Witam Wrocław i okolice

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam Wrocław i okolice

przez yarekok48 16 mar 2014, 11:47
Niedługo minie 5 rok zmagania się z CHAD, hipomanią, anhedonią. Mam niezly wgląd w te sprawy i chętnie wymienie się wnioskami i doświadczeniem. Jednym z najgorszych utrwalaczy depresji jest samotność w tłumie. Innymi słowy brak wsparcia ze strony najbliższych, którzy czasem szkodzą i pogłębiają nasze zaburzenia. W efekcie powinniśmy szukać wsparcia na zewnątrz. Jestem już nie mal pewien, że spotkania w realu, jakieś spontaniczne grupy wsparcia są świetnym uzupełnieniem tradycyjnych metod , a więc farmakologii i psychoterapii. Musimy się poszukać w tłumie. To jedyna szansa na akceptację, której nie doswiadczamy na co dzień.
Mój stan obecny określam jako tako stabilny bez większych stanów lękowych z lekką hipomanią i silną anhedonią. Przyjmuje 60 mg fluoksetyny ( popularny Prozac) dziennie, rozpocząłem tez psychoterapię indywidualną. Mój psychiatra skierował mnie na psychoterapię diagnozując nie tylko CHAD ale również zmianę osobowości. I wiecie , co ? Facet ma rację, a ja sam też wiem, że nigdy już nie będę taki jak przedtem ! Zabawne jest, w tym to, że zmiana osobowości rozpoczęła się u mnie 21 grudnia 2012 roku. Wylądowałem na oddziale zamkniętym i spędziłem tam 8 dni, wychodząc na własną prośbę przed sylwestrem, po dość długiej konsultacji z panią psychiatrą prowadzącą. Dopiero znacznie później uświadomiłem sobie, że 21 grudnia to koniec kalendarza Majów i związanego z tym wydarzeniem całego mnóstwa różnych zapowiedzi, proroctw, itp. Ale jak widać świat się wcale nie skończył. istnieje sobie nadal. Ale dla mnie tak naprawdę już nie jest taki sam. Mój mały światek rzeczywiście zakończył się tamtego poranka. :papa:
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
16 mar 2014, 09:28
Lokalizacja
Wrocław

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do