANDY 14: Jeszcze jedno na pewno jest łatwo się tobie wypowiadać w sposób negatywny na temat osoby molestowanej ponieważ nawet jak nie będziesz miała racji ciebie dana wypowiedz nie skrzywdzi ponieważ ciebie temat nie dotyczy oraz nie byłaś skrzywdzona w podobny sposób. Jakbyś chociaż przez pięć minut poczuła to co ja czuję i postawiła się w mojej sytuacji od razu byś zaczęła inaczej pisać i rozmawiać. Ale jesteś na bezpiecznej pozycji i cokolwiek się stanie ciebie to ominie. Ale Polacy muszą mieć rację zawsze wszyscy chociaż nie są pewni tej racji lub mijają się z rzeczywistością. Jeżeli nie masz pewności że kiedykolwiek pomyślę chociażby o molestowaniu dzieci nie powinnaś nikomu robić sytuacji stresujących, depresji i nie powinnaś narażać swoich dzieci lub przyszłych oraz z otoczenia. Los lubi zataczać koło i doświadczać osób które dane negatywne twierdzenia wymyślają. Albo tego nie rozumiesz albo jesteś naprawdę mało inteligentna muszę przyznać. I nie staraj się wpływać na kogoś wolną wolę skoro nikt na twoją wolną wolę nie wpływa.
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
17 sty 2014, 18:54

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

Avatar użytkownika
przez pysiunia 03 wrz 2014, 21:22
pg79 napisał(a):doprawdy? znam cale stada ofiar przemocy domowej ktore dokladnie ten sam model powielily w swoich rodzinach


CANDY 14 na temat sposobu twoich wypowiedzi i treści wypowiadała się już bety_lou i dalej nic kompletnie nie zrozumiałaś. ... tobie zależy głównie żeby mieć rację.

Po za tym zobacz jak wypowiadasz się o ludziach "stado" to są zwierzęta na polu. Widać chociażby po konstruowaniu zdania że jesteś niedouczona a tym bardziej brak tobie kompetencji na tematy tak tobie odległe na które nie masz najmniejszego pojęcia... Bety_lou zwróciła tobie uwagę że bardziej się wyżywasz niż pomagasz i w tym jednym zdaniu tak jest właśnie. Oczywiście nie biorę tych słów pod uwagę bo po treści widać że to jest płytka odpowiedz nie na temat. Dam tobie prosty przykład moja mama wychowała się w wielodzietnej rodzinie gdzie ojciec wiecznie pił przychodząc do domu piany i robiąc awantury.
Powiedziałabyś że moja mama powinna na dzień dzisiejszy pić. Niestety muszę ciebie bardzo zmartwić moja mama nie na widzi alkoholu, nigdy nie miała w ustach wódki i nie maltretowała nas z punktu widzenia twojej wypowiedzi. Dlatego albo kłamiesz ewentualnie wymyślasz swoje teorie żeby mieć na siłę rację nawet jak ta racja będzie podchodziła pod kłamstwo i wiedzę mijają się z rzeczywistością. Ciągle brniesz w błędy i nie rzeczywistość ale robisz to z uporem maniaka bez wiedzy.[/quote]

Słuszna uwaga pg79 do Candy14 ! Nie mam pojęcia, po co osoba, która Cię irytuje i nie pomaga wypowiada się w Twoim wątku. Mieć trochę praktyki w wychodzeniu z zaburzenia a mieć kompetentną wiedzę i na niej bazować - to diametralna różnica.

Pg79, ja po sobie wiem /oraz po osobie z mojego najbliższego otoczenia/, że wcale nie jest tak, że dzieci wobec których stosowano przemoc - stosują ją w dorosłym życiu wobec swoich dzieci.
Ja przeszłam w dzieciństwie traumę /aż za dużo jak na jedną osobę/, ale moim dzieciom starałam się dać to, czego mnie brakowało: zainteresowanie, czas, poczucie bezpieczeństwa, miłość i akceptację. Zrobiłam wszystko, co tylko w mojej mocy i jak potrafiłam najlepiej, by moje dzieci były szczęśliwe. Wyrosły na uczciwych, dobrych ludzi. Jestem z nich dumna ;-)

Pg79, z Twoich ostatnich postów wynika, że jesteś bardziej zrównoważony, spokojny... Cieszę się z tego powodu :-)
Tak trzymaj. Otaczaj się ludźmi, wśród których lubisz przebywać ; myśl pozytywnie ; dbaj o higienę psychiczną, itp.
A do tego dodać psychoterapię u dobrego, certyfikowanego psychoterapeuty i powoli zostawisz traumę z dzieciństwa za sobą, wyjdziesz na prostą i rozpoczniesz lepsze życie.
Ostatnio edytowano 03 wrz 2014, 21:25 przez pysiunia, łącznie edytowano 1 raz
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, wierz w siebie, nie szukaj udanej osobowości i powielaj jej.
Jestem sobą, bo oryginały są więcej warte niż kopie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
277
Dołączył(a)
14 mar 2010, 12:48
Lokalizacja
Poland

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

Avatar użytkownika
przez Candy14 03 wrz 2014, 21:23
beladin, kazdy kto oswiadczal przemocy ma jakies zaburzenia ..trudno zeby to przeszlo bez echa ale fakt ze zdarza sie przerwac ten lancuch. Mnie i siostrze sie udalo

pg79, ani slowe nie wspomnialam o Tobie i Twojej sytuacji :shock: Odnioslam sie do postu beladin,
osoby które doświadczały agresji ze strony swoich rodziców

czytaj ze zrozumieniem :roll:

-- 03 wrz 2014, 21:27 --

Nie mam pojęcia, po co osoba, która Cię irytuje i nie pomaga wypowiada się w Twoim wątku.

bo ma takie prawo? Bo watek jest publiczny i kazdy moze sie wypowiedziec? Bo zadna Matka Teresa nie bedze mi mowic gdzie moge sie wypowiadac?
Bo mam wiecej doswiadzenia i wiedzy od niej ?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

Avatar użytkownika
przez monapayne 03 wrz 2014, 21:36
Tylko, ze tutaj doswiadczeniesienie liczy...no i niekazdy ktodoswiadczal przemocy bedzie mialzaburzenia. Wlasnie tojestto proroctwo niepotrzebne...w tym temacie..
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

Avatar użytkownika
przez pysiunia 03 wrz 2014, 21:37
Bo zadna Matka Teresa nie bedze mi mowic gdzie moge sie wypowiadac?
Bo mam wiecej doswiadzenia i wiedzy od niej ?


Dziewczyno, nie będę się z Tobą licytować na wiedzę i doświadczenie !
Zbyt dużo sobie przypisujesz. Gdyby to było widoczne w Twoich wypowiedziach - wszystko byłoby w porządku. Ale nie jest.

Sam twój stosunek do ludzi tutaj w tym wątku oraz sposób wypowiadania się, używane słowa świadczą o Twojej kulturze i szacunku do ludzi.
Kończę.
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, wierz w siebie, nie szukaj udanej osobowości i powielaj jej.
Jestem sobą, bo oryginały są więcej warte niż kopie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
277
Dołączył(a)
14 mar 2010, 12:48
Lokalizacja
Poland

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

Avatar użytkownika
przez Candy14 03 wrz 2014, 21:38
robotnica, zaburzenia bedzie mial ale niektrzy beda meli tego swiadomosc i przepracuja to na terapii zeby nie powielac
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

Avatar użytkownika
przez pysiunia 03 wrz 2014, 21:39
robotnica napisał(a):Wlasnie to jest to proroctwo niepotrzebne...w tym temacie..


Zgadzam się.
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, wierz w siebie, nie szukaj udanej osobowości i powielaj jej.
Jestem sobą, bo oryginały są więcej warte niż kopie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
277
Dołączył(a)
14 mar 2010, 12:48
Lokalizacja
Poland

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 03 wrz 2014, 21:44
betty_lou napisał(a):
Bo zadna Matka Teresa nie bedze mi mowic gdzie moge sie wypowiadac?
Bo mam wiecej doswiadzenia i wiedzy od niej ?


Dziewczyno, nie będę się z Tobą licytować na wiedzę i doświadczenie !
Zbyt dużo sobie przypisujesz. Gdyby to było widoczne w Twoich wypowiedziach - wszystko byłoby w porządku. Ale nie jest.

Sam twój stosunek do ludzi tutaj w tym wątku oraz sposób wypowiadania się, używane słowa świadczą o Twojej kulturze i szacunku do ludzi.
Kończę.

co fakt to fakt
podanie do sądu to ostre zagranie ale przeginacie w drugą stronę

taaaaaa za to kiedyś pajączka wkleiłem zdjęcia i było że arachnofobików dręczę
i wtedy to nie można z grubej rury
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

przez pg79 03 wrz 2014, 22:12
DO CANDY 14: Oczywiście każdy się może wypowiadać, również ty nikt tobie nie broni. Tylko zastanów się nad swoją wypowiedzią czy udowadniając po trupach swoją rację kogoś poważnie nie skrzywdzisz kto już jest poszkodowany. Tobie łatwo się przekomarzać czy masz rację czy jej po prostu nie masz. Ciebie te czy inne słowa całkowicie nie dotkną. Czytając twoje posty czuję jakbyś dążyła na siłę w próbie pogorszenia mojej i tak trudnej sytuacji z którą walczę dzień po dniu przez tyle lat. I nie wkładaj nikomu w usta słów których nie wypowiedziała. Ja czytam dokładnie wszystkie posty. Twoje posty zgłosiłem moderatorowi do zignorowania więc nie będę miał możliwości ich czytania również pana deadera który na koniec wyszedł z twarzą ale też dużo na początku namieszał jak ty pani CANDY 14. Mam nadzieję że cyfra "14" nie oznacza liczby lat przeżytych, bo czuję się jakbym czytał posty właśnie osoby nie dojrzałej do podobnych tematów
czyli właśnie nastolatki.

pozdrawiam pg79

-- 03 wrz 2014, 21:49 --

pani betty_lou: Dziękuję pani za to że podała mi pani tą pomocną dłoń i chroni mnie pani na tym forum psychologicznym jak anioł struż. Powiem pani że jak ktoś nie zrozumie cierpienia osoby skrzywdzonej tak jak CANDY 14 nie zrozumie i nie doświadczy nigdy uczucia pomocy bliźniemu. Widać że dla pani CANDY 14, pani słowa to tylko na pozór słowa. Ale tylko pani może wiedzieć o tym że pani słowa to dla mnie podarowanie zupełnie nowego życia. Każde pani ciepłe słowo otuchy i zrozumienia oraz wsparcia wprowadza mnie na nowy tor myślenia i życia bez stresu, depresji oraz lęków.
Wziąłem sobie pani słowa do serca nawet wydrukowałem wożąc w samochodzie i powiem pani że parę dni od włączenia dzięki Bogu się pani do dyskusji poprawiło się moje spojrzenie na świat. Normalnie śpię bez koszmarów a i dzień zaczynam z uśmiechem na twarzy obdarowując właśnie nim ludzi oraz swoich bliskich Bez niepotrzebnego rozmyślania o trudnej przeszłości. Moja mama i Tata mniej się o mnie martwi, widzę po ich minach i zachowaniu. Wiem że my ludzie powinniśmy sobie pomagać i z takim codziennie idę przesłaniem. Staram się pomagać wszystkim którzy potrzebują pomocy. Jeszcze czeka mnie długa terapia i myślę że wyjdę na prostą. Dziękuję że pani po prostu jest :) :) :) .................
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
17 sty 2014, 18:54

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

przez beladin 04 wrz 2014, 12:07
Candy14 napisał(a):beladin, kazdy kto oswiadczal przemocy ma jakies zaburzenia ..trudno zeby to przeszlo bez echa ale fakt ze zdarza sie przerwac ten lancuch. Mnie i siostrze sie udalo


Myślę, że osoby które były ofiarami agresji i doświadczały w późniejszym życiu cierpienia na tle psychicznym z tego powodu, są równie agresywne jak rodzice lecz swoją agresję kierują głównie do wewnątrz, przeciwko sobie. Na tym polega ich/nasza choroba.

Osobniki silne, które podobnie jak my przejęły skłonność do agresji od rodziców, kierują ją na zewnątrz. Ze względu na to, że obiekt agresji jest poza nimi, tacy ludzie czują się z tym dużo lepiej niż my. Moim zdaniem właśnie takie osoby będą przejawiały skłonności do agresji również w stosunku do swoich bliskich.
beladin
Offline

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

przez Inga_beta 04 wrz 2014, 12:36
Chyba zachodzi tu jakieś wielkie nieporozumienie.

beladin, kazdy kto oswiadczal przemocy ma jakies zaburzenia ..trudno zeby to przeszlo bez echa ale fakt ze zdarza sie przerwac ten lancuch. Mnie i siostrze sie udalo


Tak, to jest prawda.

Większość i to chyba ogromna, osób, które były wychowywane w przemocy, tak samo wychowuje swoje dzieci, bo inaczej nie potrafi. Ja też wychowałam swoją córkę w przemocy, chociaż bardzo tego nie chciałam. Po prosu niczego innego w sobie nie miałam i niczego innego nie potrafiłam jej dać.
Ale z molestowaniem jest inaczej. Powiedzcie jaki procent osób molestowanych, molestuje swoje dzieci? Na pewno niewielki.
Ja sama byłam molestowana i nawet przez mgnienie oka nie czułam żadnej chęci molestowania mojej córki i w ogóle to byłby dla mnie jakiś absurd.
Dlatego ostrzeżenie autora wątku przez panią psycholog uważam za wyrządzenie mu wielkiej krzywdy. On tam przyszedł po pomoc zamiast której dostał ostrzeżenie że on też może robić coś tak strasznego.
Ale kto nie był molestowany to nie potrafi sobie wyobrazić co się wtedy czuje.
Offline
Posty
2381
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

przez beladin 04 wrz 2014, 13:12
Inga_beta napisał(a):Chyba zachodzi tu jakieś wielkie nieporozumienie.

beladin, kazdy kto oswiadczal przemocy ma jakies zaburzenia ..trudno zeby to przeszlo bez echa ale fakt ze zdarza sie przerwac ten lancuch. Mnie i siostrze sie udalo

Tak, to jest prawda.


Też mi się wydaje, że zachodzi tu jakieś nieporozumienie. Przydałoby się określić co właściwie oznacza "osoba zaburzona" i kto to ocenia ..my czy osoba, która tego stanu doświadcza.
Czy osoba, która wyładowuje swoją agresję na dzieciach, a poza tym jest w świetnej kondycji psychicznej, czuje się w jakiś sposób chora czy zaburzona? Większość osób agresywnych, które znam czuje się bardzo dobrze, chociaż z mojej perspektywy życie ich rodziny nie wygląda/wylądało na harmonijne.

Co do "dziedziczenia" molestowania..
Wydaje mi się, że kluczowe w przypadku pedofilii jest reagowanie pobudzeniem seksualnym w obecności dziecka. Taka reakcja jest związana z popędem, dlatego raczej nie nabywa się takich skłonności w takich czy innych okolicznościach, tylko się je po prostu posiada. Poza tym taka osoba musi posiadać inne cechy, jak np. brak hamulców społecznych, a wśród ofiar molestowania pewnie niezwykle trudno znaleźć taką osobę.
beladin
Offline

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

przez Inga_beta 04 wrz 2014, 13:33
Ale gdyby zbadać dzieciństwo każdej osoby ktora stosuje przemoc wobec swoich dzieci to by się okazało że każda z tych osób doświadczała przemocy w swoim dzieciństwie. Tyle pamiętam z książek które czytałam.

Z pedofilią jest inaczej. U nich są inne czynniki powodujące to zaburzenie i nie ma przełożenia że każdy pedofil był molestowany w dzieciństwie.

-- 04 wrz 2014, 13:03 --

Tak się zastanawiam, jak jest w przypadku autora wątku który nie ma żadnych własnych predyspozycji do pedofili a jedynie fakt bycia molestowanym.
Jakie jest ryzyko procentowe że on też by molestował. Myślę że bardzo niskie,dużo poniżej 50%.
Po co w takim razie to ostrzeżenie?
Offline
Posty
2381
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

przez beladin 04 wrz 2014, 14:04
Inga_beta napisał(a):Ale gdyby zbadać dzieciństwo każdej osoby ktora stosuje przemoc wobec swoich dzieci to by się okazało że każda z tych osób doświadczała przemocy w swoim dzieciństwie.


Tak, lecz osobnicze cechy psychiczne ofiary ukierunkowały tą nabytą agresję na własną osobę albo na innych.

Jak czytam to co napisałaś, a raczej co napisał autor książki, którą czytałaś, to się zastanawiam czy czasem nie powinienem osobom, które katują psychicznie i fizycznie swoje dzieci współczuć? ..dać im prawo do wyrażania swojego niezadowolenia w ten ekstrawagancki sposób? ..prawo do swobodnej ekspresji..

No i jeszcze jedna myśl.. może poczucie, że dzieci są własnością rodziców, stwarza odpowiednie warunki do ich poniżania? Poza tym dziecko jest bezbronne, więc oprawca czuje wyjątkowo mocny w takiej sytuacji.

-- 04 wrz 2014, 14:08 --

Inga_beta napisał(a):Jakie jest ryzyko procentowe że on też by molestował. Myślę że bardzo niskie,dużo poniżej 50%.
Po co w takim razie to ostrzeżenie?


Moim zdaniem podobne jak prawdopodobieństwo uderzenia piorunem :) Ostrzeżenie jest po to, żeby znaleźć wsparcie, bo sam nie jest do końca przekonany czy dobrze robi. Umysł podpowiada mu co innego, emocje co innego.
beladin
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do