Moja historia

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Moja historia

Avatar użytkownika
przez Laura. 15 lut 2014, 01:08
Witam wszystkich. Nie wiem za bardzo od czego zaczac. Historia mojego dotychczasowego zycia nie potoczyla sie jakbym tego chciala.

Wszystko w sumie zaczelo sie od rzucenia studiow. Potem depresja, wyjazd za granice, powrót... bylo juz tylko gorzej- psychoza. Szpital psychiatryczny. Przyjaciele odeszli, zostalam sama. Nie zrozumieli. Od tych wydarzen minelo troche czasu, nawet stanelam na nogi. Zapisalam sie ponownie na uczelnie, obecnie rowniez pracuje...tylko brakuje mi kogos z kim moglabym pogadac...tak po prostu...i czasem jest mi z tego powodu bardzo zle. Moge powiedziec ze jestem osoba samotna mimo swojego mlodego wieku. Moze to tez troche moja wina, bo z taka przeszloscia trudno mi jest sie otworzyc. Poza tym nieśmialosc czy tez fobia spoleczna daje o sobie znaki.

Czasem tak sobie mysle jakby to bylo gdybym nie zachorowala...pewnie do dzis mialabym przyjaciół...a wy co o tym sądzicie?
~~~~~~~~~~~~~~~
Abilify-7,5mg
+ Hydroxyzinum
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
15 lut 2014, 00:15

Moja historia

Avatar użytkownika
przez monk.2000 15 lut 2014, 01:15
Cześć. Możliwe, żebyś nadal miała znajomych. Ale różne są ludzkie perypetie. Może kumple zmieliliby środowisko, poszli gdzieś na studia i zapomnieli o tobie. Ja też mam jednego przyjaciela-kuzyna i praktycznie jednego kolegę z dawnych czasów. Bardziej przeżywam brak więzi rodzinnych. Koledzy jakby nie są związani więzami krwi, nikt nikomu nic nie ślubował. No ale jak kumple opuścili, rodzina traktuje jak nieistniejącego to niby kto ma się nami zajmować. Dlatego podobają mi się nurty socjalne w polityce. Za wielu ludzi trzeba myśleć.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Moja historia

Avatar użytkownika
przez Laura. 15 lut 2014, 01:32
Jesli chodzi o wiezy rodzinne to tez u mnie nie najlepiej...rodzice po rozwodzie i tez nie mam z nimi takiego kontaktu jakbym chciala...
Ty przynajmniej masz jakiegos przyjaciela...u mnie nawiazanie takiej relacji obecnie bedzie bardzo trudne...bo to w jakims stopniu wiaze sie z otwarciem na drugiego czlowieka...a ja chyba juz nie potrafie...
~~~~~~~~~~~~~~~
Abilify-7,5mg
+ Hydroxyzinum
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
15 lut 2014, 00:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Moja historia

przez MaReKCe 15 lut 2014, 02:12
Laura., co nie potrafisz :smile:, napisanie na forum to już krok we właściwym kierunku. Także Witaj i pisz.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
02 lut 2014, 04:24

Moja historia

Avatar użytkownika
przez Laura. 15 lut 2014, 12:10
MaReKCe dziekuje za mile slowa :)
~~~~~~~~~~~~~~~
Abilify-7,5mg
+ Hydroxyzinum
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
15 lut 2014, 00:15

Moja historia

przez volterum 18 lut 2014, 22:12
Dzień dobr, Lauro.

Nie potrafisz się przed nikim otworzyć. To wynika z odrzucenia i Twojej niskiej samooceny czy bardziej po tych zdarzeniach stałaś się nie dość że nieufna co bardziej gardzisz wręcz drugim człowiekiem? Jakieś złe emocje czy wręcz przeciwnie pragniesz bliskości?
volterum
Offline

Moja historia

Avatar użytkownika
przez Laura. 19 lut 2014, 12:25
Volterum, wydaje mi sie, ze wszystko wynika z mojej niskiej samooceny oraz z tego ze mam jakis taki lęk przed otworzeniem sie. Jestem nieufna wobec ludzi, ale nie gardze drugim czlowiekiem...chcialabym miec kogos bliskiego...
~~~~~~~~~~~~~~~
Abilify-7,5mg
+ Hydroxyzinum
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
15 lut 2014, 00:15

Moja historia

przez Saraid 19 lut 2014, 12:52
Laura wiem,ze choroba przeszkadza w zyciu na ogol ludzie nie rozumieja ,natomist napisz co Ty robisz w tym kierunku by nie byc samotna? W miejscu pracy nie mozesz znalezc przyjacioł?Masz jakies hobby?Moze byc sie zapisala na jakies kurs?tanca lub jakis inny?tam mozna poznac ludzi ,a basen?silownia np?
Saraid
Offline

Moja historia

Avatar użytkownika
przez Laura. 19 lut 2014, 14:07
No wlasnie...powiem szczerze ze nie robie nic zeby ta moja samotnosc zmienic. Z praca jest trudno bo pracuje na samodzielnym stanowisku, gdzie nade mna jest szef i nikt wiecej...firma sklada sie praktycznie ze mnie i szefa z ktorym nie mam zbyt dobrych stosunkow. Hobby... hmhm no powiedzmy ze basen...obiecalam sobie ze nie dlugo wykupie karnet!...jesli chodzi o kursy tanca to nie mam kasy, ale jakbym miala pieniadze to z checia poszlabym na cos takiego :)
~~~~~~~~~~~~~~~
Abilify-7,5mg
+ Hydroxyzinum
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
15 lut 2014, 00:15

Moja historia

przez MaReKCe 19 lut 2014, 20:29
Laura., basen dobra sprawa, ale z tego co zauważyłem po sobie to grupowe zajęcia lepiej motywują. Mam kartę multisportu z roboty i oszem czasem jej używam, ale zapisałem sie tez na coś co nazwano doskonalenie nauki pływania i w życiu bym nie wiedział ile potrafie przepłynąć gdyby nie te zajęcia. W grupie jest wyższa motywacja do tego żeby co tydzień zawlec swój tyłek na basen, jak i do ćwiczeń. Także polecam przetestować takie rozwiązanie, mnie pomaga.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
02 lut 2014, 04:24

Moja historia

Avatar użytkownika
przez Laura. 20 lut 2014, 09:41
hmm..ja tez popatrze na jakies grupowe zajecia co do basenu ;) dzieki za podpowiedz :)
~~~~~~~~~~~~~~~
Abilify-7,5mg
+ Hydroxyzinum
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
15 lut 2014, 00:15

Moja historia

przez comatom 20 lut 2014, 09:45
Laura., zobaczysz wszystko sie odmieni i będzie dobrze...będziesz szczęsliwa ,tego ci zycze :D
comatom
Offline

Moja historia

Avatar użytkownika
przez Laura. 20 lut 2014, 10:06
comatom, oby tak bylo ;)
~~~~~~~~~~~~~~~
Abilify-7,5mg
+ Hydroxyzinum
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
15 lut 2014, 00:15

Moja historia

przez Chris0706 21 lut 2014, 00:13
Cześć, Laura :smile:
Nie patrz za siebie, nie myśl o przeszłości. To tylko Cię dobije. Liczy się tu i teraz. Zrobiłaś już jeden krok: napisałaś tutaj :smile: Pójdziesz na zajęcia i poznasz nowych ludzi i będzie już tylko lepiej. Małymi kroczkami dojdziesz do szczęścia :D
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
18 lut 2014, 22:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do