Witam ponownie

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam ponownie

Avatar użytkownika
przez SmutnaJustin 24 lut 2014, 02:58
Dokładnie nie wiedziałam gdzie umieścić tego posta ale ponownie tu pisze , jak ktoś wcześnie mojego posta czytał to kojarzy. Dużo się zmieniło na gorsze . Jestem po próbie samobójczej , zażycie w dużych ilościach środków nasennych. Trafiłam na SOR a później do psychiatryka posiedziałam ta 2 tyg i mnie wypuścili żadnej mi recepty nie dali. A dalej załatwiłam sobie pobyt dzienny w psychiatryku tam mi próbowali podawać leki ale bez skuteczności i żadnych zajęć konkretnych (np. graliśmy w wisielca i zajęcia plastyczne , większość starych ludzi ) Między czasie się zarejestrowałam do Psychiatry wypisała mi leki i biorę je już 3 miechy bez rezultatu a miedzy czasie tez byłam kilka razy u psychologa tez nie widzę poprawy. Jak bezsenność nie śpię 2 doby a później spie 4 dni prawie non stop. Coraz gorzej się czuje zazdrość że siostra ma lepiej ehhh rodzina ma mnie w dupie matka mnie olała mam takie momenty teraz w swoim życiu że szukam tylko sznura by to zrobić. Co najgorsze że jestem w tym wszystkim sama Crohn , stomia , bóle brzucha 24 na h, długi na mieszkaniu boję się jak diabli że w końcu komornika mi przydzielą , woglę boję się żyć boje się następnego dnia czy będę miała na leki czy będę mogła wstać nie czuć bólu , boję samotność najgorsze jest nocą mam leki że Zara ktoś wejdzie czasami widzę jak w domu się poruszają rzeczy coś hałasuje. Przez 4 miechy chudłam 5 kilogramów , ważę teraz 39 kg. Nie mam sił żyć, zmęczona jestem tak bardzo nienawidzę życia że jest to trudno opisać. Płacze i płacze ile ja łez wylałam , nie wiem ile już wypowiedziałam w swojej głowie że pragnę śmierci. Szkoda że nie mogę o tak umrzeć nie wiem przejedzie mnie samochód i umrę co kol wiek ja nie wiem co za sprawiedliwość. Inni są szczęśliwi w życiu szybko umierają , albo obrzydliwie bogaci itp . A ci którzy nienawidzą swojego życia ile próbują się zabić zawsze coś i w ogóle żyją w miarę długo i w okrutnej rzeczywistość, samotni, w cierpieniu. Jedno mam na dzieje ze po drugiej stronie jest lepszy świat . A tak ogólnie powinni trawkę przepisywać odrazu leprze by leczenie było relaksuje człowieka , weselszy jest i tak z ciekawość dobry jest na choroby przewlekłe typu crohn, rak tip. Pozdrawiam
Po całkowitej resekcji jelita grube , wytworzoną stomia. Biorę tonę leków i potrzebuje wsparcia .
Crohn's disease no sleep .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
04 sie 2013, 12:29

Witam ponownie

przez a1_beRT 24 lut 2014, 08:56
Justyno,życie jest czasami do dupy ale innego nie masz.No,pewnie,jest to drugie,po tamtej stronie ale najpierw trzeba przeżyć to.Wiem,banał i takie tam srutututu. Ale z banałów utkane jest nasze życie.Teraz masz depresję i to ona wyznacza Ci pewne ramy myślenia.Ale pewnie później się to zmieni.
Czytając co napisałaś widzę,że wierzysz w Boga.Czy nie próbowałaś kiedyś przyjąć cierpienie przez pryzmat wiary w Jezusa?Nie wiem czy dobrze to ująłem?
Ja np.często mam doła i cierpienie mnie przytłacza ale pomaga mi spowiedź święta i Komunia.Widzę sens cierpienia własnie poprzez osobę Jezusa.Czytam Nowy Testament i to mi daje siłę.Próbowałaś?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
23 lut 2014, 13:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do