cześć...

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

cześć...

przez gluchacisza 27 maja 2014, 10:04
Witam Was drodzy użytkownicy

szukam osób podobnych do mnie, którym życie sprawia ciągły ból. Mam 23 lata, w wieku 17 lat leczyłam się przez ponad rok na depresję, potem było zupełnie dobrze, ale teraz czuję, że znowu to do mnie powraca. Niestety, ale czuję, że mogę liczyć wyłącznie na Wasze wsparcie, ponieważ pół roku temu wyjechałam za granicę i mimo, że mieszkam z narzeczonym oraz jego rodziną (siostra, mąż, siostrzeniec, który jest moim rówieśnikiem) to wydaję mi się, że jestem tutaj zupełnie sama.

zastanawiam się, czy nie wrócić do Polski, ale drugiej strony obawiam się, że mój stan może się pogorszyć po rozłące z narzeczonym. Nie wiem co mam ze sobą zrobić i dlatego szukam tutaj jakieś rady lub wsparcia... dzisiaj mój "dół" był tak głęboki, że nie poszłam do szkoły, myślę o rezygnacji z niej, bo czuję, że i tak sobie tutaj nie poradzę...

pozdrawiam
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
27 maja 2014, 08:47

cześć...

przez Łoś 27 maja 2014, 10:08
Witaj,

w kwestii bólu możemy sobie podać ręce. Dla mnie każdy dzień to walka z samym sobą i mnóstwo cierpienia. Zazdroszczę, że mimo wszystko masz swoją drugą połówkę, choć z tego co można się domyślić, nie jesteś szczęśliwa w tym związku.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
19 paź 2010, 19:15

cześć...

przez gluchacisza 27 maja 2014, 10:17
Łosoś, jest we mnie tyle sprzecznych emocji, że ciężko to opisać ... chcę być z moim facetem, ale z drugiej strony mam ochotę rzucić to wszystko, bo ciągle czuję się odrzucona. Momentami bywam nachalna, domagam się zainteresowania oraz czułości, ale moje starania idą w las (a może za dużo oczekuję?!). Nie raz powtarzam sobie, że jeśli się rozstaniemy to chcę być do końca życia sama, bo będę mieć mniej zmartwień (dziwne, bo uczucie samotności mnie dobija).

I właśnie najgorsze jest to, że jestem wśród ludzi, a czuję, że nie mogę na nikogo liczyć. Mam kochających rodziców, którzy ciągle dają mi do zrozumienia, że mogę wrócić do domu w każdej chwili. Ale tu pojawia się kolejny problem - boję się, że wracając do domu zawiodę ich, w końcu na start pożyczyłam od nich pieniądze, a na dzień dzisiejszy nie mam nawet na bilet.

Mam totalny chaos w głowie.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
27 maja 2014, 08:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do