Leki, ataki, ogolna niechec

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Leki, ataki, ogolna niechec

przez Mateuszx 04 mar 2014, 19:15
Chcialbym sobie jakos pomoc lecz zaraz cos mnie lapie, dostaje dziwne mysli, moj problem polega w tym ze nic mi w zyciu nie wychodzi, ze zle sie w sobie czuje, ostatnio czuje nawet do siebie obrzydzenie na tyle duze ze mam chec ze soba skonczyc, ostatnio mam napady drgawek oraz ostatnio mialem dziwny atak moze opisze go dokladniej:

siedzialem na kompie i zaczalem czytac jakies artykuly o smierci, pelen smutku polozylem sie spac jednak zasnac nie moglem zaraz jednak zaczalem dostawac drgawek myslalem ze przejdzie jak poprzednie jednak stalo sie inaczej zaczalem slyszec jakies glosy wydawalo mi sie ze wszystko dookola czegos odemnie chce oraz to ze wszystko sie rusza, potem co pare sekund czulem jak dostaje jakies impulsy ktore wzruszaja moim cialem, omdlewalem i do tego uczucie jakbym wychodzil z siebie, na koniec tego ataku zaczalem sam z siebie sie dusic na tyle ze nie mialem sily ani sie ruszyc ani krzyknac caly ten atak trwal ze 2 godziny z przerwami co 30 min

naprawde nie wiem ile jeszcze wytrzym
am, ostatnio koledzy namowili mnie zebym wrocil na silownie probuje sie jakos wyzyc ale rowniez tam mnie to dopadlo bo doprowadzam sie do takiego stanu ze ledwo o wlasnych silach moge z niej wyjsc, nawet zaczalem brac doping bo moje mysli sprowadzaja sie do jednego "co mi szkodzi i tak nie mam po co zyc".
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
04 mar 2014, 18:48

Leki, ataki, ogolna niechec

przez Maggda92 04 mar 2014, 19:25
Może to nerwica? Byłeś u lekarza?
Maggda92
Offline

Leki, ataki, ogolna niechec

przez Mateuszx 04 mar 2014, 19:38
Nie bylem z tym nigdy, leczyłem wcześniej depresje lecz powraca niczym bumerang zaraz po tym jak stwierdzają ze jest ok
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
04 mar 2014, 18:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Leki, ataki, ogolna niechec

przez Maggda92 04 mar 2014, 20:01
Leczyłeś gdzie? Wróć i powiedz co Cię męczy ja najpierw poszłabym do psychiatry dla diagnozy.
Maggda92
Offline

Leki, ataki, ogolna niechec

przez Mateuszx 04 mar 2014, 20:20
No niestety było to takie bardziej spotkanie w szkole z panią psycholog i lekarzem, bo nie ma w moim mieście psychiatry a do najbliższego mam z 70km
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
04 mar 2014, 18:48

Leki, ataki, ogolna niechec

przez Maggda92 04 mar 2014, 20:34
Jak chcesz posłuchać kogoś kto zaniedbał leczenie i tym narobił sobie większych kłopotów niż miał to mogę Ci udzielić rady. Chociaż nie mam daleko do psychiatry i nie mogę się wykręcić chociaż bym chciała to moje lęki i paranoje doprowadzają do przerywania leczenia. Efektem tego jest to,że męczę się tak już kilka ładnych lat. A teraz błagam i modlę się żeby ten termin do lekarza szybko zleciał bo czuję,że mnie od środka wysadzi. Choruję na zaburzenia osobowości lękowo depresyjne. W jednym mam depresję, nerwice i zaburzoną osobowość zaczęło się od zaburzeń lękowych. Im dłużej będziesz zwlekać tym będzie gorzej, sam sobie nie dasz rady i znam to z własnego doświadczenia. Dlatego jak chcesz posłuchać głupiej baby co narobiła tyle błędów i nie chcesz tych moich błędów powtarzać to nie zastanawiaj się i zrób wszystko żeby do lekarza i psychologa iść. A szkolny psycholog/ pedagog w moim przypadku okazał się mało kompetentny. Jak miałam kłopoty z chodzeniem do szkoły stwierdził, że to dlatego, że jestem leniwa a ja zwijałam się w domu w łóżku :roll: dopiero ja trafiłam do psychiatry to mnie pokierował i wystawił diagnozę.
Maggda92
Offline

Leki, ataki, ogolna niechec

przez Mateuszx 04 mar 2014, 21:54
Żebym młody był czy rok miał depresje to byłoby pewnie dobrze, ale u mnie depresja od 4 lat, od czasu zmiany szkoły nawet nie wiesz jak potrafi to na ambicje wleźć, czy w wieku 21 lat psychiatryk będzie w stanie coś zaradzić?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
04 mar 2014, 18:48

Leki, ataki, ogolna niechec

przez Daniel18 11 mar 2014, 01:47
Mateuszx napisał(a):
siedzialem na kompie i zaczalem czytac jakies artykuly o smierci, pelen smutku polozylem sie spac jednak zasnac nie moglem zaraz jednak zaczalem dostawac drgawek myslalem ze przejdzie jak poprzednie jednak stalo sie inaczej zaczalem slyszec jakies glosy wydawalo mi sie ze wszystko dookola czegos odemnie chce oraz to ze wszystko sie rusza, potem co pare sekund czulem jak dostaje jakies impulsy ktore wzruszaja moim cialem, omdlewalem i do tego uczucie jakbym wychodzil z siebie, na koniec tego ataku zaczalem sam z siebie sie dusic na tyle ze nie mialem sily ani sie ruszyc ani krzyknac caly ten atak trwal ze 2 godziny z przerwami co 30 min

.


Wybacz kolego ale rozwieje tutaj jakie kol wiek Twoje domysły, to czego doświadczyłeś to zapewne było wyładowanie elektryczne w mózgu (uczucie spadania),

"dostaje jakies impulsy ktore wzruszaja moim cialem"

Zryw (mikloniczny?) jakos tak się to pisze, normalne zachowanie mięsni w momencie kiedy kładziemy się i jesteśmy zmęczeni, na podstawie tego mózg wie, że ciało zasypia i sam zaczyna wchodzić w faze REM.

"slyszec jakies glosy wydawalo mi sie ze wszystko dookola czegos odemnie chce oraz to ze wszystko sie rusza"

Hipnagogi, to nic innego jak omamy przed senowe, Twój mózg zaczął zagłębiać sie w faze snu lecz Ty Dalej byłeś świadomy otaczającego Cię świata i nie odleciałes.

"ataku zaczalem sam z siebie sie dusic na tyle ze nie mialem sily ani sie ruszyc ani krzyknac caly ten atak trwal ze 2 godziny z przerwami co 30 min"

Paraliż senny unieruchamia kończyny po co byśmy we snie nie zrobili sobie krzywdy, ja miewałem tak, że przy otwartych oczach, na jawie nie mogłem się ruszyć, ani oddychać, ani krzyczeć, i do tego widziałem postać; ). Strach się badź prawie zawału nie dostałem :D


Krótko mówiąc kładąc się spać rozmyślałeś o problemach, lecz nie ruszałes się na podstawie tego mózg jako, ze byłeś zmęczony zaczął faze regeneracji i snu, Ale Ty nie odpłynąłeś bo utrzymałeś świadomość.

Tak, człowiek może oszukać mózg i wcale nie jest od niego uzależniony wszystko da się osiągnąć przy odpowiednim treningu, niektórym wychodzi na spontanie. Tak się wywołuje świadome kontrolowane sny. Mój rekord to jest przeleżeć całą noc włózku doznać setek przedziwnych wrażeń począwszy od omamów kineycznych. podczas takiego snu świadomego można normalnie otworzyć oczy i na każdym razem jak sie otworzy i zamknie widać coś innego ; ) (czasem można się zesrać ze strachu xD)
Nie chce Ci się żyć bo masz przed sobą wysoki próg którego nie jesteś wstanie pokonać...No to weź kogoś na plecy tego co stoi obok, podsadź, później on wciągnie Ciebie. Nie pamiętasz jak to było na podwórku kiedy byliśmy dziećmi?
Okolice Katowic.
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
29 wrz 2013, 10:28
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do