:)

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

:)

Avatar użytkownika
przez 000ewa 03 maja 2014, 20:07
:D Witam wszystkich,

Ciesze się że tu trafiłam, depresja i wszystkie okoliczności z nią związane przeminęły na szczęście obyło się bez medykamentów. Obecnie panuje "Zgoda na świat" jak to mawiał Twardowski. Zalegający syf się wypalił. Z wielką pokorą przyjmuje to co niesie z sobą życie :) Jest jak jest.

Wszystkich serdecznie pozdrawiam.

Ewa :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
03 maja 2014, 19:46

:)

Avatar użytkownika
przez Kamiru 03 maja 2014, 20:15
Witaj Ewa
Napisz coś więcej, jakie metody pomogły Tobie, ile to trwało.
Pozdrawiam :papa:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
18 kwi 2014, 13:50

:)

Avatar użytkownika
przez LoveHope 03 maja 2014, 20:20
Cześć 000ewa!
Bardzo się cieszę, że depresja minęła! Jak się z nią uporałaś? :)
Nie masz z kim pogadać? Zapraszam ♥

LoveHope
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
29 gru 2013, 23:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

:)

Avatar użytkownika
przez 000ewa 03 maja 2014, 21:05
To już na szczęście historia, czas przeszły :) ale parę słów chętnie napiszę. Ten stan trwał parę miesięcy, noc z dniem się zlewała takiej siebie nie znałam. Zbyt duże przywiązanie do pracy do pewnych standardów planów co do przyszłości, życie osobiste legło w gruzach. Z osoby spontanicznej, wesołej pozostały strzępy :)
Jak sobie poradziłam? dobre pytanie :)

Iluzja jak bańka mydlana pękła, oj umysł potrafi namieszać, poprzez gonitwę myśli, wyobrażeń identyfikację z nimi, może ponieść w najciemniejsze zakamarki. W tym czasie poległam tak jakby mnie nie było a zycie toczyło się gdzieś na innym planie. :) Nastąpił proces "samooczyszczenia" tak to nazywam :)Po tym okresie, nastąpiła niesamowita synchronizacja poznałam bardzo ciekawych ludzi, duzo czytałam Eckharta Tolle itp

Dziękuje oczywiście też moim najbliższym którzy w tym okresie bardzo się zatroszczyli o mnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
03 maja 2014, 19:46

:)

Avatar użytkownika
przez LoveHope 05 maja 2014, 19:38
Ewka, strasznie się cieszę, że Ci się udało!
Może zdradzisz nam, na czym dokładnie polegało to "samooczyszczenie"? :)
Nie masz z kim pogadać? Zapraszam ♥

LoveHope
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
29 gru 2013, 23:29

:)

przez Livrasion 05 maja 2014, 19:42
Mi wiele razy wydawało się, że wszystko minęło, że sobie poradziłam. Jak poznać, kiedy to jest prawdziwe, a kiedy kolejne złudzenie? Jak można być pewnym, że nie wróci?
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
05 maja 2014, 18:29

:)

Avatar użytkownika
przez LoveHope 05 maja 2014, 20:13
Livrasion, najważniejsze to w to uwierzyć. Nie zamartwiać się tym, być pewnym, że to już wszystko dobrze. W moim przypadku działa!
Jak wiadomo, wiara czyni cuda :)
Nic innego nie poradzimy. A zawsze lepiej być pozytywnie i optymistycznie nastawionym, no nie? :)
Nie masz z kim pogadać? Zapraszam ♥

LoveHope
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
29 gru 2013, 23:29

:)

przez Livrasion 05 maja 2014, 20:16
Gdyby to było takie proste... ale mam nadzieję, że u ciebie prawdziwe. Powodzenia w nowym życiu ;)
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
05 maja 2014, 18:29

:)

Avatar użytkownika
przez 000ewa 05 maja 2014, 20:18
hihihihihihi "samooczyszczenie" słowo które może być interpretowane na różne sposoby dokładnie :)) długo by o tym pisać:) w pisaniu, wyrażaniu myśli jestem bardzo mało wylewna za to w realu "jadaczka się nie zamyka" aczkolwiek bywa różnie ihihihihi

proces samooczyszczenia wyrażę w następujący sposób, proszę o wybaczenie pójścia na łatwiznę ale bardzo polecam załączony filmik, bardzo serdecznie wszystkich pozdrawiam życząc wiele uśmiech na co dzień :

https://www.youtube.com/watch?v=wDAE0Et9PRA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
03 maja 2014, 19:46

:)

Avatar użytkownika
przez LoveHope 05 maja 2014, 23:07
Livrasion, to jest prostsze, niż myślisz. Oczywiście, to wydaje się być trudne, mi też się wydawało. Ale przy odrobinie samozaparcia wszystko idzie zmienić. Pamiętaj, póki oddychasz, zawsze jest nadzieja na zmianę :)
Dziękuję, ja również życzę powodzenia, żeby wszystko się ułożyło i żebyś mi tam zdrowa była! :*

000ewa, gratuluję, filmik obejrzę w wolnej chwili. Masz rację, wygadanie się pomaga. I to bardzo!

Również życzę dużo uśmiechu! :)
Nie masz z kim pogadać? Zapraszam ♥

LoveHope
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
29 gru 2013, 23:29

:)

Avatar użytkownika
przez lucy1979 05 maja 2014, 23:11
[quote="000ewa"]:D Witam wszystkich,

Ciesze się że tu trafiłam, depresja i wszystkie okoliczności z nią związane przeminęły na szczęście obyło się bez medykamentów. Obecnie panuje "Zgoda na świat" jak to mawiał Twardowski. Zalegający syf się wypalił. Z wielką pokorą przyjmuje to co niesie z sobą życie :) Jest jak jest.

Wszystkich serdecznie pozdrawiam.

Ewa :D

:x :roll:
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

:)

Avatar użytkownika
przez 000ewa 06 maja 2014, 09:06
lucy1979


Obrazek miłego dzionaska.

Obrazek


Przytulas dla Wszystkich
Avatar użytkownika
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
03 maja 2014, 19:46

:)

przez volterum 06 maja 2014, 12:38
000ewa napisał(a)::D Witam wszystkich,

Ciesze się że tu trafiłam, depresja i wszystkie okoliczności z nią związane przeminęły na szczęście obyło się bez medykamentów. Obecnie panuje "Zgoda na świat" jak to mawiał Twardowski. Zalegający syf się wypalił. Z wielką pokorą przyjmuje to co niesie z sobą życie :) Jest jak jest.

Wszystkich serdecznie pozdrawiam.

Ewa :D


...z drugiej strony ja pamiętam z Twardowskiego jedno takie niewinne zdanie, które niejako gryzie się z tym co napisałaś.
Można milczeć i milczeniem kogoś ranić.

Pokora, zgoda - ułatwiają równowagę emocjonalną, ale nie należy negować intensywniejszych odczuć. I tu skrajność, i tam skrajność. Warto zabrać się do pracy i zbudować między nimi most.

Pozdrawiam.
volterum
Offline

:)

Avatar użytkownika
przez 000ewa 10 maja 2014, 21:45
Można milczeć i milczeniem kogoś ranić.


"milczenie" ma w sobie niewyobrażalną moc, a jeżeli kogoś rani to ten "ktoś" ma z tym problem niepotrzebnie. Po co?

Pokora, zgoda - ułatwiają równowagę emocjonalną,


dokładnie

ale nie należy negować intensywniejszych odczuć.


one pojawiają się i znikają


I tu skrajność, i tam skrajność.


skrajności pojawiają się w naszych wyobrażeniach za bardzo się z nimi identyfikujemy niestety


Warto zabrać się do pracy i zbudować między nimi most.


hm..........


Pozdrawiam.


również pozdrawiam i dziękuje :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
03 maja 2014, 19:46

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do