WITAJCIE

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

WITAJCIE

przez KONIEC1984 04 maja 2014, 16:39
Jestem tu nowa i pewnie długo jeszcze z wami zagoszcze w sumie to nie wiem sama jak długo. Ech no cóż jestem w dole z którego już pewnie nie wyjdę. Pierwsza próba we wtorek przyspchi piachem się nie powiodła. Obudziłam się a teraz tego żałuję. żałuje każdego dnia życia . Każdego poranka kiedy się budzę albo tylko podnoszę z łóżka bo nie śpię całą noc. Moje życie to od miesiąca jeden wielki pierdolony koszmar z którego nie mogę się wybudzić. Moje myśli są na demną i tak jakby p-ko mnie nie radzę sobie już z każdą minuta takiego życia . Wiem że jak sama się nie podniosę to nikt mi nie pomoże i to jest zajebiście hujowe więc nic dobrego nie czeka mnie na końcu tej drogi inie wiem ile jeszcze będę w stanie i jak długo w tym wytrzymać bo to nie jest życie a piekło w którym ja codziennie się palę i nie mam czym zgasić płomieni i w sumie mam przewalone po całości całej całości. gdzieś tam jest mój koniec a ja już chce żeby serce mi stanęło i to wszystko wkóncu się skończyło amen
Kiedy się zakochiwała nie znała ceny miłości, gdy ją poznała oszalała...

Na początku depresja potem nerwica potem alkoholizm a teraz szaleństwo
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
04 maja 2014, 16:13

WITAJCIE

przez essprit 04 maja 2014, 17:39
Hej !

A co się takiego stało, że nie chcesz już żyć ?

Szukałaś profesjonalnej pomocy ?
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

WITAJCIE

przez KONIEC1984 04 maja 2014, 18:42
essprit napisał(a):Hej !

A co się takiego stało, że nie chcesz już żyć ?

Szukałaś profesjonalnej pomocy ?


Separacja rozwód

tak szukałam szłam na proszkach do wtorku i potem się skończyły wszystkie na raz
Kiedy się zakochiwała nie znała ceny miłości, gdy ją poznała oszalała...

Na początku depresja potem nerwica potem alkoholizm a teraz szaleństwo
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
04 maja 2014, 16:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

WITAJCIE

przez essprit 04 maja 2014, 18:48
Spoko, jutro już dzień pracujący ;) Możesz udać się po leki.

Ale żeby się zabijać z powodu rozwodu ??
Eee, to dopiero szansa na nowe życie i nowe działania !
Jeśli dobrze czytam nick, to masz dopiero 30 lat ?
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

WITAJCIE

Avatar użytkownika
przez tahela 04 maja 2014, 18:52
a co brałaś? czasem jakies tabletki są dobre w przez jakis czas w złych momentach byle nie za długo
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

WITAJCIE

przez KONIEC1984 04 maja 2014, 19:18
Witam tak mam 30 lat ale za sobą mam dużo rzeczy jak dla mnie nie do przeskoczenia
hydroksyzyna i jakiś antydepresant na T dokładnie nie pamiętam nazwy i coś na sen ( pudełek nie mam )
Czasami człowiek dochodzi do takiego momentu że to jest najlepsze wyjście dla niego . I teraz nic się nie zmieniło w moim przypadku każdy dzień to jeden wielki koszmar z którego ja wybudzić się nie mogę. Po prostu mam w sobie taki ból że samam już sobie z Nim nie radzę i z dnia na dzień jest coraz większy.
Kiedy się zakochiwała nie znała ceny miłości, gdy ją poznała oszalała...

Na początku depresja potem nerwica potem alkoholizm a teraz szaleństwo
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
04 maja 2014, 16:13

WITAJCIE

przez essprit 04 maja 2014, 19:29
To może POZA lekami, może skorzystasz z terapii/ wsparcia psychologicznego ?
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

WITAJCIE

przez KONIEC1984 04 maja 2014, 19:47
byłam w psychiatryku dwa tygodnie mam zamiar iść w wekend jak zdąże i serce mi nie stanie bo kazdy dzień to u mnie walka tylko że ja nie wiem z czym walcze
Kiedy się zakochiwała nie znała ceny miłości, gdy ją poznała oszalała...

Na początku depresja potem nerwica potem alkoholizm a teraz szaleństwo
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
04 maja 2014, 16:13

WITAJCIE

przez essprit 04 maja 2014, 19:53
Nie rozumiem ;)
Chcesz iść w ten weekend do szpitala ?

A te dwa tygodnie to co to było ? Jaki oddział ?

A może wystarczą Ci leki od lekarza które Ci przepisze <bez leżenia w szp.> i psychoterapia ?
Czy już masz takie poczucie, że jednak musisz iść do szp ?
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

WITAJCIE

Avatar użytkownika
przez MamSwojePoglady 04 maja 2014, 19:55
Walczysz z sobą... ale po co? skoro to nie ma sensu. Rozumiem, że Twoja sytuacja jest skomplikowana, ale ucieczka nie jest rozwiązaniem. Musisz się obudzić z tego koszmaru, błędnego koła, bo Twoje problemy tylko będą narastać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2708
Dołączył(a)
02 mar 2013, 10:42

WITAJCIE

przez KONIEC1984 04 maja 2014, 20:06
ja już walkę z samą sobą przegrałam . Nie mam sposobu pobódki z tego koszmaru w którym teraz jestem wiem że mogą się zwiększyć i to jeszcze bardzo ale dla mnie jutro lepszy dzień lepszy nie istnieję i sama już w pewnych momentach nie wiem co się ze mną dzieję moję myśli mnie przerastają ja nie potrafię ich zatrzymać a one powoli mnie zabijają. Czekam tylko aż mi serce stanie. MAM DOŚC KAŻDEJ MINUTY SWOJEGO OBECNEGO ZYCIA
Kiedy się zakochiwała nie znała ceny miłości, gdy ją poznała oszalała...

Na początku depresja potem nerwica potem alkoholizm a teraz szaleństwo
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
04 maja 2014, 16:13

WITAJCIE

Avatar użytkownika
przez MamSwojePoglady 04 maja 2014, 20:14
Tylko, że ono raczej Ci tak szybko nie stanie, więc warto byś popracowała nad tym żeby żyło Ci się lepiej ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2708
Dołączył(a)
02 mar 2013, 10:42

WITAJCIE

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 04 maja 2014, 21:45
KONIEC1984, rozumiem Cię. Pewnie nie masz zielonego pojęcia, co sie z Toba dzieje.
Dlaczego rozwód tak Toba przeczołgał?
Kto wniósł o prawne rozstanie? z orzekaniem o winie?
Macie dzieci? Przy kim zostają?
Ciężki związek? Toksyczna relacja? Ile lat?
..Tęsknisz?..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
524
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

WITAJCIE

przez KONIEC1984 04 maja 2014, 22:08
Przeczołgało rozstanie bo to z mojej winy
Rozwodu jeszcze nie ma separacja ja nie wiem czy przetrwam do rozwodu
Nie mamy dzieci ja chciałabym mieć
Ciężki związek przez cały okres czasu ? Toksyczna z mojej strony
10 lat w tym 3 4 w tym roku po slubie
Tęsknisz? nie ja chyba umieram
Kiedy się zakochiwała nie znała ceny miłości, gdy ją poznała oszalała...

Na początku depresja potem nerwica potem alkoholizm a teraz szaleństwo
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
04 maja 2014, 16:13

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do