Witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam

Avatar użytkownika
przez 520m.n.p.m. 01 sie 2014, 20:56
Witam wszystkich. Jestem kobietą mam 30 lat, jestem DDD powoli z tego wychodzę i to jest mój problem. Im bardziej wychodzę z tego tym bardziej nie wiem kim jestem. Zawsze pełniłam w rodzinie rolę bohatera, a teraz już nie muszę, tzn. kim mam być?
W dobre dni warto wierzyć. Daruj mi, pozwól przeżyć Choćby w snach, pozwól przeżyć dobre dni. Nie ma lepszych dni od dobrych razem z Tobą.
Czerwone Gitary - Mam dobry dzień
Avatar użytkownika
Offline
Posty
293
Dołączył(a)
01 sie 2014, 20:42
Lokalizacja
Góry

Witam

przez Makabra 01 sie 2014, 23:29
Sobą, pozwól się sobie ukształtować :smile:
Makabra
Offline

Witam

przez tropiciel 01 sie 2014, 23:45
badz se kim chcesz, wazne bys czula sie szczesliwa
tropiciel
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam

Avatar użytkownika
przez 520m.n.p.m. 02 sie 2014, 14:09
Właśnie nie wiem kim chce być, zawsze robiłam to co powinnam, nie wiem jak być sobą. To minie z czasem czy jakoś trzeba się ukształtować specjalnie? Boję się że za późno jest na zmiany, inni w moim wieku mają już rodziny, długi staż pracy zawodowej, a ja mam dylematy jak piętnastolatka
W dobre dni warto wierzyć. Daruj mi, pozwól przeżyć Choćby w snach, pozwól przeżyć dobre dni. Nie ma lepszych dni od dobrych razem z Tobą.
Czerwone Gitary - Mam dobry dzień
Avatar użytkownika
Offline
Posty
293
Dołączył(a)
01 sie 2014, 20:42
Lokalizacja
Góry

Witam

Avatar użytkownika
przez agusiaww 02 sie 2014, 20:27
520m.n.p.m., Ty nie patrz na innych patrz zeby Tobie było dobrze. 30 to nie starosc ludzie wychodza za maz i rodza i nawet po 40 takze masz kupe czasu, na razie skoncentruj sie na tym co chcesz osiagnac, spisz i realizuj :)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Witam

przez Makabra 02 sie 2014, 20:34
A co chcesz robić? Nie pytam o to, co powinnaś, tylko to, co chcesz :)
Makabra
Offline

Witam

Avatar użytkownika
przez adel 02 sie 2014, 21:02
520m.n.p.m., wydaje mi sie, ze czas zrobi swoje, pomalutku zaczniesz odnajdywac sama siebie, nie mozesz oczekiwac zmiany w tak szybkim czasie, po tylu latach musisz nauczyc sie wielu rzeczy od nowa...koncentruj sie na sobie...to co inni maja jest malo wazne, wszystko jestes w stanie nadrobic... uwierz mi mozesz z tego uczynic mila podroz w glab wlasnej siebie, siebie jakiej jeszcze nie znasz... :mrgreen: nie spiesz sie tylko, nie narzucaj sobie niczego...teraz to jest Twoj czas :D
I'm toxic...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2410
Dołączył(a)
01 lip 2014, 10:54

Witam

Avatar użytkownika
przez braksił22 02 sie 2014, 22:53
520m.n.p.m.
Witaj na forum :)
Też się kiedyś zastanawiałem, co będzie gdy już się wyleczę z tych moich problemów. Jak się odnajdę w nowym świecie, czym się będę zajmował, czy mam w ogóle jakieś perspektywy odnośnie mojej przyszłości? Teraz się tym nad tym nie zastanawiam. Żyję z dnia na dzień z ciągłą nadzieją, że wszystko będzie dobrze i tak z pewnością będzie :) Co będę robił i kim zostanę w przyszłości? Czas pokaże.

Pozdrawiam serdecznie :)
Tak jak Ty w tej chwili, kminisz nad swoim losem. Boisz się walczyć ze mną swoim wewnętrznym głosem. Padasz pod ciosem, paranoje Tobie niose, jak śmierć mam kosę w Twojej głowie sobie chodzę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
30 kwi 2014, 19:04

Witam

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 03 sie 2014, 00:23
520m.n.p.m., po prostu bądź. Nie ufaj doradcom, zalecającym kreowanie tożsamości*. Nie daj się wciągnąć w rozgrywki o lepszą siebie. Już rysowałaś sobie linie papilarne, teraz posłuchaj, poczytaj, poczuj - siebie. Istotą wychodzenia z problemów z wątpliwą, ubogą i nieskonsolidowaną tożsamością jest po prostu bycie. Z początku ten stan nieważkości powoduje dyskomfort i uczucie zlewania z substancją społeczeństwa, potem dyskomfort ustępuje zapomnieniu. Zapomnisz w ogóle, że miałaś się stawać. A będziesz się stawać. Ale to proces długotrwały. Zaufaj m.i. Specjalizowalam się w rozwalaniu s,iebie na kawałki i zbieraniu tego, co w sobie noszę. Były momenty, że czulam się wchłonięta przez świat. Teraz jstem absolutnie wyizolowana. I obrzydliwie indywidualistyczna.

* nie mylić z wizerunkiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
524
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

Witam

Avatar użytkownika
przez *Monika* 03 sie 2014, 02:02
520m.n.p.m. napisał(a):Witam wszystkich. Jestem kobietą mam 30 lat, jestem DDD powoli z tego wychodzę i to jest mój problem. Im bardziej wychodzę z tego tym bardziej nie wiem kim jestem. Zawsze pełniłam w rodzinie rolę bohatera, a teraz już nie muszę, tzn. kim mam być?


Hej :D

Domyślam się, że terapia zaczęła działać, tak? :D

Bądź kimś, kim chciałabyś być. Jeśli jeszcze nie wiesz, to daj sobie czas...
Spójrz na swoje potrzeby, oczekiwania. Jeśli ich jeszcze nie masz, to z pewnością się pojawią.
Tylko ten czas...
I pamiętaj, że niczego nie musisz. Nie musisz zabiegać o wszystko. Z pewnością za szybko dorosłaś i czułaś się za wszystkich w koło odpowiedzialna. Bądź odpowiedzialna za siebie, nie za innych.

Napisałaś, że powoli wychodzisz ze syndromu DDD i jest to Twoim problemem. Nie dziwię się, skoro innych mechanizmów nie znałaś. To tak jak z dzieckiem matki alkoholiczki, dziecko kocha swoją matkę alkoholiczkę bo innej nie zna, a próbuje się znaleźć dla tego dziecka rodzinę zastępczą. Dziecko z tego powodu bardzo cierpi, cierpi z powodu rozłąki z matką alkoholiczką. Rozumiesz mnie?

Spokojnie... jeszcze musisz troszkę poczekać. Teraz wydaje się Tobie, że nie jesteś sobą. Uwierz, że jesteś sobą, ale sobą bardziej świadomą.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Witam

Avatar użytkownika
przez Semir 03 sie 2014, 11:06
520m.n.p.m. napisał(a):Witam wszystkich. Jestem kobietą mam 30 lat, jestem DDD powoli z tego wychodzę i to jest mój problem. Im bardziej wychodzę z tego tym bardziej nie wiem kim jestem. Zawsze pełniłam w rodzinie rolę bohatera, a teraz już nie muszę, tzn. kim mam być?

Na początek witam :). Wydaje mi się że znam odpowiedzi na parę Twoich pytań. A nie pomyślałaś przy tym że dalej jesteś bohaterem w swojej rodzinie choć nie tym samym. Jesteś przykładem dla innych że pokonałaś chorobę a reszta i tak będzie Cię podziwiać. Kwestia tego kim masz być też jest prostsza niż się wydaje. Bądź taka jak się czujesz jak rozmawiasz i jak się zachowujesz. Choćbyś przy tym miała sporo wad to i tak nie ma się czym zamartwiac w końcu nikt nie jest doskonały. Po prostu bądź sobą bo tylko taką będzie można Cię w pełni docenić. W kwestii rodziny,zwiazków itp to uwierz mamy bardzo podobnie z tym że jestem młodszy ale wcale nie dużo niedługo skończę 28 lat i też w kwestii kobiet jestem całkowicie "niedotarty". Ciężko mi mieć nawet znajome z którymi mógłbym pogadać przy kawie czy wyjść do kina,na bilard,kręgle itp. Tak samo czuję presję otoczenia dzieci,samochody,szczęśliwe życie itp. A najgorsze jest to że tracę wszystkich jednego po drugim. Ostatnio przyjaciel sie z kimś związał i niedługo wyjeżdża do Belgii, drugi też się powoli oddala a ja nie mam do niego wstępu bo jego dziewczyna mnie nienawidzi. Właściwie na pewniaka została mi tylko jedna osoba. Sorki za taki rozpis ale uwierz że to streszczenie i tak jest tylko uproszczeniem tego co już miałem. Powodzenia :)
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Witam

Avatar użytkownika
przez 520m.n.p.m. 04 sie 2014, 10:20
Makabra napisał(a):A co chcesz robić? Nie pytam o to, co powinnaś, tylko to, co chcesz :)


Właśnie nie wiem jeszcze czego ja chce :)

*Monika* napisał(a):Bądź kimś, kim chciałabyś być. Jeśli jeszcze nie wiesz, to daj sobie czas...
Spójrz na swoje potrzeby, oczekiwania. Jeśli ich jeszcze nie masz, to z pewnością się pojawią.
Tylko ten czas...
I pamiętaj, że niczego nie musisz. Nie musisz zabiegać o wszystko. Z pewnością za szybko dorosłaś i czułaś się za wszystkich w koło odpowiedzialna. Bądź odpowiedzialna za siebie, nie za innych.


Dzięki pocieszyło mnie to bardzo :)

Semir napisał(a):A nie pomyślałaś przy tym że dalej jesteś bohaterem w swojej rodzinie choć nie tym samym. Jesteś przykładem dla innych że pokonałaś chorobę a reszta i tak będzie Cię podziwiać. W kwestii rodziny,zwiazków itp to uwierz mamy bardzo podobnie z tym że jestem młodszy ale wcale nie dużo niedługo skończę 28 lat i też w kwestii kobiet jestem całkowicie "niedotarty". Ciężko mi mieć nawet znajome z którymi mógłbym pogadać przy kawie czy wyjść do kina,na bilard,kręgle itp. Tak samo czuję presję otoczenia dzieci,samochody,szczęśliwe życie itp. A najgorsze jest to że tracę wszystkich jednego po drugim.


Nikt mnie nie podziwia bo nikt o tym nie wie. Moja rodzina nie uznaje takich problemów, a nawet ich drażni moje "nowe" zachowanie :) Sama siebie podziwiam, że zebrałam się na odwagę bo jestem tchórzem życiowym. Też nie mam przyjaciół ani znajomych. Kiedyś wydawało mi się, że mam przyjaciółkę ale jej chodziło tylko o to, że mam pieniądze, a pieniądze jak to pieniądze kiedyś się skończyły i przyjaźń się skończyła. Pracuje w domu więc nie mam okazji do spotykania się z ludźmi. Teraz szukam bardziej towarzyskiej pracy ale to trudne kiedy nie wie się co chce się robić. Jestem też takim samotnym ptakiem, który zawsze siada na najwyższym dachu a jak inny podleci bliżej to odlatuje. Może z czasem to się zmieni, ważne że nie boję się samotności, byłam sama 30 lat to i jak by przyszło to i przez drugie tyle poradzę sobie :)
W dobre dni warto wierzyć. Daruj mi, pozwól przeżyć Choćby w snach, pozwól przeżyć dobre dni. Nie ma lepszych dni od dobrych razem z Tobą.
Czerwone Gitary - Mam dobry dzień
Avatar użytkownika
Offline
Posty
293
Dołączył(a)
01 sie 2014, 20:42
Lokalizacja
Góry

Witam

przez Inga_beta 04 sie 2014, 10:54
Witaj
Mieszkasz razem z rodziną?
Do tej pory pełniłaś w niej rolę bohatera ?
Bo jeżeli tak to cała dotychczasowa równowaga rodziny się zachwieje. Nie będzie im przez to łatwo.
A to kim jesteś bedziesz w trakcie terapi powoli odkrywała i coraz bardziej stawała się sobą poprzez poznawanie siebie.
Offline
Posty
2381
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Witam

Avatar użytkownika
przez amelia83 04 sie 2014, 11:02
520m.n.p.m. napisał(a):Właśnie nie wiem kim chce być, zawsze robiłam to co powinnam, nie wiem jak być sobą. To minie z czasem czy jakoś trzeba się ukształtować specjalnie? Boję się że za późno jest na zmiany, inni w moim wieku mają już rodziny, długi staż pracy zawodowej, a ja mam dylematy jak piętnastolatka

ja tez tak sie czuje
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do