Jestem upadłym artystą .

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Jestem upadłym artystą .

Avatar użytkownika
przez tahela 13 maja 2014, 17:54
ja kiedyś miałm jednego bliskiego kolegę, którynie był po ASP a malował obrazy zajebiste, nikt takich nie malował oprócz znanych malarzy, i zył z tego ludzie kpowali i wieszali sobie na scianach, z Wrocławia był, i po prostu niesamowite , z tego co wiem troche jest znany w środowisku ,ale wielkiej kariery nie zrobił a chyba tylko on miał szanse z ludzi, którzy sie tym zajmowali porównując z innymi obrazami.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Jestem upadłym artystą .

Avatar użytkownika
przez niesmialaa9 13 maja 2014, 19:47
upadlastudentka napisał(a):
Czuje anhedonię, dobre dni mam coraz rzadziej. Nie przeszkadzałoby mi, gdyby nagle spadł na mnie wielki kamień i w ułamku sekundy zmiażdzył moje ciało tak że nawet bym nie zdążyła poczuć. Jak ktoś wie gdzie takie kamienie spadają, może mi powiedzieć.

Chcę dostawać pieniądze za darmo albo mieć jakąś łatwą pracę bo nie mam siły nie nadaję się i nie mam ochoty na takie męczarnie jak bycie architektem. Dlatego uważam że jestem słaba i zje*ana.

Nie mam pomysłu na siebie. Ani na swoje życie.


Mam podobnie. Zero pomysłu na życie. W piątek ostatnia matura, a ja nie mam pojęcia co dalej robić. Niby po biol chemie kierunków jest cała masa, to jednak nie widzę siebie nigdzie, sądzę, że nie nadaję się do żadnego zawodu, nie mam nawet do tego chęci. Najlepiej by było właśnie, gdyby jakiś taki wielki kamień spadł na mnie. Niestety to niemożliwe.
Według mnie dobrym pomysłem w takiej sytuacji byłoby udanie się do psychologa ;) żadnej innej rady udzielić nie potrafię :/ i życzę Ci szybkiego powrotu radości z życia :D
"Miałem zły dzień. Tydzień. Miesiąc. Rok. Życie. Cho­lera jasna."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
13 maja 2014, 14:00

Jestem upadłym artystą .

Avatar użytkownika
przez papierowykot 15 maja 2014, 13:18
sztuka to coś co utrzymuje mnie przy życiu, najlepiej robić to co się kocha
Avatar użytkownika
Offline
Posty
240
Dołączył(a)
14 maja 2014, 20:28
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jestem upadłym artystą .

Avatar użytkownika
przez Powietrzny Kowal 15 maja 2014, 14:08
upadlastudentka napisał(a):Jestem egoistycznym, anhedonistycznym beztalenciem które cudem dostało się na ASP i zajmuje miejsce tym którzy mają wiecej talentu i ochoty.

Chyba podoba Ci się słowo "anhedonia" ;) - poza tym obiektywną ocenę własnej osoby ponoć najlogiczniej jest zostawić osobom trzecim ;) :D

upadlastudentka napisał(a):Duzo rysowałam przez całe życie, więc nie dziw, że mam niezły warsztat rysunkowy.

Jestem "zawodowym" grafikiem i wiem, że czasem ludzie rysujący pół życia nie mają takiego warsztatu jak powinni...

upadlastudentka napisał(a):Rysuje realistycznie.

Bardzo ładnie - jak Boris Vallejo

upadlastudentka napisał(a):Nie byłam w liceum plastycznym.

Ja też nie

upadlastudentka napisał(a):Poszłam na Architekturę Wnętrz. Okazało się że nie nadaję się do tego, nie mam głowy do programów 3d, nie znam się na wnętrzach i nie interesują mnie aż tak jak mi się zdawało.

Więc odpuść sobie to w czym jednak nie jesteś dobra i nie czujesz się pewnie.

upadlastudentka napisał(a):Umiem tylko rysowac, ale nie mam takiej bani zeby cos wymyslac, cos tworzyc z glowy.

To nie jest takie "tylko". Istnieje masa zawodów gdzie potrzebna jest osoba umiejąca rysować/przerysowywać bez inwencji czy wkładu własnego (choćby ogromne pole rynku gier komputerowych - jednak w kraju nie aż tak ogromne). Poza tym w świetle tego co mówisz, to jak się ma czuć np. drwal, czy "rovokop" :D

upadlastudentka napisał(a):Jestem przeciętnym rzemieślinikiem umiem namalowac coś co widzę albo namalować coś ze zdjęcia.

To tak samo jak Boris Vallejo (a zobacz jaką zrobił karierę) - większość jego prac powstaje na kanwie uprzednio robionych zdjęć (i ciekawostka - niemal wszystkie "kobiety" na jego pracach to jedna i ta sama osoba - jego żona :D )

upadlastudentka napisał(a):Jestem prawie najgorsza z grupy, nie chce mi sie robić projektów i nie mam genialnych pomysłów.

Jeśli nie masz opcji "creative" to nic dziwnego - skupiaj się na czymś innym w takim układzie.

upadlastudentka napisał(a):Moje prace są zachowawcze przeciętne i bez polotu, kończone na szybko przed terminem.

j.w.

upadlastudentka napisał(a):Nie opanowalam programow 3d wiec mecze sie rysujac wszystko recznie kredkami co zajmuje mi mnostwo czasu, sily bola mnie plecy.

Natualnie - 3D to zupełnie inna bajka i dział grafiki

upadlastudentka napisał(a):Nie mam problemów z samooceną...

Hahahahahahaha - a jak to się ma do prologu i epilogu Twojego posta? :D :D :D


upadlastudentka napisał(a):...i mam ambicje ale mój zapał szybko gaśnie kiedy muszę w końcu siąść do realizacji.

I polecam skupić się bardziej na tym - w sensie jak utrzymać zapał na odpowiednim poziomie.

upadlastudentka napisał(a):Nie mam wyobrazni przestrzennej.

To już wynika ze wszystkiego powyżej ;)

upadlastudentka napisał(a):Czuję ze nie chce być architektem wnętrz, bo nie nadaję się, ale nie wiem do czego się nadaję w takim razie, bo mój problem to jest chyba taki ze nie jestem kreatywna i jestem leniwa.

Więc dla dobra swojego i przyszłych klientów nie bądź nim :D

upadlastudentka napisał(a):Niby mam jakies zainteresowania ale zaniedbuje je bo majac ciagle do zrobienia cos albo robie to i nie mam czasu, albo mam zly dzien i nie robie tego ale tez nie potrafie zajac sie jakims hobby bo praca ktorej nie robie wisi mi nad glowa jak topór.

Może brak Ci motywacji (np. ze strony bliskiej osoby)?

upadlastudentka napisał(a):Czuje anhedonię, dobre dni mam coraz rzadziej. Nie przeszkadzałoby mi, gdyby nagle spadł na mnie wielki kamień i w ułamku sekundy zmiażdzył moje ciało tak że nawet bym nie zdążyła poczuć. Jak ktoś wie gdzie takie kamienie spadają, może mi powiedzieć.

Na niedalekiej planecie o wdzięcznej nazwie "Fallin'rocks" - ale żeby tam się dostać trzeba być biegłym architektem wnętrz i znać na maxa choćby jeden program 3D :D :D :D

upadlastudentka napisał(a):Chcę dostawać pieniądze za darmo albo mieć jakąś łatwą pracę bo nie mam siły nie nadaję się i nie mam ochoty na takie męczarnie jak bycie architektem.

Pociesz, że ok 4 miliardów ludzi (już na naszej planecie) by tak chciało (dzieci, zapalonych do pracy oraz nienormalnych nie liczyłem) :D

upadlastudentka napisał(a):Dlatego uważam że jestem słaba i zje*ana.

Ja na przykład uważam, że nie jesteś - ładnie opisujesz rzeczywistość, nie robisz błędów - no i umiesz rysować :D

upadlastudentka napisał(a):Nie mam pomysłu na siebie. Ani na swoje życie.

To się zmieni wraz z rozwojem pewnych wypadków ;)
Tylko loty dla lotuffff! xD ;) xD :* :DDDD - https://www.youtube.com/watch?v=NUgcygzQAwM
Posty
2130
Dołączył(a)
18 sie 2013, 23:07

Jestem upadłym artystą .

Avatar użytkownika
przez deader 15 maja 2014, 14:21
Powietrzny Kowal napisał(a):Istnieje masa zawodów gdzie potrzebna jest osoba umiejąca rysować/przerysowywać bez inwencji czy wkładu własnego (choćby ogromne pole rynku gier komputerowych - jednak w kraju nie aż tak ogromne).

Nie tak małe na szczęście to poletko, a i nie tylko na bezmyślnym przerysowywaniu może polegać :) Polska indykami stoi, firm wydających gry na iOSy i Androida robi się coraz więcej a ktoś w końcu musi rysować te kolejne wariacje Flappy Birda :P Studiów małych i malutkich jest coraz więcej, a trendem w branży gier staje się outsorcing czyli po ludzku - zlecenia zewnętrzne. Jeśli się zaś ma farta albo już spore doświadczenie i trafi się do którychś z większych na rynku jak Techland czy CDP to tam jest masa roboty dla rysowników z mniejszą lub większą inwencją - do projektów postaci, szkiców lokacji, grafik koncepcyjnych, grafik reklamowych... Serio spore pole do popisu.

Jest jeszcze jeden obszar - fandomy przeróżne. Mój brat siedzi w furry (eh...) i więcej zarabia na rysowaniu ludziom awatarów na fora niż w swojej "normalnej" robocie.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Jestem upadłym artystą .

Avatar użytkownika
przez Powietrzny Kowal 15 maja 2014, 21:33
Oooo... i widzisz? (to do Upadłej Artystki)
Teraz się wczytaj porządnie w to co napisał Deader (to porządny chłop i też ma grafikę we krwi ;) )
Ja się aż tak nie orientuję w obecnym rynku pracy dla ludzi uzdolnionych graficznie - ale wiem, że jak się umie porządnie przerysowywać, to po
odpowiednio spędzonym na poszukiwaniach czasie w obecnych czasach robotę można znaleźć (a co za tym idzie kumatych ludzi z branży) Obrazek
Tylko loty dla lotuffff! xD ;) xD :* :DDDD - https://www.youtube.com/watch?v=NUgcygzQAwM
Posty
2130
Dołączył(a)
18 sie 2013, 23:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do