jestem chora na strach i jest mi z tym zle

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

przez Dana 08 sty 2006, 20:36
bibi jaki lęk może spowodować rzucenie palenia?? hehe bo ja nie umiem. podobnie jak "smutna" tez często uspokojałam się alkoholem, zwlaszcza , gdy zajmowalam odpowiedzialne stanowisko, a alkohol byl wpisany w moją pracę, spotkania, przyjęcia, więc nikt się nie dziwil... teraz widzę jakie to bylo blędne kolo, ehhh jeszcze by sie alkoholizm przypełetal ( a kto wie, moze juz?) i byloby. "Smutna" wszyscy to mamy, jak powiedziala Bibi, a slużbą tzw. zdrowia się nie martw... ja się leczę szpitalnie na rozne tam hormony i ciagle na mnie za cos wykrzykują, mogę Cię jedynie pocieszyć, że oni tam krzyczą na wszystkich, więc trzeba ich mieć gdzies.
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
23 gru 2005, 04:03

Avatar użytkownika
przez bibi 08 sty 2006, 23:37
no...skoro nie możesz sobie wyobrazic jaki to lęk to musiał byc on chyba duży. w kazdym bądź razie zadziałało!
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

przez meliskaaa 08 sty 2006, 23:55
wiecie ja tez rzucilam palenie i to jest najlepszy dowód na to ze od papierosów jest sie uzaleznionym przede wszystkim psychicznie .....i to wszystko jest w naszych głowach ..
meliskaaa
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez bibi 09 sty 2006, 00:20
oj kochana! ja pracowałam w swoim własnym kiosku ruch! miałam fajki na wyciągnięcie ręki!!!! kochałam palić
wydawało mi się że nigdy nie przestanę, bo to bardzo , bardzo lubiłam---klnełam na ta nerwicę przez jakis czs...dopuki faktycznie mi nie przeszło
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 09 sty 2006, 00:24
Bibi, ja tez uwielbiam palić... Co prawda przed nerwica rzuciłem(na rok czasu). Ale gdy tylko zachorowałem to wróciłem do tego nałogu. U mnie było tak. Przyszedł taki dzień, kiedy powiedziałem Stop i nie ma odwrotu. Myślę, że gdyby nie choroba niepaliłbym dalej...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez bibi 09 sty 2006, 00:29
a u mnie na odwrót :)
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez Olka 09 sty 2006, 09:02
eh te papieroski!!!! Wiecie pracuje w takim pokoju gdzie tak w ciagu 8 godzin we trojke spalamy min 40 papierosków.........yhhh. Wracam z pracy i tak smierdze jakbym wrociła z knajpy :shock:
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Avatar użytkownika
przez bibi 09 sty 2006, 10:57
ola . to gdzie ty pracujesz??? w wytwórni fajek ? testujesz je tam? degustujesz?
gdzie , w jakiej pracy pozwalają teraz palic?
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez Olka 09 sty 2006, 11:41
pewnie sie zdziwicie.....hehe- siedze teraz w pokoju analiz finansowych:) wiecie to taki bunt - bo na korytarzu jest chyba z 10 stopni, wiec doszlismy do wniosku, ze marznąc to my nie bedziemy! Zreszta nowa dyr. finansowa ktora siedzi z nami w pokoju......jara 3 paki dziennie i nie ma zamaru wychodzic...hehe. Po za tym w mojej firmie przewaga meskiego towarzystwa, wiec na kopcone wszedzie! No i jak tu rzucic? :shock:
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Avatar użytkownika
przez Olka 09 sty 2006, 20:02
to co napisałam wyzej zabrzmiało jakbym pracowała w jakiejs zajebistej firmie....heeh- wiec musze naprostowac - upadający zakład......... wystrój taki.....ze 30 lat wstecz!!!- zreszta mozna sie domyslec po tych 10 stopniach temperatury na korytarzu i tych dzien w dzien wysiadajacych korkach od tego "dogrzewania" sie w pokojach. To taka.....komuna!!
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do