matka furiatka

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

matka furiatka

przez belgiaseba 26 kwi 2014, 21:01
Mam na imie sebastian i mieszkam w belgi, mam matke furiatke ktora o tym sobie nie zdaje sprawy i vzuje ze sam tez juz agresywny i nerwowy robie lecz tylko jezeli o nia chodzi… boje sie tego zeby tego samemu nie miec. Mam jeszcze ojca ktory mieszka ze swoja druga zona i z ktora mam dobry kontakt … czy ktos mi powie czy nie lepiej do niego bylo by sie wyprowadzic ? Czy to pomoze w tym zebym tego nie dostal ? Czy bede sie mniej stresowal ?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
26 kwi 2014, 19:25

matka furiatka

przez monooso 26 kwi 2014, 21:59
Idziesz do matki, przedstawiasz sprawę z Twojego punktu widzenia i mówisz, że jeżeli takie coś jeszcze raz się powtórzy to wyprowadzasz się do ojca bo nie chcesz mieć przez nią ewentualnej nerwicy w przyszłości, blablabla. Jeżeli dalej będzie się to powtarzać to po prostu zostaw ją i jedź do ojca. Może jak posiedzi w samotni to przemyśli swoje zachowanie. Co do tego czy pomoże to na pewno lepiej wychowywać się/żyć w mniej stresowych warunkach.
monooso
Offline

matka furiatka

przez belgiaseba 27 kwi 2014, 00:25
Nie bedzie w samotnosci i raz bylem 1miesiac u ojca wrucilem i bylo super przez jakichs cas a potem znow to samo …
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
26 kwi 2014, 19:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

matka furiatka

Avatar użytkownika
przez EmInQu 27 kwi 2014, 06:14
Cześć Sebastian :D Jeśli masz możliwość wyboru, to z niego skorzystaj. Matka również dokonuje własnego pomimo tego, że potrafi zachowywać się normalnie. Każdy dorosły człowiek sam musi chcieć wybrać to, co bardziej wartościowe. Nikt za niego tego nie zrobi.
Zrób wszystko, aby uniknąć walki, ale gdy już musisz do niej stanąć - WYGRAJ!
Gdybym stosowała się do wszystkich reguł, daleko bym nie zaszła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1760
Dołączył(a)
14 sie 2013, 14:39
Lokalizacja
ロジック

matka furiatka

Avatar użytkownika
przez khaleesi 27 kwi 2014, 13:58
belgiaseba, witaj :papa:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

matka furiatka

przez Haissem 27 kwi 2014, 16:34
My mamy decydować za ciebie czy Ty masz uciec od matki? No kufa sam podejmuj takie decyzje.
Haissem
Offline

matka furiatka

przez belgiaseba 28 kwi 2014, 00:30
Ok dziekuje wam za pomoc :great:

-- 28 kwi 2014, 00:34 --

Rada dla osob ktorzy sa furiatami lub furiatkami jezeli jestes zdenerwowan(y)(a) to warto wyjsc na dwor lub wziasc cos gumkowatego np pilka gumowata do reki i na nia naciskac to sie czloziek uspokoji :)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
26 kwi 2014, 19:25

matka furiatka

Avatar użytkownika
przez Rydz 29 kwi 2014, 00:02
belgiaseba napisał(a):Ok dziekuje wam za pomoc :great:

-- 28 kwi 2014, 00:34 --

Rada dla osob ktorzy sa furiatami lub furiatkami jezeli jestes zdenerwowan(y)(a) to warto wyjsc na dwor lub wziasc cos gumkowatego np pilka gumowata do reki i na nia naciskac to sie czloziek uspokoji :)


A co kiedy jest się zdenerwowanym, ale nie można wyjść? NIe ma się pod ręką piłki, ni nic, by dzieci nie widziały, mamusia się denerwuje, a nerwy są już tak zszargane, ze ledwo na włosku trzymane?
Krzeknąć, nie krzyknąć, spokojnie powiedziec, gdzie dziecko widzi ze CIę nosi.
Zamiast piłeczek, nie piłeczek innych takich, jak czujesz ze powoli opuszcza Cię siła, opuszcza cierpliwość, zadzwoń do przyjaciela i się wygadaj. Ochłoń, kiedy nie można wyjść z domu zostawiając zbyt małe na to dzieci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
27 kwi 2014, 14:51

matka furiatka

Avatar użytkownika
przez GMan 29 kwi 2014, 13:54
No elo.
Tacy jak Wy zabili Jezusa C:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
21 mar 2014, 16:26
Lokalizacja
Dół

matka furiatka

Avatar użytkownika
przez LoveHope 05 maja 2014, 22:42
Cześć Sebastian :)
Moim zdaniem powinieneś wyprowadzić się do ojca, by sam nie popaść w paranoje. Być non-stop w towarzystwie takiej osoby to strasznie wyniszczająca sprawa. Mimo wszystko jednak nie zapominaj o matce, która sama ma problemy.
Nie możesz aż tak się poświęcać. To, że ona ma swoje problemy nie znaczy, że Ty przez to masz mieć swoje. Nie uważasz? Musisz żyć w spokojnych warunkach.
Tak to wygląda z mojego punktu widzenia :)
Nie masz z kim pogadać? Zapraszam ♥

LoveHope
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
29 gru 2013, 23:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do