Witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam

Avatar użytkownika
przez 520m.n.p.m. 04 sie 2014, 11:51
Inga_beta napisał(a):Mieszkasz razem z rodziną?
Do tej pory pełniłaś w niej rolę bohatera ?


Rodzice są rozwiedzeni, ojciec mieszka w osobnym pokoju, przychodzi do domu tylko się umyć i wyspać do reszty się nie odzywa i tak to trwa już 4 lata. Wiem, że to nie jest normalna sytuacja, ale kiedyś się wyprowadzę, a to duży postęp w moim myśleniu, bo całkiem niedawno nie brałam tego nawet pod uwagę. Najtrudniej będzie się pogodzić mamie z moją zmianą, bo ją zawsze broniłam, z czasem się przyzwyczai najtrudniejsze były początki, ale widzę u niej postępy :) Właściwie to ja nie mam rodziny tylko są poszczególni członkowie: ojciec, z którym nie mam kontaktu, matka, z którą mam skomplikowane relacje, brat, który chodzi własnymi ścieżkami, i siostra, która wzięła stronę ojca, dla której jestem wrogiem, nie mam z nią kontaktu kilka lat, wyprowadziła się.
W dobre dni warto wierzyć. Daruj mi, pozwól przeżyć Choćby w snach, pozwól przeżyć dobre dni. Nie ma lepszych dni od dobrych razem z Tobą.
Czerwone Gitary - Mam dobry dzień
Avatar użytkownika
Offline
Posty
293
Dołączył(a)
01 sie 2014, 20:42
Lokalizacja
Góry

Witam

przez Inga_beta 04 sie 2014, 12:10
Czyli w ostatnim okresie bohatersko broniłaś mamy.
A od teraz możesz zacząć bohatersko bronić siebie:)

Ja się zastanowiłam jaką j a rolę pełniłam w rodzinie i pojawiła mi się myśl że rolę owcy przeznaczonej na rzeź.
Offline
Posty
2381
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Witam

Avatar użytkownika
przez 520m.n.p.m. 04 sie 2014, 12:24
Inga_beta napisał(a):Ja się zastanowiłam jaką j a rolę pełniłam w rodzinie i pojawiła mi się myśl że rolę owcy przeznaczonej na rzeź.


Teoretycznie są cztery do wyboru: bohatera rodzinnego, kozła ofiarnego, maskotki, dziecka niewidzialnego. Żadne nie jest lepsza od drugiej.
W dobre dni warto wierzyć. Daruj mi, pozwól przeżyć Choćby w snach, pozwól przeżyć dobre dni. Nie ma lepszych dni od dobrych razem z Tobą.
Czerwone Gitary - Mam dobry dzień
Avatar użytkownika
Offline
Posty
293
Dołączył(a)
01 sie 2014, 20:42
Lokalizacja
Góry

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam

Avatar użytkownika
przez Restart 05 sie 2014, 15:50
Przede wszystkim chciałabym Ci pogratulować - idąc na terapię zrobiłaś dla siebie najlepszy prezent, jaki mogłaś :)

Niestety, ale wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że niezaleczone żale, cierpienia siedzą w nas, jak rana, która nie może się zagoić.
Dobra praca, rodzina, hobby - pozwalają zapomnieć o tej ranie, ale ona w końcu przypomina o sobie, po czasie... Terapia pomaga oczyścić tę ranę i zabliźnić się jej.

Moja mama jest DDD, teściowa również. Mama zawsze dawała sobie radę, będąc twardą, niepozwalając sobie na strach, łzy, bycie "lebiodą". Często wpadała w ogromną złość, wszystko robiła szybko, na już. Przez to ja sama teraz cierpię - nie akceptuję w sobie smutku, łez, ale to już inna bajka.

Teściowa natomiast jakieś 10 lat temu przeszła załamanie, odreagowywanie przeszłości z patologicznym, pijackim ojcem. Cierpiała, nawet ręce jej powykręcało. Psychiatra nie zapisał jej niczego, tylko zrobił to, co najlepsze - polecił jej DOBREGO PSYCHOLOGA. Ten zakazał jej łykać jakiekolwiek pigułki, razem przez kilkuletnią terapię - najpierw indywidualną, później grupową - wygrały. Bardzo pomogła jej też wiara - sąsiadka zabrała ją na msze uzdrowienia. Teraz jest religijną, otwartą, wesołą i silną kobietą. To dla mnie najlepszy dowód na to, że wiara i pomoc dobrych ludzi dookoła - to najlepszy lek ;)

Żałuję, że moja mama nie chce słyszeć o takich rzeczach..

Bądź cierpliwa i zaufaj sobie, w końcu znajdziesz swoją drogę. A jeżeli jesteś osobą wierzącą - módl się o nią :)

Pozdrawiam
"Myśleć to co praw­dzi­we, czuć to co piękne i kochać co dob­re - w tym cel ro­zum­ne­go życia." -Platon
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
05 sie 2014, 08:29

Witam

Avatar użytkownika
przez Semir 05 sie 2014, 19:18
520m.n.p.m., Twoje nowe zachowanie nie powinno być problemem dla innych. Mnie np nie interesuje co inni o mnie myślą, mam trudny charakter, często coś z życia doprowadza mnie do szału czy zawsze mam swoje zdania i interpretacje swojego życia ogółem katorga ze mną ale ale mam to gdzieś :). No wiesz stara zasada jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził, ogółem jednym to się podoba innym nie.
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Witam

Avatar użytkownika
przez 520m.n.p.m. 06 sie 2014, 11:25
Restart napisał(a): Bardzo pomogła jej też wiara - sąsiadka zabrała ją na msze uzdrowienia. Teraz jest religijną, otwartą, wesołą i silną kobietą. To dla mnie najlepszy dowód na to, że wiara i pomoc dobrych ludzi dookoła - to najlepszy lek ;)
Bądź cierpliwa i zaufaj sobie, w końcu znajdziesz swoją drogę. A jeżeli jesteś osobą wierzącą - módl się o nią :) Pozdrawiam


A jak sobie poradziła z pytaniem, dlaczego Bóg na to pozwolił?

Semir napisał(a): Mnie np nie interesuje co inni o mnie myślą, mam trudny charakter, często coś z życia doprowadza mnie do szału czy zawsze mam swoje zdania i interpretacje swojego życia ogółem katorga ze mną ale ale mam to gdzieś :)


i ja też nie przejmuje się co inni myślą
W dobre dni warto wierzyć. Daruj mi, pozwól przeżyć Choćby w snach, pozwól przeżyć dobre dni. Nie ma lepszych dni od dobrych razem z Tobą.
Czerwone Gitary - Mam dobry dzień
Avatar użytkownika
Offline
Posty
293
Dołączył(a)
01 sie 2014, 20:42
Lokalizacja
Góry

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do