Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

Avatar użytkownika
przez deader 29 sie 2014, 21:21
pg79 napisał(a):Pani CANDY 14 i pan deader: owszem chełpią się tym że prawda ujrzała światło dzienne muszę przyznać że po małej części to ich zasługa. Ale trzeba niestety sobie również zadać pytanie jakim sposobem dochodzili do tej prawdy cytat pana deadera "Natomiast może z ciebie wyrosnąć osoba która molestuje bądź krzywdzi (nie tylko na płaszczyźnie seksualnej odreagowuje się zaznanych krzywd o seksualnym podłożu). Takie są fakty" Faktem jest owszem oczywiście to że nie mógłby pan być psychologiem ponieważ w taki niehumanitarny sposób nie zobaczywszy przede wszystkim człowieka tylko dążenie do udowodnienia swoich racji wiele osób przez pana popełniło by samobójstwo.

Fakt, prędzej niż do gabinetu pasowałbym do koszar ;) Natomiast chciałbym zwrócić uwagę na podkreślony fragment: ja i owszem, dostrzegłem człowieka, dostrzegłem problem - tyle że tym człowiekiem była twoja psycholog. Wszystkie ostre rzeczy jakie napisałem nie miały na celu zgnębienie ciebie, tylko uświadomienie że twoje przeżycia może wpłynęły nieco na obiektywizm w podejściu do sytuacji. Chciałem żebyś dostrzegł że zamierzasz postąpić dość nieetycznie, bo chciałeś ukarać lekarza za przekazanie faktów. Wielu dostrzegło cierpiącego człowieka - ciebie - ja zaś dostrzegłem też człowieka któremu ktoś planuje uprzykrzać życie - twoją panią psycholog.

Ale myślę że nie ma co już dalej tego roztrząsać - prawda "wypłynęła", teraz można tylko cieszyć się że zmieniłeś podejście i trzymać kciuki za to żebyś rozprawił się ze swoimi demonami i życzyć w tym powodzenia :brawo:
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

przez pg79 29 sie 2014, 21:30
deader napisał(a):
pg79 napisał(a):Pani CANDY 14 i pan deader: owszem chełpią się tym że prawda ujrzała światło dzienne muszę przyznać że po małej części to ich zasługa. Ale trzeba niestety sobie również zadać pytanie jakim sposobem dochodzili do tej prawdy cytat pana deadera "Natomiast może z ciebie wyrosnąć osoba która molestuje bądź krzywdzi (nie tylko na płaszczyźnie seksualnej odreagowuje się zaznanych krzywd o seksualnym podłożu). Takie są fakty" Faktem jest owszem oczywiście to że nie mógłby pan być psychologiem ponieważ w taki niehumanitarny sposób nie zobaczywszy przede wszystkim człowieka tylko dążenie do udowodnienia swoich racji wiele osób przez pana popełniło by samobójstwo.

Fakt, prędzej niż do gabinetu pasowałbym do koszar ;) Natomiast chciałbym zwrócić uwagę na podkreślony fragment: ja i owszem, dostrzegłem człowieka, dostrzegłem problem - tyle że tym człowiekiem była twoja psycholog. Wszystkie ostre rzeczy jakie napisałem nie miały na celu zgnębienie ciebie, tylko uświadomienie że twoje przeżycia może wpłynęły nieco na obiektywizm w podejściu do sytuacji. Chciałem żebyś dostrzegł że zamierzasz postąpić dość nieetycznie, bo chciałeś ukarać lekarza za przekazanie faktów. Wielu dostrzegło cierpiącego człowieka - ciebie - ja zaś dostrzegłem też człowieka któremu ktoś planuje uprzykrzać życie - twoją panią psycholog.

Ale myślę że nie ma co już dalej tego roztrząsać - prawda "wypłynęła", teraz można tylko cieszyć się że zmieniłeś podejście i trzymać kciuki za to żebyś rozprawił się ze swoimi demonami i życzyć w tym powodzenia :brawo:


Przepraszam ciebie jak w pewnych kwestiach ciebie obraziłem ale jak człowiek ma jakiś poważny problem w tym wypadku wypowiedzianymi słowami, nie będę przytaczał bo to już nie ma znaczenia a ktoś dolewa oliwy przysłowiowej do ognia przytoczonymi słowami które mogą również wypłynąć nieraz w dobrej wierze to nieraz człowiekowi naturalnie nerwy siadają. Dziękuję że mimo to że nieraz nie panowałem nad sobą i używałem ostrych słów których po prostu się wstydzę, nie potraktowałeś mnie również surowo bez zrozumienia, tylko z normalną spokojną odpowiedzią.
Dziękuję....

-- 29 sie 2014, 20:42 --

TAK NAPRAWDĘ WSZYSCY SIĘ CZEGOŚ NAUCZYLIŚMY :)
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
17 sty 2014, 18:54

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

Avatar użytkownika
przez deader 29 sie 2014, 21:44
pg79 napisał(a):Przepraszam ciebie jak w pewnych kwestiach ciebie obraziłem ale jak człowiek ma jakiś poważny problem w tym wypadku wypowiedzianymi słowami, nie będę przytaczał bo to już nie ma znaczenia a ktoś dolewa oliwy przysłowiowej do ognia przytoczonymi słowami które mogą również wypłynąć nieraz w dobrej wierze to nieraz człowiekowi naturalnie nerwy siadają. Dziękuję że mimo to że nieraz nie panowałem nad sobą i używałem ostrych słów których po prostu się wstydzę i nie potraktowałeś mnie również surowo tylko z normalną spokojną ludzką odpowiedzią.
Dziękuję....

Ależ panie pg79, nie ma absolutnie za co mnie przepraszać bo nie uważam żebyś w którymkolwiek miejscu mnie obrażał w jakikolwiek sposób :) Ostrych słów nie ma co się wstydzić, bo oznaczają że ktoś jest pewny swoich poglądów i gotów jest ich bronić. Z gorącej dyskusji jak widać potrafi wypłynąć coś konkretnego - i to jest najważniejsze. Absolutnie nie czuj się źle z powodu tego że się broniłeś - bardziej wszak ceni się tych co walczą niż tych co wywieszają białą flagę! Dla mnie to że się broniłeś jest dowodem na to że masz w sobie wewnętrzną siłę i zaparcie do osiągnięcia celu - a to ci znacznie ułatwi "walkę" na terapii. Tak więc - sztama i do przodu!
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 29 sie 2014, 21:47
no cóż gość autor ma nn pewno i powiedzenie mu że może będzie molestował to
mu jego nn podkręciło
fakt przesada żeby za to podawać do sądu
szkoda tylko że tego nie potrafiła zauważyć psycholog
no cóż to tylko psycholog kierunek studiów humanistyczny jako jedyny niezwiązany z naukami medycznymi
osobnik ma pacjentów :lol:
no cóż uczą ich tam nawet Freuda heh :lol:
to tylko kierunek humanistyczny próbujący wyjaśnić biochemię mózgu
bez uczenia się anatomii czy złożonej chemii organicznej
ten ich kierunek mógłby być podziałem chemii organicznej i elektrochemii do tego biologii :P
bo to tłumaczy reakcje zachowania myślenie zaburzenia
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

Avatar użytkownika
przez Candy14 29 sie 2014, 23:47
Pani CANDY 14 i pan deader: owszem chełpią się tym że prawda ujrzała światło dzienne

Bez przesady..w ogole bym tego tematu nie poruszyla gdybym nie poczula sie zaatakowana. Skoro dziewczyny nie rozumialy dlaczego tak a nie inaczej prowadzilam rozmowe musialam im wytlumaczyc.

Poza tym nie mam nic wiecej do dodania niz deader, . Tak wiec powodzenia pg79, wierze ze sobie poradzisz bo wskoczyles na wlasciwy tor :great:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

Avatar użytkownika
przez DwaGuziki 30 sie 2014, 11:16
eeee gdyby nie te malostkowosc i drazenie tematu autor nadal przy Twoim poparciu karmil w sobe nienawisc do niewlasciwej osoby pomijajac tych co go naprawde skrzywdzili. Na szczescie zmadrzal i jego ostatnie posty sa sensowne.


Dokładnie ;)

deader, ano właśnie ;) I ja też kibicuję :great:

Czasem lepiej powiedzieć coś wprost (co nie oznacza, że jakoś atakujaco) niż krążyć w koło i głaskać po głowce.
Niestety takie mamy życie i ludzi (nie twierdzę, że akurat tutaj na forum ale ogólnie w życiu realnym) i sytuacje które nas nieźle kopią w d..pę i trzeba się nauczyć bronić i stawiac czoło takim sytuacjom.
Wiem, że to podłe ale na niektóre rzeczy nie mamy wpływu.
Ja zawsze uważam, że lepsza jest prawda nawet ta najgorsza niż udawanie i "cacanie" i mówienie, że wszystko będzie dobrze.
Często część problemu tkwi w nas i trzeba na to spojrzeć obiektywnie.
W ciągu pół roku terapii usłyszałam wiele przykrych dla mnie słów ( co nie oznacza, że T. na mnie naskoczyła tylko powiedziała coś co mi się nie podobało ale jak się zastanowiłam głębiej to miała rację) i ciężko było mi się przyznać że mimo że bolały to jednak były trafne.

W każdym razie - pg79, trzymam za ciebie kciuki byś mógł wreszcie uwolnic się od tego poczucia i by wszystko poszło tak jak ma pójść :great:
Vivere est militare ...

Życie jest małą ściemniarą, francą, wróblicą, cwaniarą. Plącze nam nogi i mówi idź!

.... Spełniania marzeń ciąg dalszy ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4490
Dołączył(a)
26 mar 2013, 20:35
Lokalizacja
Łódź

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

przez pg79 30 sie 2014, 23:50
Tylko pamiętajcie że moja choroba "nienawiśc" do pani psycholog jakoś powstała a nie bierze się z niczego.
Zastanawiam się dlaczego nauka psychologii tworzy takie negatywne zagadnienia.
Czy jakby nigdy takiego stwierdzenia nie było czy również mógłbym molestować.
Ktoś nam przekazuje złą informację-tworzy się nienawiść do tej osoby i złość do całego świata-tam gdzie złość tworzy się agresja-tam gdzie agresja choroba. Oczywiście nie mam już złości oraz nienawiści do pani psycholog ale ktoś bez przerwy tworzy i powtarza takie stwierdzenia dążąc do zła i zniszczenia komuś życia.
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
17 sty 2014, 18:54

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

Avatar użytkownika
przez Vitalia 31 sie 2014, 07:54
pg79, trzeba było pójść do tej psycholog i wytłumaczyć jej jakie emocje i jak BARDZO silne wywołała u ciebie tym co powiedziała, wtedy możliwe że ona wytłumaczyła by ci dlaczego tak zrobiła i pomogła. Czytałeś coś o nerwicy natręctw?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
457
Dołączył(a)
30 kwi 2008, 12:49

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

przez pg79 31 sie 2014, 22:42
Vitalia napisał(a):pg79, trzeba było pójść do tej psycholog i wytłumaczyć jej jakie emocje i jak BARDZO silne wywołała u ciebie tym co powiedziała, wtedy możliwe że ona wytłumaczyła by ci dlaczego tak zrobiła i pomogła. Czytałeś coś o nerwicy natręctw?


nie czytałem...

-- 02 wrz 2014, 18:25 --

Podsumowując cały temat mam do powiedzenia tylko jedno. Psychologowie wypowiadają się na temat ofiar np. molestowania seksualnego w dzieciństwie że sprawca tworzy negatywne myśli, obrazy, lęki które towarzyszą nam do końca życia męcząc nas. Oczywiście później słabnie to wszystko, jak to się mówi czas leczy rany. Szczerze mówiąc psychologowie w tej kwestii nie są lepszy którzy twierdzą że ofiara może komuś innemu zrobić krzywdę lub molestować, ponieważ u ofiary tworzą się nowe obrazy, stany lękowe i depresja oraz odświeżania przeszłości o której chciałoby się zapomnieć. Wywoływanie złych emocji u już chorej osoby z powodu molestowania nie może w żadnym stopniu być formą terapeutyczną dla ofiary.
Może wywołać niebezpieczne negatywne myśli a co z tym związanym złe zachowania.
Nie jest ani to terapia przez wywołanie złych negatywnych myśli i tego co w nas siedzi ani terapia agresywna przez niegłaskanie po główce. Przedstawię teraz po krótce moje przepracowane myśli w niedzielę, związane ze słowami wypowiedzianymi przez panią psycholog. Oceńcie sami czy taka terapia jest na miejscu i chcą psycholodzy kontynuować. Podkreślę że jestem wrażliwą osobą i wszystkie takie słowa
mają ogromne działanie zwłaszcza że to są złe negatywne myśli związane z traumą jaką się przeszło.
A więc pomyślałem i od razu zapisałem "Zastanówmy się jak choroba nienawiści powstaje. Przecież ogólnie wiadomo jest że jak ktoś przekazuje nam negatywną myśl (informację) na temat naszej osoby skutkując na naszą przyszłość w naszym umyśle, powstaje negatywny proces tworzenia się naszych myśli z negatywną naszą postawą wobec społeczeństwa a co za tym idzie ból który ma głębokie zakorzenienie na negatywny proces myślenia. Skutkuje to tym że wszystko co robimy i myślimy przybiera negatywne spojrzenie na dane czynności i myśli. Zła reakcja na świat i ludzi wypielęgnowana przez psychologię od złej przekazanej myśli która na pozór będąca ostrzeżeniem wypracowała sobie negatywne bardzo złe myślenie na każdy temat. Np. gdy patrzymy na nóż na stole, umysł będący pod wpływem złej przekazanej myśli wytwarza negatywne impulsy i pracując w negatywny sposób tworzy myśl abyśmy noża użyli w złych celach. Tworzą się złe obrazy. To dziwne że takie obrazy powstają zupełnie z innego obcego tematu jakim jest przekazanie złej myśli dawno temu "MOŻE PAN SKRZYWDZIĆ, MOLESTOWAĆ". Tworzy się także myśl
"skoro powiedziała to pani psycholog to gruntownie ma pełną rację i trzeba się bać". Gruntuje to wszystko ponieważ zostało wypowiedziane przez panią psycholog. Oczywiście jak ktoś nam robi krzywdę przez przekazanie nam negatywnej myśli tworzy się obronny odruch i wiemy że ta osoba przez przekazanie nam złej myśli krzywdzi nas i powstaje nienawiść do tej osoby. Ogromna nienawiść trzeba podkreślić. Dzieje się to automatycznie naturalnie. Oczywiście ze swojego punktu widzenia nie można pielęgnować tej nienawiści ponieważ sprowadza nas w pułapkę która może nie mieć wyjścia. Zła myśl powoduje negatywną pracę mózgu a to sprzyja do tworzenia się bardzo negatywnych myśli zupełnie nie związanych z molestowaniem a związane z życiem codziennym i zupełnie inne tematy. Również mając za podstawę co nam pani psycholog powiedziała z takim charakterem jak ja mam czyli że muszę wszystko dokładnie sobie wytłumaczyć myślę sobie do czego ta pani psycholog dąży żebym naprawdę molestował wyobrażając w tym czasie kiedy myślę sobie o tych słowach małą dziewczynkę którą dotykam w intymne miejsca ręką. Pytam się kto takie obrazy u mnie stworzył. Oczywiście słowa pani psycholog której już dzisiaj nie mam za złe ponieważ już tym się nie przejmuję. Wróciłem do świata żywych. Również mam wrażenie że tym co napisałem chcę udowodnić psychologom którzy myślą że dziecko molestowane może w dorosłym życiu skrzywdzić a tym bardziej że może molestować, że postępują bardzo negatywnie psując całkowicie nie tylko życie ofiarom ale narażając świat i społeczeństwo agresją właśnie od strony ofiary. I dana agresja nie powstaje od strony sprawcy czyli mojego brata jak to psychologowie śmią twierdzić tylko od właśnie psychologów myślących w podobny przedstawiony sposób powyżej. Próbując udowodnić do czego słowa pani psycholog prowadzą opierając się całkowicie na tych słowach wyobrażam sobie małą dziewczynkę którą po prostu krzywdzę a na koniec sprawiam sobie wniosek że do tego doprowadziła pani psycholog. Że to ona jest winna tej myśli i negatywnego myślenia oraz zachowania. Czy właśnie psychologom o taką terapię chodzi? Naprawdę proszę się zastanowić nim dojdzie do jakiejś tragedii niewinnych osób. Umysł ludzki jest niezbadany i to że psycholog dzięki wypowiedzianymi słowami chciała mnie uwrażliwić przed popełnieniem jakiś głupstw nie oznacza że taka terapia nie będzie miała skutków ubocznych. Pani psycholog może zabezpieczyła swoje sprawy z punktu lekarskiego ale kompletnie odwróciła się ode mnie nie mając za grosz empatii i ludzkiego podejścia do skrzywdzonego człowieka. Nie mam tego jej za złe i całą sprawę zamykam żyjąc do końca życia w strachu że mogę kogoś skrzywdzić. Naprawdę bardzo świetna i skuteczna terapia. Chylę czoło przed psychologami którzy tak twierdzą że ofiara może skrzywdzić lub molestować. Jesteście bandą ludzi pozbawionych ludzkiego odruchu czyli pomocy człowiekowi skrzywdzonemu przez molestowanie w dzieciństwie przez obracanie traumy przeciwko ofierze. Gratuluję..... Ale od dzisiaj i was kocham bardzo i przede wszystkim zaczynam całkowicie żyć na pełnym luzie swoim życiem.

pozdrawiam pg 79

-- 02 wrz 2014, 18:27 --

Podsumowując cały temat mam do powiedzenia tylko jedno. Psychologowie wypowiadają się na temat ofiar np. molestowania seksualnego w dzieciństwie że sprawca tworzy negatywne myśli, obrazy, lęki które towarzyszą nam do końca życia męcząc nas. Oczywiście później słabnie to wszystko, jak to się mówi czas leczy rany. Szczerze mówiąc psychologowie w tej kwestii nie są lepsi którzy twierdzą że ofiara może komuś innemu zrobić krzywdę lub molestować, ponieważ u ofiary tworzą się nowe obrazy, stany lękowe i depresja oraz odświeżania przeszłości o której chciałoby się zapomnieć. Wywoływanie złych emocji u już chorej osoby z powodu molestowania nie może w żadnym stopniu być formą terapeutyczną dla ofiary.
Może wywołać niebezpieczne negatywne myśli a co z tym związanym złe zachowania.
Nie jest ani to terapia przez wywołanie złych negatywnych myśli i tego co w nas siedzi ani terapia agresywna przez niegłaskanie po główce. Przedstawię teraz po krótce moje przepracowane myśli w niedzielę, związane ze słowami wypowiedzianymi przez panią psycholog. Oceńcie sami czy taka terapia jest na miejscu i chcą psycholodzy kontynuować. Podkreślę że jestem wrażliwą osobą i wszystkie takie słowa
mają ogromne działanie zwłaszcza że to są złe negatywne myśli związane z traumą jaką się przeszło.
A więc pomyślałem i od razu zapisałem "Zastanówmy się jak choroba nienawiści powstaje. Przecież ogólnie wiadomo jest że jak ktoś przekazuje nam negatywną myśl (informację) na temat naszej osoby skutkując na naszą przyszłość w naszym umyśle, powstaje negatywny proces tworzenia się naszych myśli z negatywną naszą postawą wobec społeczeństwa a co za tym idzie ból który ma głębokie zakorzenienie na negatywny proces myślenia. Skutkuje to tym że wszystko co robimy i myślimy przybiera negatywne spojrzenie na dane czynności i myśli. Zła reakcja na świat i ludzi wypielęgnowana przez psychologię od złej przekazanej myśli która na pozór będąca ostrzeżeniem wypracowała sobie negatywne bardzo złe myślenie na każdy temat. Np. gdy patrzymy na nóż na stole, umysł będący pod wpływem złej przekazanej myśli wytwarza negatywne impulsy i pracując w negatywny sposób tworzy myśl abyśmy noża użyli w złych celach. Tworzą się złe obrazy. To dziwne że takie obrazy powstają zupełnie z innego obcego tematu jakim jest przekazanie złej myśli dawno temu "MOŻE PAN SKRZYWDZIĆ, MOLESTOWAĆ". Tworzy się także myśl
"skoro powiedziała to pani psycholog to gruntownie ma pełną rację i trzeba się bać". Gruntuje to wszystko ponieważ zostało wypowiedziane przez panią psycholog. Oczywiście jak ktoś nam robi krzywdę przez przekazanie nam negatywnej myśli tworzy się obronny odruch i wiemy że ta osoba przez przekazanie nam złej myśli krzywdzi nas i powstaje nienawiść do tej osoby. Ogromna nienawiść trzeba podkreślić. Dzieje się to automatycznie naturalnie. Oczywiście ze swojego punktu widzenia nie można pielęgnować tej nienawiści ponieważ sprowadza nas w pułapkę która może nie mieć wyjścia. Zła myśl powoduje negatywną pracę mózgu a to sprzyja do tworzenia się bardzo negatywnych myśli zupełnie nie związanych z molestowaniem a związane z życiem codziennym i zupełnie inne tematy. Również mając za podstawę co nam pani psycholog powiedziała z takim charakterem jak ja mam czyli że muszę wszystko dokładnie sobie wytłumaczyć myślę sobie do czego ta pani psycholog dąży żebym naprawdę molestował wyobrażając w tym czasie kiedy myślę sobie o tych słowach małą dziewczynkę którą dotykam w intymne miejsca ręką. Pytam się kto takie obrazy u mnie stworzył. Oczywiście słowa pani psycholog której już dzisiaj nie mam za złe ponieważ już tym się nie przejmuję. Wróciłem do świata żywych. Również mam wrażenie że tym co napisałem chcę udowodnić psychologom którzy myślą że dziecko molestowane może w dorosłym życiu skrzywdzić a tym bardziej że może molestować, że postępują bardzo negatywnie psując całkowicie nie tylko życie ofiarom ale narażając świat i społeczeństwo agresją właśnie od strony ofiary. I dana agresja nie powstaje od strony sprawcy czyli mojego brata jak to psychologowie śmią twierdzić tylko od właśnie psychologów myślących w podobny przedstawiony sposób powyżej. Próbując udowodnić do czego słowa pani psycholog prowadzą opierając się całkowicie na tych słowach wyobrażam sobie małą dziewczynkę którą po prostu krzywdzę a na koniec sprawiam sobie wniosek że do tego doprowadziła pani psycholog. Że to ona jest winna tej myśli i negatywnego myślenia oraz zachowania. Czy właśnie psychologom o taką terapię chodzi? Naprawdę proszę się zastanowić nim dojdzie do jakiejś tragedii niewinnych osób. Umysł ludzki jest niezbadany i to że psycholog dzięki wypowiedzianymi słowami chciała mnie uwrażliwić przed popełnieniem jakiś głupstw nie oznacza że taka terapia nie będzie miała skutków ubocznych. Pani psycholog może zabezpieczyła swoje sprawy z punktu lekarskiego ale kompletnie odwróciła się ode mnie nie mając za grosz empatii i ludzkiego podejścia do skrzywdzonego człowieka. Nie mam tego jej za złe i całą sprawę zamykam żyjąc do końca życia w strachu że mogę kogoś skrzywdzić. Naprawdę bardzo świetna i skuteczna terapia. Chylę czoło przed psychologami którzy tak twierdzą że ofiara może skrzywdzić lub molestować. Jesteście bandą ludzi pozbawionych ludzkiego odruchu czyli pomocy człowiekowi skrzywdzonemu przez molestowanie w dzieciństwie przez obracanie traumy przeciwko ofierze. Gratuluję.....

-- 02 wrz 2014, 18:35 --

NO ALE CÓŻ ŚWIAT DO KOŃCA NIE MÓSI BYĆ PIĘKNY
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
17 sty 2014, 18:54

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

przez beladin 03 wrz 2014, 14:38
Psycholog opiera się na wynikach badań, głównie na wiedzy książkowej. Jeśli powiedział, że coś "może" się wydarzyć, to jedynie znaczy że nauka udokumentowała takie przypadki. Druga sprawa to to, że powinien zdawać sobie sprawę jakie może wywołać reakcje swoimi słowami.
Nie jestem psychologiem, ale nawet sobie nie wyobrażam, że mógłbym się tak na jego miejscu zachować ..wzbudzić w ofierze poczucie, że prawdopodobnie jest również oprawcą. To świadczy o poważnej niekompetencji psychologa.

Ostatnio czytałem pewną pracę, która dementowała pogląd jakoby ofiara przemocy w rodzinie, cierpiąca przez to na jakieś zaburzenia, mogła analogicznie stosować przemoc wobec swoich dzieci. Autor wręcz podkreślił, że osoby które doświadczały agresji ze strony swoich rodziców w skutek czego cierpieli na zaburzenia psychiczne, podchodzą nadzwyczaj opiekuńczo, asekuracyjnie i łagodnie do swoich dzieci.
Nie wiem jak to się ma do ofiar przemocy o charakterze seksualnym.
beladin
Offline

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

Avatar użytkownika
przez Candy14 03 wrz 2014, 15:59
Ostatnio czytałem pewną pracę, która dementowała pogląd jakoby ofiara przemocy w rodzinie, cierpiąca przez to na jakieś zaburzenia, mogła analogicznie stosować przemoc wobec swoich dzieci. Autor wręcz podkreślił, że osoby które doświadczały agresji ze strony swoich rodziców w skutek czego cierpieli na zaburzenia psychiczne, podchodzą nadzwyczaj opiekuńczo, asekuracyjnie i łagodnie do swoich dzieci.

doprawdy? znam cale stada ofiar przemocy domowej ktore dokladnie ten sam model powielily w swoich rodzinach
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

przez beladin 03 wrz 2014, 16:18
Candy14, Chodziło o osoby, które z powodu doświadczanych przykrości w domu rodzinnym, cierpiały na zaburzenia typu nerwica, depresja itd.
beladin
Offline

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

przez pg79 03 wrz 2014, 20:10
doprawdy? znam cale stada ofiar przemocy domowej ktore dokladnie ten sam model powielily w swoich rodzinach[/quote]

CANDY 14 na temat sposobu twoich wypowiedzi i treści wypowiadała się już bety_lou i dalej nic kompletnie nie zrozumiałaś. Przeczytaj swoją odpowiedz i zobacz gdzie popełniłaś błąd.
Naprawdę nie o to chodzi żebyś na siłę miała sztuczną rację. Tylko żeby mi pomóc. Ale tobie zależy głównie żeby mieć rację której nie masz. Jakbyś była molestowana diametralnie byłabyś po mojej stronie barykady. Po za tym zobacz jak wypowiadasz się o ludziach i o samej sobie, zwracam tobie uwagę "stado" to są zwierzęta na polu. Widać chociażby po konstruowaniu zdania że jesteś niedouczona a tym bardziej brak tobie kompetencji na tematy tak tobie odległe na które nie masz najmniejszego pojęcia z uwagi że tego nie doświadczyłaś i brak ci wiedzy fachowej na ten temat. Bety_lou zwróciła tobie uwagę że bardziej się wyżywasz niż pomagasz i w tym jednym zdaniu tak jest właśnie. Oczywiście nie biorę tych słów pod uwagę bo po treści widać że to jest płytka odpowiedz nie na temat. Dam tobie prosty przykład moja mama wychowała się w wielodzietnej rodzinie gdzie ojciec wiecznie pił przychodząc do domu piany i robiąc awantury.
Powiedziałabyś że moja mama powinna na dzień dzisiejszy pić. Niestety muszę ciebie bardzo zmartwić moja mama nie na widzi alkoholu, nigdy nie miała w ustach wódki i nie maltretowała nas z punktu widzenia twojej wypowiedzi. Dlatego albo kłamiesz ewentualnie wymyślasz swoje teorie żeby mieć na siłę rację nawet jak ta racja będzie podchodziła pod kłamstwo i wiedzę mijają się z rzeczywistością. Ciągle brniesz w błędy i nie rzeczywistość ale robisz to z uporem maniaka bez wiedzy.
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
17 sty 2014, 18:54

Psychologia nauka która również krzywdzi-sprawa już w Sądzie

Avatar użytkownika
przez monapayne 03 wrz 2014, 20:34
pg79, candy nie klamie... ale rozumiem jak sie czujesz. Ja wlasnie mialam podobna sytuacje tylko nie z molestowaniem. A wlasnie z przemoca. Czuje sie juz zla mimo ze nic nie zrobilam. Tez przez terapie natretne mysli...
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do