Witam wszystkich.

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam wszystkich.

przez Lonesurvivor 24 maja 2014, 20:26
Cześć

Ostatnio nie czuję się ze sobą zbyt dobrze. Popadłem w jakąś derealizację. Miałem symptomy OCD (HOCD i POCD), ale na szczęście było to przejściowe. Teraz nie myślę, już o tym tak natrętnie. Moje kłopoty chyba wiążą się z nierozwiązanymi konfliktami z przeszłości. Powiedzmy, że byłem ofiarą przemocy psychicznej w szkole. Moja sytuacja rodzinna też nie była zbyt dobra. Mój ojciec cierpiał na nerwice i chroniczne depresje. Można powiedzieć, że tak na prawdę nigdy go nie miałem. Będąc mężczyzną, posiadając jakąś tam wrażliwość nie jest chyba tak łatwo... ale z drugiej strony nie mogę wszystkiego zwalać na czynniki zewnętrzne, ale także dużo problemów nabawiłem sobie sam. Miałem nieciekawy epizod z psychodelikiem(traumatyczny badtrip) i różnymi substancjami psychoaktywnymi. Przeżyłem też dziwną historię, można powiedzieć, że to był jakiś mój kryzys wiary... natrętnie szukałem Boga, myślałem, że się nawrócę, a teraz to już sam nie wiem. Czuję dużą ulgę mogąc się z wami przywitać i wierzę, że to jest dla mnie ważny krok. Nigdy nie udzielałem się aktywnie na tego typu forach. Mam zamiar na dniach pierwszy raz w życiu wybrać się do psychologa, czując wielkie opory przed tym choć uważam, że powinienem zrobić to już dawno(24 latek), a teraz czmycham oglądać finał LM;).

Pozdrawiam wszystkich. :papa:
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
24 maja 2014, 19:11

Witam wszystkich.

Avatar użytkownika
przez Cognac 24 maja 2014, 21:07
Cześć, witamy:]
Tylko spokój może nas uratować.
Mój blogowątek na forum.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
549
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 20:18

Witam wszystkich.

przez blah! 25 maja 2014, 00:42
no to kutwa rozwia konmasz urojeniaglukty z prEszloscib masz problem. wiesz sam co masz zrobic prEviez. jak nie to maszna bool. masz urojenia bo ojcoec cos tam. zbiesz tylek i sie ogarnij
blah!
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam wszystkich.

Avatar użytkownika
przez Nathallie 25 maja 2014, 03:46
blah! napisał(a):no to kutwa rozwia konmasz urojeniaglukty z prEszloscib masz problem. wiesz sam co masz zrobic prEviez. jak nie to maszna bool. masz urojenia bo ojcoec cos tam. zbiesz tylek i sie ogarnij


Już za bardzo zaczynasz działać pod publikę, przesadzasz.



A Ty witaj (:
Nie rób bliźniemu tego, czego nie chciałbyś, aby on uczynił tobie. Możliwe, że macie zupełnie różne gusty.

'Byłam przerażona, a strach odebrał mi całkowicie odwagę.' --> haha :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
375
Dołączył(a)
20 maja 2014, 00:54
Lokalizacja
Warszawa

Witam wszystkich.

Avatar użytkownika
przez monk.2000 25 maja 2014, 09:04
Lonesurvivor, cześć. Witam. W szkole chyba mało osób, które by nie były jakimiś ofiarami przemocy. Ja kilka razy miałem takie problemy, ale jakoś nie wiążę tego z moją chorobą. Choć na pewno to ma jakiś wpływ na moje decyzje. Z derealizacją trudno było mi się odnaleźć na studiach, a gwoździem do trumny były osoby, które to wyczuły i traktowały mnie jak dziwaka. A przynajmniej ja tak się czułem. Chory ma pod górkę.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Witam wszystkich.

przez Lonesurvivor 25 maja 2014, 10:03
blah! napisał(a):no to kutwa rozwia konmasz urojeniaglukty z prEszloscib masz problem. wiesz sam co masz zrobic prEviez. jak nie to maszna bool. masz urojenia bo ojcoec cos tam. zbiesz tylek i sie ogarnij


Ciężko to rozczytać, ale chodzi o to, że żyjąc z nerwicowcem... choć raczej to było coś gorszego... po prostu dużo się naoglądałem i nasiąkłem jego postawami, a dopiero ostatnio zdałem sobie sprawę, że w wielu kwestiach jestem bardzo podobny do niego i kiedyś tego nie zauważałem - aż chcę mi się śmiać, ale masz rację czas wziąć się w garść.

monk.2000 napisał(a):Lonesurvivor, cześć. Witam. W szkole chyba mało osób, które by nie były jakimiś ofiarami przemocy. Ja kilka razy miałem takie problemy, ale jakoś nie wiążę tego z moją chorobą. Choć na pewno to ma jakiś wpływ na moje decyzje. Z derealizacją trudno było mi się odnaleźć na studiach, a gwoździem do trumny były osoby, które to wyczuły i traktowały mnie jak dziwaka. A przynajmniej ja tak się czułem. Chory ma pod górkę.


Widzisz, przynajmniej poszedłeś na studia;), ja przez swoje wycofanie zawaliłem wiele rzeczy w swoim życiu i straciłem sporo czasu. Jakbym wtedy zajął się sobą nie skończyłbym teraz tak odrealniony i oddalony od świata, ale może to tylko przejściowy stan. Chociaż nie jest tak źle, przynajmniej nie boję się już o swoją orientację seksualną;). Trochę mnie to wszystko nakierowało żeby w końcu "zebrać tyłek i się ogarnąć".

Nathallie napisał(a):A Ty witaj :)


Dzięki za ochronę. Witaj.:)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
24 maja 2014, 19:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 5 gości

Przeskocz do