Hej kochani :)

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Hej kochani :)

Avatar użytkownika
przez Lethality 14 mar 2014, 16:57
Hejka. Mam 24 lata, depresje, fobie społeczną, niedoczynność tarczycy i ogólnie problemy z własnym umysłem. Pochodzę z rodziny, w której ojciec nie zajmował się dziećmi, bo jest chory psychicznie (urojenia, zaburzenia nastroju, agresja). Nie spotkało mnie w życiu nic traumatycznego. Skończyłem studia, mam pracę. Jednak przez moje zaburzenia jestem od ~10 lat wykluczony z życia społecznego. Bardzo doskwiera mi samotność. Próbowałem leczenia antydepresantami SSRI i psychoterapii, ale przerwałem, bo nie widziałem ani sensu, ani efektów... a raczej tylko złe skutki.

Najbardziej w życiu chciałbym tego co wszyscy kochać i być kochanym. Mieć ludzi, z którymi mógłbym dzielić życie, pasje i zainteresowania. Być szczęśliwym. Życzę tego sobie i wam wszystkim. Mam nadzieję ze mój pobyt na tym forum będzie udany :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
595
Dołączył(a)
14 mar 2014, 16:25
Lokalizacja
Gdynia

Hej kochani :)

przez Inga_beta 14 mar 2014, 17:24
Witaj :)
Offline
Posty
2381
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Hej kochani :)

przez Blossom 14 mar 2014, 17:25
Witam na forum;) Także mam lęki społeczne, więc wiem, co to znaczy...
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
27 lut 2014, 12:43

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hej kochani :)

Avatar użytkownika
przez Candy14 14 mar 2014, 19:45
KochajacyFacet, witaj ziomku :D
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Hej kochani :)

Avatar użytkownika
przez ruda2121 14 mar 2014, 21:27
Nie jest z Tobą tak źle, ja wczoraj usłyszałam od psychiatry, że skoro mam pracę i do niej chodzę to nie mogę być za bardzo chora...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
13 mar 2014, 20:25

Hej kochani :)

przez Lonely94 14 mar 2014, 21:29
Cześć :)
Lonely94
Offline

Hej kochani :)

Avatar użytkownika
przez Lukrecja 26 15 mar 2014, 15:33
Witaj, witaj,

Rzeczywiście dużo tego, ale pomyśl, że wiele osób jest wykluczonych z życia społeczno :( Do tej grupy można dopisać również mnie.
Przeżyjemy ZŁO - nie martw się, postaraj się załamywać. Może było Ci to cierpienie pisane, żeby potem wyszło słońce.
Jestem całymi siłami z Tobą.
Ziemię wchłania woda, wodę – ogień, ogień – wiatr, wiatr – czysta świadomość.

Tybetańska Księga Umarłych
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
12 mar 2014, 22:36
Lokalizacja
Neverlandia

Hej kochani :)

Avatar użytkownika
przez Lethality 16 mar 2014, 15:20
ruda2121,
To samo usłyszałem u psychiatry, ale psycholog miał już inne zdanie więc bądź tu mądry. Do pewnych rzeczy można się zmusić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
595
Dołączył(a)
14 mar 2014, 16:25
Lokalizacja
Gdynia

Hej kochani :)

Avatar użytkownika
przez Tiber_Septim 16 mar 2014, 20:27
Witaj!
Skończyłem studia, mam pracę. Jednak przez moje zaburzenia jestem od ~10 lat wykluczony z życia społecznego. Bardzo doskwiera mi samotność.

Podobnie jak u mnie. Mam mieszkanie, dobrą pracę, sroce spod ogona nie wypadłem, ludzie się dziwią dlaczego od lat jestem samotny. Ale ja jestem po prostu nieprzystosowany do życia w społeczeństwie. Nawet wśród ludzi czuję się sam jak palec. Mam za sobą jeden związek który się rozpadł z hukiem gdy mój stan się pogorszył, drugi, niedawny związek istniał tak naprawdę tylko w moich urojeniach, gdyż to nie miało prawa się udać i obudziłem się z ręką w nocniku. Jestem skazany na samotność.
Próbowałem leczenia antydepresantami SSRI i psychoterapii, ale przerwałem, bo nie widziałem ani sensu, ani efektów... a raczej tylko złe skutki.

Próbowałem leczenia SSRI, dokładniej Andepinem i to był ogromny błąd, bo jedne dolegliwości zamieniły się w inne, a po odstawieniu byłem w jeszcze gorszym stanie. Psychoterapia też u mnie nie działa, zamykam się emocjonalnie przed psychoterapeutą, o rzeczach które powodują u mnie chęć płaczu, kiedy sobie o nich przypomnę psychoterapeucie moglem opowiadać z zupełną obojętnością.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
06 mar 2014, 20:41
Lokalizacja
Moja wyobraźnia

Hej kochani :)

Avatar użytkownika
przez violet_hair_ 18 mar 2014, 15:38
KochajacyFacet, hej hej :) leczysz tarczycę? też miałam niedoczynność i nadczynność... Wiadomo jaka u Ciebie przyczyna?
violet_hair_*4w5*INFJ*
Avatar użytkownika
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
05 gru 2013, 19:35
Lokalizacja
niebyt

Hej kochani :)

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 18 mar 2014, 15:50
KochajacyFacet hej :) A w którym dokładnie momencie (na jakim etapie) masz problem z ludźmi? Poznawanie, zainteresowanie sobą czy na dalszym etapie znajomości?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Hej kochani :)

przez oka22 18 mar 2014, 16:06
witaj w naszej kawiarence ,ja z niczym nie walcze ,akceptuje życie ,nic nie chce zmieniać ,bo po prostu walka z wiatrakami nie ma sensu ,zrozumiałam że mam 1 życie i to moje życie i nikt go za mnie nie przeżyje,trudno jestem jaka jestem ,a ileż energi straciłam kiedy ciągle chciałam wszystko zmieniać ,a nic mi nie pasowało ani we mnie ani wkoło mnie ,a teraz biore to życie moje już takie jakie ono jest , no i każdy jest inny i czy to jest złe

-- Wt mar 18, 2014 3:12 pm --

my po prostu wszyscy chcemy być szczęśliwi ,a co to właściwie jest to szczęście -to stan umysłu ,ale nam niestety ciągle czegoś brakuje

-- Wt mar 18, 2014 3:26 pm --

mój problem to wycofywanie ,i strach ,szkoda bo dużo fajnych rzeczy mi uciekło ,tylko że już nie robie sobie z tego problemu ,a i tak jestem fajną kobietą , KOCHAJĄCYFACET czas upłynie i polubisz swoje życie ,z czasem wszyscy sie zmieniamy dojrzewamy ,szkoda energi na szarpanie

-- Wt mar 18, 2014 3:29 pm --

to forum to dobre wsparcie i wypełnienie samotności
1 krok do tyłu a 2 do przodu =1 do przodu
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
18 lis 2007, 23:38

Hej kochani :)

Avatar użytkownika
przez Lethality 19 mar 2014, 11:39
violet_hair_, Tak, leczę dożywotnio. Przyczyna to chyba Hashimoto czyli autoimmunologiczna. Miałem dwukrotnie mniejszą tarczycę objętościowo. Ale to już parę lat minęło od diagnozy i chcę zweryfikować to u nowego endokrynologa.

wysłowiona, Myślę, że na wszystkich etapach, ale początki są najtrudniejsze. Za mało miałem kontaktów, aby ocenić.

oka22, Ja nie potrafię odpuścić. Próbowałem, ale nie lubię i nie chcę żyć jak warzywo.

Dziękuje wszystkim za optymistyczne słowa, to bardzo pomaga :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
595
Dołączył(a)
14 mar 2014, 16:25
Lokalizacja
Gdynia

Hej kochani :)

Avatar użytkownika
przez violet_hair_ 19 mar 2014, 11:49
KochajacyFacet dobrze będzie jak skonsultujesz to z innym lekarzem, ale zawsze możesz sam zrobić najpierw badania na Traby, anty TG, anty TPO bo to daje obraz choroby. I standardowo TSH, FT3 i 4. Jeśli to Hoshimoto to współczuję :( musisz o siebie dbać, odpowiednia dieta, tryb życia bo tarczyca rozwala nas emocjonalnie... Powiem Ci że 3 razy zmieniałam endokrynologów bo robili ze mnie królika doświadczalnego. Teraz nie leczę się u nikogo i jest dobrze. Badania robię sama co 3 miesiące kontrolnie i na razie jest norma:) powodzenia
violet_hair_*4w5*INFJ*
Avatar użytkownika
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
05 gru 2013, 19:35
Lokalizacja
niebyt

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do