Moja własna nachalność.

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Moja własna nachalność.

przez dida12314 31 lip 2014, 11:24
Dzień dobry. Jestem pierwszy raz na forum, więc nie wiem czy w dobrym dziale piszę. Ale do rzeczy : dzisiaj moja koleżanka zerwała ze mną kontakt po 2 latach. Uznała, że przyczyną tego jest moja nachalność (z tym niestety muszę się zgodzić). Chciałbym jednak walczyć sam z tą nachalnością. Jakie metody byłyby najlepsze do tej walki? Jestem gotów na każde poświęcenie.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
31 lip 2014, 11:19

Moja własna nachalność.

Avatar użytkownika
przez feverneverdies 31 lip 2014, 14:48
Terapia
come as you are
Avatar użytkownika
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
30 lip 2014, 20:18
Lokalizacja
krakow

Moja własna nachalność.

Avatar użytkownika
przez hupp 31 lip 2014, 15:05
Jak objawia się Twoja nachalność? Zamęczasz przyjaciółkę telefonami, wiadomościami, wizytami? Nie pozwalasz jej spotkać się z nikim innym? Szpiegujesz ją?
po co?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
28 lip 2014, 22:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Moja własna nachalność.

przez dida12314 31 lip 2014, 15:20
Ogólnie znajomość dzisiaj się skończyła. Chciała bym do niej nie pisał. Sama chce mnie zablokować na FB, więc postąpiłem tak samo. Ogólnie było tak, że na FB kilka wiadomości mogłem wysłać dziennie. Jednak nie udawało mi się tego powstrzymywać. Chcę na tą chwilę ograniczać z nią kontakt do życzeń na swięta. Najgorsze jest to, że pracuje tylko 7 numerów dalej od numeru domu w którym ja mieszkam i boję się, że ta nachalność może się nawrócić. Mieliśmy przez 2 lata kilka takich spraw, sam ją blokowałem, później odblokowywałem by złożyć życzenia, ale zawsze kończyło się to tak, że rozmowy były przez kilka dni, później przez dłuższy czas ona nie odpisywała i ta nachalność powracała. Mówiła, że jestem nachalny i to ignorowałem. Dopiero dzisiaj, kiedy mi oznajmiła, że na zawsze chce ze mną zerwać kontakt, postanowiłem walczyć z nachalnością, bo wiem, że kiedy pójdę na studia i poznam wiele koleżanek (i kolegów tudzież) i ewentualnie wpadnie mi któraś w oko to to może wrócić. Chciałem zacząć stopniowo od odpoczynku od nowych znajomości.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
31 lip 2014, 11:19

Moja własna nachalność.

Avatar użytkownika
przez feverneverdies 03 sie 2014, 21:24
Jaka nachalność? Używasz tego słowa zamiast dokładnie opisać na czym polegała...
Z reszty wypowiedzi wnioskuję normalne słanie wiadomości, a w tym nic zaburzonego nie ma.
come as you are
Avatar użytkownika
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
30 lip 2014, 20:18
Lokalizacja
krakow

Moja własna nachalność.

przez dida12314 04 sie 2014, 12:16
No dobrze, ale nie widzisz, że ją to przeszkadzało. Sama nawet stwierdziła kilka razy, że jestem nachalny. Chcę z tym walczyć, bo długo się na tym nie ujedzie. No wniosek jest jeden i uzasadniony w pełni...
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
31 lip 2014, 11:19

Moja własna nachalność.

przez Inga_beta 04 sie 2014, 12:22
Ja chcesz walczyć z czymś czego nawet sobie nie uświadamiasz i nie potrafisz tego opisać?
Może najpierw podaj definicję nachalności. Od czegoś trzeba zacząć.
Offline
Posty
2381
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Moja własna nachalność.

Avatar użytkownika
przez feverneverdies 04 sie 2014, 12:29
Tak. A może to ona jest przewrazliwiona? A może to, a może tamto? Możliwości jest więcej, zawsze, a póki co mamy tylko 1 subiektywna opinie i ogrom wiary w nią. Wyjaśnij te nachalnosc. Inaczej jesteśmy skazani na rozmowę o ideach i ogolnikach i domyslach: słowem o niczym. Taka zabawa w zgadywanie.
come as you are
Avatar użytkownika
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
30 lip 2014, 20:18
Lokalizacja
krakow

Moja własna nachalność.

przez chloe11 04 sie 2014, 15:43
Mówisz, że Ty też urywałeś kontakt, czyli potrafiłeś na jakiś czas sam się powstrzymać. Twoja nachalność miała też cielesny wymiar czy tylko była to silna potrzeba odezwania się do tej osoby? Bo kilka wiadomości na Fb jeszcze o niczym złym nie świadczy przecież.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
17 lip 2014, 15:03

Moja własna nachalność.

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 04 sie 2014, 17:38
Czytam tę rozmowę i nie mam pojęcia czego nie rozumiecie :) Nachalność w takim sensie, że zbyt dużo do niej pisał mimo tego, że ona tego nie chciało i dość jasno wyraziła swoje zdanie. No, definicyjna nachalność.

Ja mam dokładnie to pytanie, co poprzednik. Czy to jest taka mocno cielesna potrzeba? W jakim sensie nie mogłeś się powstrzymać? Co chciałeś uzyskać? Zdajesz sobie sprawę z tego, że Twoje kolejne wiadomości tylko pogłębiają dystans między wami, czy w momencie wysyłania wydaje Ci się, że ta konkretna wiadomość polepszy relację? Tylko z tą koleżanką tak masz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Moja własna nachalność.

przez dida12314 04 sie 2014, 18:31
Ogólnie to wyglądało tak, że z tą osobą mogłem porozmawiać praktycznie na luzie. Wiem, źle robiłem. Dawała mi znaki, ostrzeżenia i je ignorowałem. Chcę z tym absolutnie skończyć. Czasem było tak, że jak nie odpisywała to lekko się denerwowałem. Chcę z nią mieć kontakt, ale tak jak mówiłem : ograniczony do życzeń na święta i urodziny. Nic po za tym... (tak nawiasem mówiąc, to dziwię się jej, że nie zgłosiła tego na policję, bo jakby nie patrzeć, to jest nękanie, czyli stalking, do którego absolutnie się przyznaje, jednak jest to już po fakcie...)
Ostatnio edytowano 04 sie 2014, 18:35 przez dida12314, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
31 lip 2014, 11:19

Moja własna nachalność.

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 04 sie 2014, 18:34
Ok, ale nie odpowiedziałeś na żadne pytania z zadanych;p
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Moja własna nachalność.

przez Bukowski 04 sie 2014, 18:45
Nachalność to element twojego charakteru, nie zmienisz tego ale możesz panować nad tym, odsuwając to. Użyj silnej woli.
Bukowski
Offline

Moja własna nachalność.

przez dida12314 04 sie 2014, 18:45
1. Nie jest to mocno cielesna potrzeba. No niestety, ale nigdy bym jej nie pobił, tylko dlatego, że nie chce ze mną rozmawiać.
2. Nie mogłem się powstrzymać, ponieważ zawsze miło i szczerze z nią rozmawiało.
3. Chciałem uzyskać chęć szczerej i miłej rozmowy.
4. Do tamtego czasu brak odpowiedzi od niej mnie smucił, kiedy napisała, byłem z lekka zadowolony.
5. Tylko z nią tak miałem.

Odpowiedzi padły : wiem dziwne i głupie.

-- 04 sie 2014, 18:46 --

Messiah napisał(a):Nachalność to element twojego charakteru, nie zmienisz tego ale możesz panować nad tym, odsuwając to. Użyj silnej woli.


Dlatego chcę z tym walczyć, bo przede mną najważniejszy etap życia : praca i studia (o ile się na nie dostanę :))
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
31 lip 2014, 11:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do