Witam, problem czy choroba

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam, problem czy choroba

przez bulecznik 02 cze 2014, 21:58
Witam zastanawiam się czy mój nastrój to wina sytuacji w jakiej jestem czy choroby depresji itp...
A więc mam 25lat i ogromne długi których część spłacam część nie. NIc nie mam wiec nieściągalny jestem.
Mimo iż podobno jestem przystojny tylko raz miałem dziewczyne i to dużo dużo młodszą która mi tyle pomogła że sprowadziła mnie na ziemie trochę. No samotność... praktycznie nie mam gdzie mieszkać z nikim nie mam już kontaktu od 12 miesięcy. Żyje sam, ale moim głównym problemem nie jest to tylko pieniądze jednak. Nie jestem materialistą ale wiem że jak się ma za co żyć to inna radość jest z życia.
Wiec tak pochodzę z biednego domu do 20roku życia nie miałem nic. Mimo prawie 100% wyników z matur nie miałem kasy na studia więc praca zwykłą za 1500zł w w między czasie firma która przynosiła znaczne dochody. Po jakimś czasie firma upadła a kredyty zostały (firma+moja hojność za duża) i zostałem z pracą niestety rata wynosi 3000zł a zarobki 1500zł nie wytrzymałem psychicznie i zwolniłem się. Do tego gdy chciałem sprzedać auto sporo warte do komisu jadąc do niego rozbiłem go z mojej winy i dostałem mandaty i auto sprzedałem po cenie złomu za pare stówek praktycznie. I wiem że nie mam już w życiu perspektyw bo nie mam wykształcenia nie mam pracy a jak znajdę to słabą, nie będę miał gdzie mieszkać i będę sb tak chodził bo gdzie tu mysleć o nieruchomości jak sie ma takie długi. Spotkanie z jakąkolwiek dziewczyną nie wchodzi w grę bo jak gdzie za co zreszta miałem kase tez sie nie spotykałem hahah.

I moję pytanie czy takie mocne wachania nastroju i rózne myśli mogą świadczyć o chorobie czy po prostu mam tragiczną nie rokującą sytuacje finansową i stanę się pewnie nie wiem kim za jakiś czas i to mnie tak dołuję ? Czy jak jestem zdrowy mogę brać antydepresanty aby się "wzmocnić"
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
02 cze 2014, 21:45

Witam, problem czy choroba

przez Tikitiki 02 cze 2014, 22:55
Wygląda na depresje.

Sytuacje masz trudną ale wiesz trzeba wziąść się w garść : ) Co do pracy możesz poroboć kursy zawodowe wiele jest za darmo więc można się zapisac jak nie pracujesz.Co do kasy możesz napisać na dofinansowanie na firme z uni europejskiej więc możesz to jakoś przemyśleć z finansami.Zapisz sięna jakąś terapie bechawioralną z NFZ może.Odciąży ciebie to mentalnie i nakieruje i będziesz miał w kimś oparcie.Tyle mi przychodzi do głowy : )
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
26 maja 2014, 15:18
Lokalizacja
3city

Witam, problem czy choroba

przez bulecznik 02 cze 2014, 23:12
Dzięki za odpowiedz niestety od dawna nie jestem ubezpieczony
Niestety ciężko mi podjąć jakąś pracę bo co wpływa na konto to jest blokowane na ten minus.
Mam różne kursy i zawody.
Aktualnie spakowałem się i wyjechałem tułam się po dalekim kraju w poszukiwaniu pracy niestety chyba nie wyjdzie i wrócę bo 2 tygodnie jeszcze mogę tu być, nawet mam średnią motywację i zastanawiam się co zrobić jak wrócę do tego wszystkiego co gdzie jak z czym.
No z samotnością dam sobie radę w sumie tą dziewczynę co miałem to rzuciłem jak zaczynały wychodzić powoli moje długi czy problem z miejscem zamieszkania.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
02 cze 2014, 21:45

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam, problem czy choroba

Avatar użytkownika
przez tahela 02 cze 2014, 23:19
Niepotrzebie rezygnowałes z pracy na etat z drugiej strony dług i tak by ci rósł bo pensja by nie pokrywała rat.Najlepiej wyjedx za granice gdzie zarabia sie więcej i płac co miesiac raty, wiem ,zeto boli bo mozna by te kase na konto odkładac i po dwóch atach miec całkiem pokaźna sumę a tak to wychodzisz na zero, ale jednak na zero to na zero i masz czyste konto.co do dziewczyn to pewnie jakaś sie znajdzie, moze bedzie nawet chciał ci pomoc to spłacic chociaz pewnie w Twojej sytuacji to bedzie utrudnione, ale nie niemożliwe.zawsze mozesz isc na jakies studia eksternistyczne gdzie zdaje sie egzaminy a uczy w domu ,bo zaoczne to tez odpadaja bo jednak sa te zajecia w weekendy i trzeba na nie chodzic a jak wyjedziesz to bedzie ciezko co tydzień czy co dwa na zajecia latac, chociaż może.
Sytuacja w któej jestes moze doprowadzic do depresji, bedzie to depresja wywołana konkretna sytuacja ,ale jednak deresja prawdziwa a nie udawana wiec leki by sie przydały jakies zebys nie wpadł w stan wegetacji,ze z łózka nie wychodzisz bo sie pograzysz i bedzie trudniej tylko.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Witam, problem czy choroba

przez Bukowski 03 cze 2014, 00:20
jedno i drugie w jednej postaci.
Bukowski
Offline

Witam, problem czy choroba

Avatar użytkownika
przez Saruś 03 cze 2014, 00:24
Praca zagranica, studia przez internet, skromne zycie i splacanie zobowiazan.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
10 lut 2014, 10:16

Witam, problem czy choroba

Avatar użytkownika
przez tahela 03 cze 2014, 00:27
bulecznik,
Bo do pracy sie edzie jak człowiek ma sie gdzie zahaczyc, czasem pare miesiecy sie szuka a czasem sie jedzie na gotowa prace albo przez agnecje posredniczaca/Ja byłam przez NNL Job czy jakos tak tobyło, teraz troche podobno pogorszyły siewarunki,ale warto na poczatek przez agencje posredniczace z Polski pojechac, poszukaj w ogłoszeniach albo przez znajomych takich agencji.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do