Spór z przyjacielem, kto ma rację

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Spór z przyjacielem, kto ma rację

przez Daniel P 29 maja 2014, 14:41
Mam problem ze swoim najlepszym przyjacielem. Otóż on moim zdaniem nadużywa moją osobę do celów własnych. Inaczej mówiąc robi coś wbrew mojej woli, mimo iż ja tłumaczyłem mu aby tego nie robił. Chodzi o to, że przyjaźnimy się od wielu lat. Zawsze mogliśmy na siebie liczyć. Gdy któryś z nas miał problem, jeden drugiego wspierał i pomagał. Gdy rzuciła go dziewczyna słuchałem go, to normalne, że w tym czasie chciał się wygadać. Gdy miał trudności w domu, również go słuchałem, doradzałem itd. Mając podobne problemy do niego również mogłem liczyć na niego. Parę miesięcy temu rozstałem się z dziewczyną, było to dla mnie o tyle bolesne, że zaangażowałem się w tą relację uczuciowo, a rozstaliśmy się z dnia na dzień. Wtedy przez dwa tygodnie dzwoniłem do przyjaciela i gadaliśmy o tym przez parę godzin.
To normalne, że możemy na siebie liczyć.

Jednak przez ostatnie 3 miesiące codziennie do mnie dzwoni, pisze na gg i porusza ten sam wątek. On tworzy jakiś amatorski program i płaci programistom za napisanie różnych programów, aplikacji. Jedni są z Polski, inni zza granicy. Codziennie mi gadał na ich temat.
Opowiadał, jak to ktoś z nich za granicą zarabia, jak wygląda ich życie itd. Początkowo słuchałem, ale po jakimś czasie zaczęło mnie to irytować. Co mnie obchodzi jak mieszka jakiś Kubańczyk czy inny jego pracownik. Nie znam ich, nie mam z nimi żadnego kontaktu więc co mnie to obchodzi. Albo kolega mi mówi, że rozmawiał z jakimś znanym szefem pewnej firmy. Streszczał mi rozmowę, mówił jak on go podziwia.

To jest ok, ale robił to zbyt często. A co więcej od trzech miesięcy dzwoni do mnie i opowiada jak wkurzają go jego programiści.
Opowiada codziennie jak jego podwładni partolą robotę. Ciągle słucham jak to ktoś coś schrzanił, albo go wkurza bo nie wywiązuje się z terminów. Rozumiem jego frustrację, płaci spore pieniądze za programy, więc oczekuje od nich rzetelności, jednak jego dzwonienie mnie zaczęło irytować. Nie było dnia, rozmowy bez której nie wspomniałby o jakimś programiście. Gdy poruszałem inny temat, pytałem go o coś, kolega nie słuchał, nie odpowiadał na zadane pytanie, tylko zmieniał temat "a stary co myślisz o tym programiście".
Pogadam z nim na ten temat, a on po chwili znowu do tego wraca i opowiada, że go to wkurza.

Mam dobry humor, a on dzwoni i mnie wkurza. Wyjaśniałem mu aby poszukał innych gości, to kolega mówi, że szukał, ale inni chcą więcej pieniędzy, albo brakuje chętnych. Na co mówię, to poszukaj lepiej, na pewno na anglojęzycznym forum programistycznym znajdziesz wielu zainteresowanych programistów. Zmień też swój wizerunek abyś wydawał się bardziej wiarygodny, lepiej siebie przedstaw.
Kolega jednak nie posłuchał się, dalej swoje robi i dzwoni opowiadając o programistach i tym jak go denerwują.

Zasugerowałem mu, że już nie mam ochoty słuchać na temat programistów, że codziennie od 3 miesięcy tego słucham i chcę mieć parę dni spokoju. A ten dalej opowiadał. Parę dni później dodałem, że nie chcę tego słuchać i aby do mnie w tej sprawie nie dzwonił.
Usłyszałem "co z ciebie za przyjaciel, jak ty miałeś problem z dziewczyną, to słuchałem cię po parę godzin dziennie, albo jak miałeś inny problem". "Jak będziesz chciał się wygadać, to też ciebie nie będę słuchał, jak ty mnie".

W tym momencie poczułem się w kropce. Bo tyle razy go słuchałem, a on się zachował jakby sam od siebie dał wiele, a ja nic. A naprawdę ja go słuchałem, on mnie, tylko ile mogę słuchać o jednym i tym samym przez tyle miesięcy.

Kto ma rację. Ja czy kolega?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
29 maja 2014, 14:23

Spór z przyjacielem, kto ma rację

Avatar użytkownika
przez Saruś 30 maja 2014, 14:02
Nie wiedzialam, ze fqaceci moga tyle ze soba gadac przez telefon.
Obaj nie znacie umiaru. Czy Wy poza soba macie jeszcze ludzi z ktorymi gadacie?
Wez mu powiedz, ze chcesz z nim gadac o czyms wiecej poza jego praca.

PS. Podziwiam go, ze chcialo mu sie gadac tyle po tym jak sie rozstales z dziewczyna. Ja bym nie dala rady.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
10 lut 2014, 10:16

Spór z przyjacielem, kto ma rację

Avatar użytkownika
przez Nathallie 31 maja 2014, 17:15
Może powiedziałeś mu żeby się od Ciebie odczepił zbyt łagodnie? Walnij mu prosto w twarz, nie oszczędzając go. Nawet jeśli się obrazi, przynajmniej nie będzie do Ciebie dzwonił, a jak nawet się obrazi, po tylu latach przyjaźni po jakimś czasie się od-obrazi i przestanie gadać o programistach bojąc się, ze znowu Cię 'straci'. Pewnie nie raz się z nim kłóciłeś i jakoś zawsze do siebie 'wracaliście', prawda? I w ten sposób Twój kolega uświadomi sobie, jaki jesteś dla niego ważny. Musisz być twardy i cierpliwy. Nie widzę innej możliwości.

Saruś napisał(a):Nie wiedzialam, ze fqaceci moga tyle ze soba gadac przez telefon.
Obaj nie znacie umiaru. Czy Wy poza soba macie jeszcze ludzi z ktorymi gadacie?
Wez mu powiedz, ze chcesz z nim gadac o czyms wiecej poza jego praca.

PS. Podziwiam go, ze chcialo mu sie gadac tyle po tym jak sie rozstales z dziewczyna. Ja bym nie dala rady.

Hahahaha :D

-- 31 maja 2014, 17:18 --

A tak wgl kto pisze na takim forum swoje problemiki przejściowe ze znajomymi?
Nie rób bliźniemu tego, czego nie chciałbyś, aby on uczynił tobie. Możliwe, że macie zupełnie różne gusty.

'Byłam przerażona, a strach odebrał mi całkowicie odwagę.' --> haha :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
375
Dołączył(a)
20 maja 2014, 00:54
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spór z przyjacielem, kto ma rację

przez Tikitiki 31 maja 2014, 18:57
Oboje się zbytnio wicągneliście w temat :D Lepiej powedzieć szczerze haha
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
26 maja 2014, 15:18
Lokalizacja
3city

Spór z przyjacielem, kto ma rację

Avatar użytkownika
przez macieywwa 31 maja 2014, 19:09
kuzwa, zacznijcie rozmawiacie o dupach, o imprezach, jaka laskę który zaliczył, ile wychlał wódy, jak przystało na prawdziwych facetów, a nie tylko o programach....ten swiat schodzi na psy :mrgreen:
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

Spór z przyjacielem, kto ma rację

Avatar użytkownika
przez Candy14 31 maja 2014, 20:48
Kazdy z Was poruszal temat ktory byl da niego wazny. Moze on tez mial dosyc sluchania Twoich zwierzen po zerwaniu a jednak nie okazywal zniecierpliwienia tylko Cie pocieszal. Dla niego wazne jest to co w tej chwli robi i nic dziwnego ze oczekuje . iz bedzie mogl sie Ci wygadac z tego co go gryzie
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Spór z przyjacielem, kto ma rację

przez J-23 31 maja 2014, 20:59
Candy14 dobrze gada :D.

Daniel P w przyjaźni muszą być normalne (zdrowe) relacje i szczerość. Jak masz to wszystko przeżywać i męczyć się z tym to chyba coś w tej "przyjaźni" jest nie tak. Kto ma rację - obaj jesteście siebie warci i w sensie pozytywnym i negatywnym.
J-23
Offline

Spór z przyjacielem, kto ma rację

Avatar użytkownika
przez Bub 31 maja 2014, 21:10
macieywwa napisał(a):kuzwa, zacznijcie rozmawiacie o dupach, o imprezach, jaka laskę który zaliczył, ile wychlał wódy, jak przystało na prawdziwych facetów

Smutne.
Avatar użytkownika
Bub
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
23 maja 2014, 16:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do