Pozdrawiam wszystkich

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Pozdrawiam wszystkich

przez kurkafelek 25 lut 2014, 21:32
Witam wszystkich tu obecnych. Forum jest na razie dla mnie skarbnicą wiedzy. Czytam, czytam i otwieram szeroko oczy. Może zacznę się tu otwierać i mi się poukłada w czerepie ;) Opowiedzieć bym mogła sporo, ale nie wiem od czego zacząć.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
22 lut 2014, 20:50

Pozdrawiam wszystkich

Avatar użytkownika
przez hania33 25 lut 2014, 21:34
kurkafelek, Witaj :D Opowiedziec mozna o wszystkim..na co chorujesz , jaki masz problem itp.
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Pozdrawiam wszystkich

przez kurkafelek 25 lut 2014, 21:50
Nawet przed samą sobą trudno mi się przyznać że choruję. Jestem DDA. Od 6 lat (urodzenie pierwszego dziecka) mam pogorszone samopoczucie. Tłumaczyłam sobie, że jestem zmęczona, niewyspana, w roli matki średnio się odnalazłam. Później kolejna ciąża, budowa, przeprowadzka (myślałam, że przeprowadzka mnie uzdrowi 8) ). W zeszłym roku przeprowadziłam się z rodziną i mieszkamy w bliskim sąsiedztwie z moimi teściami. Od tamtej pory jest tylko gorzej. Nienawidzę tego miejsca. Rok przeleciał tak, że nie wiem co robiłam przez ten rok. Mąż pracuje dużo poza domem (również w weekendy) i jestem sama na totalnym zadupiu. Często zależna od teściów albo od mojej mamy (temat rzeka). Z wyrzutami sumienia jak teściowie komentują moje zakupy z Almy. A komentują wszystko.

Ostatnio było tak źle, że w sobotę byłam u psychiatry. Dowiedziałam się, że mam depresję. Dostałam Fluoksetynę i od soboty mam dylemat: brać czy nie brać. Nie myślałam, że jest tak poważnie. Jestem gruba, zaniedbana, bez chęci życia, bez motywacji, planów na przyszłość, marzeń. Staram się krzesać energię, żeby wydawać posiłki dzieciom, ale samej nie chce mi się nawet przygrzać mięsa. Mięso leży w lodówce tydzień, w końcu się psuje i wyrzucam. Udaję, że nie widzę syfu w domu. Chyba przywykłam.

Nadal traktuję mój stan jako lenistwo. Wiem, że muszę coś zrobić, ale kompletnie nie wiem jak. Wiem, że muszę wziąć się w garść, ale nie wiem jak. I wiem, że nikt za mnie tego nie zrobi. Czuję strach. Nie wiem czy chcę zdrowieć. I tak nie mam pomysłu na siebie i nic mnie nie cieszy. Chociaż przyklejony uśmieszek nie schodzi mi z twarzy :roll:
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
22 lut 2014, 20:50

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pozdrawiam wszystkich

przez Elend 26 lut 2014, 00:23
kurkafelek, jasne że brać. Chyba też ogólnie się pogubiłaś w życiu, stąd ten brak chęci a co gorsze - marzeń. Gdzie je zgubiłaś?
Elend
Offline

Pozdrawiam wszystkich

przez kurkafelek 27 lut 2014, 12:45
Boję się, że lek zmieni mi chemię mózgu ;) Nieodwracalnie. I siedzę sobie i się boję.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
22 lut 2014, 20:50

Pozdrawiam wszystkich

przez Elend 27 lut 2014, 18:46
kurkafelek, irracjonalny lęk. Znacznie gorzej będzie bez tego.
Elend
Offline

Pozdrawiam wszystkich

Avatar użytkownika
przez hania33 27 lut 2014, 18:52
kurkafelek, nie boj sie brac leku, chcesz byc zdrowa , tylko w depresji jest wszystko na nie...
Moze rozmowa z psychologiem? I nie patrz na innych, niech sobie oceniaja, zadbaj o siebie dla siebie...
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Pozdrawiam wszystkich

przez kurkafelek 27 lut 2014, 20:05
Poczekam aż mąż wróci z delegacji. Będę się czuła bezpieczniej. Psychiatra mnie uprzedzała, że przez pierwsze tygodnie mogę mieć nasilone objawy. Nie wiem co z prowadzeniem samochodu. Nie dam rady sama z dwójką dzieci. Ze względu na dzieci poczekam.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
22 lut 2014, 20:50

Pozdrawiam wszystkich

Avatar użytkownika
przez hania33 27 lut 2014, 20:09
kurkafelek, Tak , mozesz miec skutki uboczne,,nic innego , zadnych lekow innych nie masz?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Pozdrawiam wszystkich

przez kurkafelek 27 lut 2014, 20:17
Innych żadnych. Nigdy. Co więcej zapominam zazwyczaj o braniu 8)

Z powodu tycia oznaczyłam sobie nawet tarczycę i załamałam się, że wszystko w normie. Myślałam, że tableteczka na niedoczynność wyleczy mnie ze wszystkiego.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
22 lut 2014, 20:50

Pozdrawiam wszystkich

Avatar użytkownika
przez hania33 27 lut 2014, 20:20
kurkafelek, Gdy dojdziesz do siebie i sie podleczysz . zadbasz o siebie , ok bedzie.
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Pozdrawiam wszystkich

Avatar użytkownika
przez khaleesi 01 mar 2014, 01:52
kurkafelek, witaj na forum :papa:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do