brak celu

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

brak celu

przez likerto 23 kwi 2014, 23:33
Zgodzę się z sailorka. Myślę, że są osoby, które boją się/ nie chcą/ wstydzą pójść do lekarza i taka zachęta może im pomóc. Dlatego uważam, że doradzanie udania się do psychiatry ma sens.

Ja osobiście nigdy nie miałam problemu ze zwróceniem się o pomoc do psychiatry - po prostu jak czuję, że jestem chora, to idę do lekarza. Bo traktuję depresję jako chorobę. Pójść przed samą sobą się nie wstydzę, ale niechętnie mówię o tym znajomym, w ogóle wstydzę się mówić, że przeżywam epizod depresyjny.
Podsumowując - do psychiatry i na terapię chodzę bez problemu, ale niechętnie mówię o tym innym ludziom. Przed sobą samą się nie wstydzę, przed znajomymi tak.

Za to kilka razy zrobiłam tak, że jak się dobrze poczułam to od razu odstawiłam leki... Po prostu czułam się zdrowa i byłam przekonana, że choroba już nie wróci... Po co mam brać leki skoro czuję się dobrze? Branie leków przeciw depresyjnych było dla mnie jak poczucie że jestem chora czy coś ze mną nie tak. No i odstawiałam wbrew zaleceniom lekarza.... Nie było to mądre i być może przez to, że nie zaleczyłam przeżywam nawrót zupełnie bez powodu...

Podsumowując - rozumiem niechęć do leków i terapii, bo jak jestem zdrowa, to też ich nie chcę (choć ostatnio nauczyłam się brać przez rozsądek). A jak jestem chora, to wierzę, że leki mnie uzdrowią. Nigdy nie miałam skutków ubocznych ani się nie uzależniłam. Więc co mi szkodzi :)

Hawking, gratuluję podjęcia eksperymentu. Może zaryzykujesz i pójdziesz jeszcze dalej? ;)

Życzę dużo zdrowia i wytrwałości!
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
11 kwi 2013, 17:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do