Witajcie :)

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witajcie :)

przez kropeczka 19 01 mar 2014, 17:47
Hej, jestem bardzo młodą osobą, mam 19 lat. Trafiłam tu, bo mam ze sobą problem.
Pochodzę z rodziny na pozór idealnej. Ale ja sié czuję w niej źle. Moi rodzice cały czas się kłócą. Nie odzywają się do siebie przez długi czas. A potem znowu się kłócą. Czasem mam wrażenie, że przeze mnie. Czuję się niekochana, chociaż oni się starają a przynajmniej im się tak wydaje. Czuję do nich w pewnym sensie nienawiść. Odczuwam w sobie taki wewnętrzny chłód. I taki świat mnie otacza- chłodny, pozbawiony emocji i miłości. Nie chcę takuego świata. Nie umiem patrzeć na nienawiść i cierpienie. Przeraża mnie. Moi rodzice cały czas mówią mi, że ja tylko stale wymagam. A ja potrzebuję tylko miłości. Nie mam chłopaka, chociaż wszyscy znajomi mówią, że jestem bardzo ładna... a czasem tak bardzo chcę się przytulić, poczuć czyjś oddech, bicie serca, ciepło ciała. Ale boję się miłości. Nie umiem kochać a tak bardzo chcę. Nie chcę nikogo skrzywdzić. Nie chcę sprawić, by ktokolwiek cierpiał tak jak ja.
Budzi się we mnie kobiecość, zaczynam mieć swoje potrzeby. Nie potrafię tego zaakceptować. Zaspokajam się sama i przez to odczuwam ogromne poczucie winy.
Ten żal, nienawiść do świata przelewam na siebie. Często płaczę. Po to, by poczuć ulgę mam ochotę się kaleczyć. Zwykle kończy się na kilku zadrapaniach na ramieniu, ale boję się, że kolejnym razem posunę się dalej. Robię się agresywna wobec innych. A nie chcę być jak moi rodzice. Chcę kochać i być kochaną. Nie chce krzywdzić.
Piszę tu, bo chcę się wygadać a nie wyobrażam sobie, bym zwierzyła się komuś w cztery oczy. Nie umiem mówić o sobie, o tym co czuję. Ten wątek piszę naprawdę z wielkim trudem...
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
01 mar 2014, 15:27

Witajcie :)

przez volterum 02 mar 2014, 23:02
Dobry wieczór.

Czytam to sobie i na myśl przychodzi mi zdanie "zachowuje się totalnie sprzecznie w stosunku do swoich potrzeb".
Rozumiem cię po części i jak dla mnie kluczem twojego problemu jest wychowanie - nikt nie otoczył ciepłem, nie nauczył je generować.
Daj komuś szansę. Pora się otworzyć na promienie słoneczne.

Pozdrawiam.
volterum
Offline

Witajcie :)

Avatar użytkownika
przez khaleesi 04 mar 2014, 02:47
kropeczka 19, witaj na forum :papa:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witajcie :)

przez Maggda92 05 mar 2014, 00:56
cześć :papa:
Maggda92
Offline

Witajcie :)

przez Lonely94 09 mar 2014, 12:01
Witaj na forum ;).

Nie szukaj miłości na siłę bo to bez sensu. Sama Cię znajdzie, albo nie.

Okaleczanie się, w niczym nie pomoże (wiem coś o tym).
Nie szpeć swego ciała..

Próbowałaś rozmawiać z rodzicami na temat “miłości“ ?.
Może rozmowa mogłaby coś zmienić ?.
Lonely94
Offline

Witajcie :)

przez Anetolij 09 mar 2014, 12:19
Sześ! Bardzo mi przykro :( wnioskując po tym co napisałaś jesteś bardzo fajną dziewczyną, z tego powodu uważam, że nie zasługujesz na los jaki cię spotkał.
Wszystko co w nas złe jest wynikiem otrzymanej krzywdy w przeszłości. Gdy robisz coś złego nie zdając sobie sprawy - to nie twoja wina.
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
06 mar 2014, 19:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 9 gości

Przeskocz do