Z fobią za pan brat

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Z fobią za pan brat

przez nie-smutna 08 lip 2014, 15:46
hej, jestem Ola i tak jak napisałam w temacie - mam fobię społeczną, z którą znam się nie od wczoraj.
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
08 lip 2014, 15:40

Z fobią za pan brat

Avatar użytkownika
przez Kontrast 08 lip 2014, 16:05
Część Ola:) Napisz nam coś więcej o tym jak sobie z tym radzisz/nie radzisz i jak wzięłaś tą chorobę w za pan brat.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3542
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Z fobią za pan brat

przez nie-smutna 11 lip 2014, 14:14
Hej Kontrast :)

Otóż mój nastrój jest zależny przede wszystkim od czynników zewnętrznych, które mają na mnie bezpośredni wpływ. Chodzi o moją rodzinę, znajomych. Co ciekawe potrafię się z nimi zwykle dogadać i nie czuje się w ich towarzystwie skrępowana. Mogę sobie nawet pozwolić na swobodne rozmowy i dowcipkowanie :) Problem pojawia się gdy mam do czynienia z osobami, których nie znam. Wtedy robię się nerwowa; pocą mi sie ręce, czuję jak zalewa mnie fala gorąca, no koszmar po prostu... W takich sytuacjach sobie ewidentnie nie radzę.
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
08 lip 2014, 15:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Z fobią za pan brat

Avatar użytkownika
przez Kontrast 11 lip 2014, 14:48
Miałem kiedyś identycznie, nadal czasami miewam. Takie spięcie wśród obcych osób, które powoduje ten dyskomfort, poty, nie naturalne ruchy, zastanawianie się czy dobrze siedzę, czy nie wyglądam na spiętego, takie analizowanie, brak luzu. Mi to minęło, było przejściowe, o ile wśród znajomych czy w swobodnej atmosferze można dodać sobie trochę luzu po przez alko, albo obycie z sytuacją, to może to być dużym problemem w małych dusznych pomieszczeniach i stresowych sytuacjach.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3542
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Z fobią za pan brat

przez Tikitiki 11 lip 2014, 19:54
Też miałem

Najlepszym sposobem jest chartowanie:
Na początku przysiądz się do kogoś np na ławcei sobie pisze smsy albo coś
Potem zwiękaj miejsca np idz do mcdonalda kup sobie coś do jedzenia w nagrode.Siądz w śród ludzi i skup się na jedzeniu czegoś dobrego.System nagradzania samego siebie dobrze się sprawdze wg mnie w takich sytuacjach.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
26 maja 2014, 15:18
Lokalizacja
3city

Z fobią za pan brat

Avatar użytkownika
przez mggabijp 12 lip 2014, 14:09
Witaj, myślę, że kolega wyżej dobrze Ci poradził. Z tym możesz spróbować zawalczyć sama, a jak nie to może do specjalisty? Cóż, nie wiem, w każdym razie życzę Ci jak najlepiej ;)
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Z fobią za pan brat

przez Makabra 12 lip 2014, 16:57
Mam podobnie, tylko ja nie boję się obcych, a właśnie "znajomych", np. ludzi z mojej szkoły...
Makabra
Offline

Z fobią za pan brat

Avatar użytkownika
przez Cognac 13 lip 2014, 17:17
Też miałam taką fobię. W szkole, tak! A potem skończyłam szkołę. I przeszło mi.
I swobodnie chodzę na uczelnię i do pracy. I myślę: "hee, głupi ludzie! Gapcie się, myślcie sobie o mnie co chcecie. Mam to w głębokim poważaniu" :)
Alkoholowe imprezy pomogły. Przekonanie się, że ludzie nie są tacy źli. A jeśli są źli, to nie warto sobie nimi zaprzątać głowy!

Wiele osób ma problemy z ludźmi, fobią społeczną, brakiem akceptacji (nawet sławnych! Warto przejrzeć różne biografie. Z "szarej myszki" wyrasta gwiazda - jak pani, którą mam w avatarze ;) ). Może to mija? A może jest do naprawienia. Makabra i nie-smutna, głowy do góry, nie ma co się bać obcych, już lepiej "mieć ich gdzieś", niż się bać ;)
Tylko spokój może nas uratować.
Mój blogowątek na forum.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 20:18

Z fobią za pan brat

przez Makabra 13 lip 2014, 17:32
Ja nie boję się obcych ludzi, tylko takich jakby... "znajomych". Tych z mojej szkoły, albo z okolicznych wsi itp. W każdym razie takich, którzy mogą mnie kojarzyć chociażby z widzenia. Ci mijani gdzieś w mieście na ulicy nie robią na mnie żadnego wrażenia.

Mam nadzieję, że i mi przejdzie po skończeniu szkoły, ale to jeszcze aż 3 lata, niestety... Nawet nie masz pojęcia, jak chciałabym pójść na taką alkoholową imprezę, ale nie dość, że nikt mnie nie zaprasza, to jeszcze nie mam z kim pójść nawet na głupią dyskotekę...
Makabra
Offline

Z fobią za pan brat

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 13 lip 2014, 17:43
Cognac, to Janis, prawda? :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
524
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

Z fobią za pan brat

Avatar użytkownika
przez JERZY62 13 lip 2014, 17:47
nie-smutna napisał(a): W takich sytuacjach sobie ewidentnie nie radzę.

Radzisz sobie tylko nie tak jak chcesz.
♪♪♪
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Z fobią za pan brat

Avatar użytkownika
przez Cognac 13 lip 2014, 19:54
White Rabbit napisał(a):Cognac, to Janis, prawda? :)

No tak. Skończyła "marnie", ale co dała światu, to dała - muzykę, która przeżyła ją na długie lata.


Makabra, czy boisz się krytyki? Albo gdzieś tam podświadomie chcesz, żeby wszyscy Cię lubili?
To nie "aż" 3 lata, to "tylko" 3 lata! :)
Czasem ciężko znaleźć znajomych. Takie społeczeństwo, tacy są ludzie, wolą się naśmiewać z "innych" (wrażliwych, mniej wygadanych itp.), żeby podbudować swoje ego. Potem im przechodzi (nie wszystkim, ale ludzie jednak dorośleją...) :D Więc rówieśnikami się nie ma co przejmować...
Ja mogę Ci powiedzieć tylko ze swoich obserwacji, rozmów ze znajomymi oraz ze swojego doświadczenia, jaką gehenną była dla mnie szkoła, a na studiach pojawili się fajni ludzie i cała moja "fobia społeczna" poszła w kąt. Oczywiście wymagało to pracy - przełamania się. Tylko że było to prostsze, gdy towarzystwo było uśmiechnięte, otwarte i zachęcało do kontaktu.
Warto pracować nad swoim poczuciem własnej wartości. Oraz nad tym, żeby mieć wiele rzeczy "w nosie" :)
Tylko spokój może nas uratować.
Mój blogowątek na forum.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 20:18

Z fobią za pan brat

przez Makabra 13 lip 2014, 20:13
Cognac, tak, boję się krytyki i chcę, żeby mnie lubili. Może nie wszyscy, ale przynajmniej kilka osób.

Dla mnie zdecydowanie AŻ :(

Nie rozumiem, dlaczego ludzie naśmiewają się z takich, jak my. Mają wokół siebie pełno szuj, a przecież my jesteśmy idealnymi kandydatami na przyjaciół! Te największe mendy nie dorastają, przekonałam się na własnej skórze, niestety ;) Mnie towarzystwo (biorę pod uwagę ludzi z mojej wsi chociażby) nie zachęca do kontaktu, wręcz przeciwnie - przypięto mi łatkę wariatki.

Moje poczucie własnej wartości oscyluje w granicach zera, a wszystko dzięki moim najukochańszym kolegom z gimnazjum. Och, jakże jestem im wdzięczna za te wszystkie przepłakane godziny i psychiczną sieczkę... Trudno jest mieć w nosie samotność np. w wakacje, gdy wszyscy imprezują itp., a ja siedzę sama, czy nawet moje urodziny, w które powinnam urządzać imprezę i może nawet zrobiłabym to, gdybym miała kogo na nie zaprosić...
Makabra
Offline

Z fobią za pan brat

przez dunkelheit666 13 lip 2014, 20:47
Ja mam chyba inną odmianę takiej fobii, albo może to po prostu introwertyzm :)
Czuję się świetnie sama z sobą, ale czuję dyskomfort gdy jestem sama w miejscach pełnych ludzi (jakieś centra handlowe itd), zachowuję się wtedy bardzo nienaturalnie i się stresuję. Gdy jestem z kimś innym w miejscu publicznym czuję się dużo lepiej.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
10 lip 2014, 11:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do