witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

witam

Avatar użytkownika
przez ktosia1976 21 lip 2014, 15:12
Witam jestem tu nowa.Mam nadzieje ze na tym forum znajdę odpowiedzi na moje pytania i ukoję trochę nerwy czytając was i wasze rady.6 lat temu w moje urodziny zabrało mnie pogotowie z bardzo wysokim ciśnieniem po różnych badaniach stwierdzono ze jestem zdrowa tylko mam nadciśnienie.Z biegiem czasu czułam się coraz gorzej skoki ciśnienia ,drgawki, puls powyżej 160 , biegunki ,wymioty ,brak apatytu zero chęci do życia, częste wizyty na ostrym kolejne szpitale różne badania z których nic nie wynikało.W końcu po którejś wizycie na ostrym jakiś lekarz powiedział że chyba będę mieć ciśnienie na tle nerwowym i mam iść do psychiatry ,poszłam i okazało się że mam nerwice .Zaczęłam się leczyć dwa lata w miarę normalnego życia a teraz choroba wróciła jestem na zmianie leków powoli znów dochodzę do siebie ale boję się kolejnych ataków.Strach jest cały czas ze mną towarzyszy mi w każdej sekundzie życia obawa przed nawrotami i skutkami tej choroby nie chcę już tego przeżywać chce żyć normalnie.
sympramol 50mg 2-0-2
lokren 20mg 1-0-0

+ dużo fajek
6 lat walki z nerwicą(zaburzenia somatopodobne)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
21 lip 2014, 13:19
Lokalizacja
śląsk

witam

Avatar użytkownika
przez Kontrast 21 lip 2014, 15:30
Witaj) Tez mam problemy z ciśnieniem, oczywiście też parokrotnie ,,umierałem'' do tego jeszcze czasowa niemiarowość, koszmar.
Wiem co czujesz współczuje, choć mi to już minęło, ale jak sobie przypomnę to rzeczywiście jest to jedno z najgorszych wspomnień w życiu.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3551
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

witam

Avatar użytkownika
przez ktosia1976 21 lip 2014, 15:43
Tak zaczęło się"niby" od nadciśnienia a teraz jestem na etapie ze boję się juz nawet zakupów bo w sklepie kreci się mi w głowie nie mówiąc już o jakiejś podróży autobusem nigdzie nie zapuszczam się sama ta choroba mnie dobija. Pozdrawiam
sympramol 50mg 2-0-2
lokren 20mg 1-0-0

+ dużo fajek
6 lat walki z nerwicą(zaburzenia somatopodobne)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
21 lip 2014, 13:19
Lokalizacja
śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

witam

przez kaznodzi 30 lip 2014, 16:07
Siemanko, ale fajne forum :)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
30 lip 2014, 16:05

witam

Avatar użytkownika
przez agusiaww 30 lip 2014, 22:41
ktosia1976, zmieniasz leki, potrzeba czasu by zaczeły działac, myslalas o terapii?
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

witam

Avatar użytkownika
przez ktosia1976 31 lip 2014, 05:56
agusia wiem że potrzeba czasu ale w ciągu 6 lat choroby było tak ze miałam te swoje "ataki" góra po 2 tyg a potem przechodziło i było normalnie , a teraz od marca czuje się codziennie żle bywają lepsze dni że jest w miarę normalnie ale ogólnie jest do doopy.Nie mam chęci już do życia czuje jak leki zamiast mi pomagac to pogarszają tylko .Jak tu życ nie moge wyjsc z domu jak już gdzieś wychodze to zawsze z kimś i rzadko ,mam zawroty głowy nie tylko po za domem i w domu też .Na terapie mam iśc do szpitala dziennego na 3 miesiące ale mój lekarz poowiedział że jak mi się trochę poprawi bo mam problem z jazdą autobusem a trzeba tam dojechac.Już nie wiem co mam zrobic i jak sobie pomóc.
sympramol 50mg 2-0-2
lokren 20mg 1-0-0

+ dużo fajek
6 lat walki z nerwicą(zaburzenia somatopodobne)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
21 lip 2014, 13:19
Lokalizacja
śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do