Taki sobie facet z CHAD

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Taki sobie facet z CHAD

przez essprit 27 lip 2014, 20:47
Nicholas, bawisz mnie ;)

Kto powiedział, że ja chce od Ciebie usłyszeć jakieś deklaracje ?
Skoro myślisz że jesteś dupkiem, ok - twoja sprawa, nie moja.

Ja myślę, ze zachowujesz się jak dzieciak - "Na złość odmrożę sobie uszy"
I co najlepsze, a tego nie widzisz - TYLKO ty na takim swoim myśleniu/funkcjonowaniu TRACISZ.
Nie ja.
Dla mnie jesteś anonimową osobą z forum.

I już wiem, czemu nie udała Ci się twoja terapia czy kontakt z psychologiem.
Może kiedyś zmądrzejesz. Może jak zostaniesz na prawdę sam, to zechce Ci się leczyć.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Taki sobie facet z CHAD

przez Laura1234 27 lip 2014, 20:52
Ja jestem młodziutka ja się nie znam na miłości, w takim sensie że nigdy nie miałam chłopaka. A ile się już z nią znacie? powinieneś z nią jak najwięcej przebywać. Im więcej się z ludżmi przebywa tym bardziej stają się bliscy. W ogóle to pomaga psychicznie. To smutne co się u Ciebie w rodzinie dzieje, ale na pewno Cię kochają. Niepotrzebnie się obwiniają tu wychoanie nie ma nic do rzeczy. Może warto by było zprzyjażnić się z rodzicami oni dużo ci pomogą. Mie pomogli wygrzebac się z depresji.
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
21 lip 2014, 20:35

Taki sobie facet z CHAD

przez Nicholas1981 27 lip 2014, 20:52
essprit napisał(a):Nicholas, bawisz mnie ;)

Przynajmniej zapewniłem Ci rozrywkę na niedzielny wieczór.

Raz na walcu, raz pod walcem
życie polega na walce
Na walce lub na wyścigu
raz pod dźwigiem, raz na dźwigu

-- 27 lip 2014, 21:10 --

Laura1234 napisał(a):Ja jestem młodziutka ja się nie znam na miłości, w takim sensie że nigdy nie miałam chłopaka. A ile się już z nią znacie? powinieneś z nią jak najwięcej przebywać. Im więcej się z ludżmi przebywa tym bardziej stają się bliscy. W ogóle to pomaga psychicznie. To smutne co się u Ciebie w rodzinie dzieje, ale na pewno Cię kochają. Niepotrzebnie się obwiniają tu wychoanie nie ma nic do rzeczy. Może warto by było zprzyjażnić się z rodzicami oni dużo ci pomogą. Mie pomogli wygrzebac się z depresji.


Miłość jest fajna, ale bywa też bolesna. Kilka lat temu po rozstaniu z dziewczyną próbowałem się zabić. Teraz... boję się. Od tamtego czasu jestem sam właściwie. Nie liczę nic nie znaczących krótkotrwałych znajomości. Po raz pierwszy od dłuższego czasu coś poczułem. Ona jest wyjątkowa. Niesamowita.
Z rodzicami chyba się już nie zaprzyjaźnię. Jak mnie widzą od razu zaczynają mówić podniesionym głosem. Niezależnie od tego co robię.

-- 28 lip 2014, 23:11 --

Ok, pewnie macie rację. Umówiłem się do psychiatry. Pewnie wezmę teraz jakieś prochy, żeby się trochę wyciszyć, bo czuję że zwyżka jest o krok. Nie chcę trafić do szpitala ponownie. Chcę spędzić urlop z ukochaną kobietą i nie martwić się, że znów wszystko spieprzę. Jestem dziś taki szczęśliwy...
Nicholas1981
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Taki sobie facet z CHAD

przez Laura1234 30 lip 2014, 14:54
Dobrze zrobiłeś. To cieszę się że jesteś szczęśliwy.:) Swoją drogę to Cię podziwiam 3 lata bez leków( ja nie dałam rade nawet 3 miesięcy wytrzymać bo mie by lęki dopadły napady silne lękowe) i to że masz pracę jesteś samodzielny myślę że dużo osiągnęłeś pomimo choroby mam nadzieję że też mi się uda w miarę tak funkcjonować.
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
21 lip 2014, 20:35

Taki sobie facet z CHAD

przez Nicholas1981 30 lip 2014, 16:49
Laura, dzięki - przynajmniej Ty jedna podziwiasz a nie opieprzasz. Jeden wielki pasztet z tymi lekami. Psychiatra rzekł, że to "cud, że mi bez leków tak długo nie odjebało". Dostałem rispolept, zeżarłem paskudztwo i umieram dzisiaj. Musiałem się zwolnić z roboty, tzn, wziąć urlop, bo serce mi koziołki zaczęło fikać a we łbie sieczka. Czułem się źle. Wprawdzie kiedyś to brałem, ale nie pamiętałem, żeby mną aż tak poniewierało. Zadzwoniłem do psychiatry a on, że organizm musi przywyknąć i przez kilka dni tak może być. To ja mam gdzieś takie leczenie. Trudno, najwyżej będę miał wycieczkę do nieba i z powrotem...
Nicholas1981
Offline

Taki sobie facet z CHAD

przez Laura1234 30 lip 2014, 17:07
rispolept to jest neuroleptyk? słyszałam że te lekarstwa są do bani w takim sensie że przymulają itp. że ciężko jest .Ja biorę antydepresyjne ale tak nie przymulają. Musisz wytrzymać ja jak brałam to w sumie na początku dostałam takiego skoku ciśnienie że mi w uszach dzwoniło miałam świąd skóry pokrzywkę a póżniej straciłam przytomność. Wtedy byłam szoku że leki mogą coś takiego z człlowiekiem zrobić.
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
21 lip 2014, 20:35

Taki sobie facet z CHAD

przez Nicholas1981 30 lip 2014, 19:05
Wychodzę z założenia, że leki powinny leczyć, względnie poprawiać samopoczucie. Jeśli efekt jest odwrotny do zamierzonego - nie są to żadne leki. Mam to gdzieś, nie będę się truł. utwierdziłem się tylko w przekonaniu, że to nie dla mnie. Jak będę miał odlot to trudno. Jakoś może przeżyję. Nikomu nie robię krzywdy, najwyżej sobie. Mam to gdzieś...
Nicholas1981
Offline

Taki sobie facet z CHAD

przez ladywind 30 lip 2014, 19:17
Nicholas1981, leki lecza tylko trzeba trafic na te ktore beda pomagac. Napewno lecza z depresji i warto je brac by nie popasc w najgorsze stany
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Taki sobie facet z CHAD

przez Nicholas1981 30 lip 2014, 19:34
My Lady, ja się teraz nie boję depresji tylko tego drugiego bieguna. To jest fajny stan i nawet czasem za nim tęsknię. Wszystko wtedy wydaje się lepsze. Tylko jak się kończy to człowiek się budzi w czarnej doopie. A tego bym nie chciał.
Nicholas1981
Offline

Taki sobie facet z CHAD

przez ladywind 30 lip 2014, 19:38
Ale jak wiesz aby sie uchornic przed tym drugim biegunem, tez trzeba brac leki, zeby nie popłynac w otchań depresji poźniej...
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Taki sobie facet z CHAD

Avatar użytkownika
przez Łapa 30 lip 2014, 19:56
To oczywista oczywistość, że rispolept poniewiera na początku. Potem jak się przywyknie to przyjemnie działa, wiem, bo ćpam od ponad dwóch lat.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

Taki sobie facet z CHAD

przez Nicholas1981 30 lip 2014, 20:44
Jak długo trwa ten "początek"?
Nicholas1981
Offline

Taki sobie facet z CHAD

Avatar użytkownika
przez Łapa 30 lip 2014, 21:04
Pewnie różnie, nie jestem lekarzem. U mnie wystarczyło jakieś dwa, trzy tygodnie.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

Taki sobie facet z CHAD

przez Nicholas1981 30 lip 2014, 21:10
Długo cholera, nie mogę przez dwa tygodnie zdychać. poza tym chcę być w formie na urlopie.
Nicholas1981
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do