Taki sobie facet z CHAD

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Taki sobie facet z CHAD

przez Nicholas1981 27 lip 2014, 12:38
Witam,
nie wiem od czego zacząć. Może w skrócie o sobie. Mam 33 lata, zdiagnozowaną CHAD, jestem po 2 próbach samobójczych i 2 - kilkumiesięcznych pobytach w szpitalu psychiatrycznym. Teraz podobno jestem w stanie remisji. Od trzech lat nie miałem nawrotu choroby. Pracuję. Nie biorę leków - nie byłem po nich w stanie myśleć. Starałem się unikać wszelkich emocji. A teraz boję się, że to wszystko wróci. Chyba się zakochałem, albo jestem na dobrej drodze ku temu. Bronię się, bo wiem co się może stać jeśli dam się ponieść emocjom. Znowu coraz mniej śpię, nie pomagają leki nasenne. Co mam robić?
Nicholas1981
Offline

Taki sobie facet z CHAD

Avatar użytkownika
przez Łapa 27 lip 2014, 14:51
Cześć facecie z ChAD. Ja jestem od Ciebie 10 lat młodszy, taką samą ilość prób samobójczych miałem, 1 pobyt w szpitalu, półtora roku w remisji. Ale biorę leki. Też się boje zakochania.
Co mam robić?

Brać piguły.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

Taki sobie facet z CHAD

przez Nicholas1981 27 lip 2014, 15:15
Naprawdę nie ma innego wyjścia? nie będę cały czas brać piguł, bo robią ze mnie roślinkę. A ja chcę żyć. Normalnie. Nie mam do tego prawa? Poza tym wtedy, gdy chciałem z sobą skończyć właśnie żarłem jakieś paskudztwo. To było po epizodzie manii. Pewnie mnie wpędzili w deprechę
Nicholas1981
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Taki sobie facet z CHAD

Avatar użytkownika
przez Arhol 27 lip 2014, 15:32
Jeśli jedne leki nie działają,trzeba próbować innych,niestety - jak się mi wydaje przy tej chorobie innego wyjścia nie ma
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Taki sobie facet z CHAD

przez Nicholas1981 27 lip 2014, 15:36
Ale teraz już jakiś czas byłem bez leków i było dobrze. Może nie trzeba ich brać cały czas? Tylko wtedy, gdy coś się zaczyna dziać z psyche?
Nicholas1981
Offline

Taki sobie facet z CHAD

Avatar użytkownika
przez Łapa 27 lip 2014, 15:57
Naprawdę nie ma innego wyjścia? nie będę cały czas brać piguł, bo robią ze mnie roślinkę. A ja chcę żyć. Normalnie. Nie mam do tego prawa?

A na psychoterapię chodziłeś?
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

Taki sobie facet z CHAD

przez Nicholas1981 27 lip 2014, 16:16
Taaa, to było jak jedna wielka katastrofa. Musiałem chodzić, ale przestałem szybko. Nie było porozumienia między mną a terapeutką. Może to moja wina, bo jej nie wpuściłem za mur.
Nicholas1981
Offline

Taki sobie facet z CHAD

Avatar użytkownika
przez Łapa 27 lip 2014, 16:36
Dobra psychoterapia nauczyłaby Cię pogodzenia się z chorobą. Tak, będziesz chory do końca życia. Tak, raczej powinieneś brać piguły do końca życia. Tak, nie ma innego wyjścia w celu ujarzmienia choroby jak ćpanie leków + psychoterapia. Tak, jest to choroba z największym odsetkiem samobójstw, więc warto brać ją na poważnie. I wreszcie tak, możesz żyć normalnie, ale nie tak jak osoba zdrowa psychicznie, gdyż jesteś chory psychicznie.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

Taki sobie facet z CHAD

przez Nicholas1981 27 lip 2014, 16:45
taaa, dzięki. Tego mi było trzeba... Nie chcę być chory i nie będę...
Nicholas1981
Offline

Taki sobie facet z CHAD

Avatar użytkownika
przez Łapa 27 lip 2014, 16:53
Przykro mi, ja nie jestem od głaskania ludzi po główkach. A szczególną alergię mam na chorych na to co ja i nie leczących się.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

Taki sobie facet z CHAD

Avatar użytkownika
przez Candy14 27 lip 2014, 17:12
Musiałem chodzić, ale przestałem szybko.

ej.. z takim podejsciem to rzeczywiscie dobrze ze przestales chodzic. Gdybys chcial a nie musial to co innego :)
Nie chcę być chory i nie będę...

Pierwszym krokiem do zdrowienia jest zaakceptowanie choroby... tez wolalabym byc o 20 lat mlodsza :D ale mam tyle lat ile mam i akceptujac to dobrze sie czuje w swoim ciele.
Nie stygmatyzuj sie chadem...choroba to nie wyrok. Widzisz ile czasu nie miales nawrotu. To duzy sukces :great:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Taki sobie facet z CHAD

przez Nicholas1981 27 lip 2014, 17:13
Ok, ja nie potrzebuję, żeby mnie ktoś głaskał po głowie. Nie jestem małym chłopczykiem
Nicholas1981
Offline

Taki sobie facet z CHAD

przez essprit 27 lip 2014, 17:44
Nicholas, ale niestety - w CHAD'ie tak to wygląda, że leki powinieneś jeść cały czas.
Jeżeli leki przymulały - zmień lekarza na takiego, co potrafi dobrze dobrać leki !

Jeżeli nie chcesz ich jeść, to wymyśl jak możesz się sam zabezpieczyć żeby wyłapywać manię/depresję - zanim narobisz sobie i innym szkód.
Choć mimo takich doświadczeń jakie masz, nadal jesteś oporny ;) na wiedzę i dobre rady - tutaj, Łapa, bądź co bądź, jest specem ... choruje na to co ty, a ty podważasz/obrażasz się ... Chciałeś porady, dostałeś najlepszą.

Piszesz, że źle śpisz - to może najwyższa pora odwiedzić psychiatrę po odpowiednie leki ? I traktować ten brak snu jako objaw CHAD'u ...
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Taki sobie facet z CHAD

przez Nicholas1981 27 lip 2014, 17:55
Nie obrażam się. Po prostu nie chcę "takich" leków. Miałem nadzieję, że można jakoś inaczej sobie pomóc. Bo przecież można. Od trzech lat nie brałem nic i nie miałem żadnych złych objawów. Teraz dopiero ten sen. Wiem, że może być źle, jeśli nie będę spać. To najlepsza droga do manii, albo pierwszy jej objaw.Przecież to wiem. Raz mi się udało wyjść z hipomanii bez leków. Po prostu zaszalałem w nocy tak, że się silnie przeziębiłem i dostałem gorączki. No i usnąłem. Przespałem kilkanaście godzin. Potem było już dobrze. Chciałbym wiedzieć czy jest ktoś, kto potrafi tę durną chorobę kontrolować bez psychotropów.
Nicholas1981
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do