Witam,cieszę się, że nie jestem sama, poznajcie moją histori

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam,cieszę się, że nie jestem sama, poznajcie moją histori

Avatar użytkownika
przez xyz90 13 lut 2014, 09:51
Moja historia choroby nie jest tak długa i wyczerpującą jak niektórych tu obecnych, ale nerwica i tak zdążyła mi namącić w życiu. Z okazji moich urodzin postanowiłam objąć się dodatkową formą terapii i napisać o wszystkich złych emocjach które są ze mną od 2 miesięcy.
Pierwsze niechciane spotkanie z nerwica nastąpiło około 3 lata temu, gdy miałam zaledwie 20 lat, nagle podczas zasypiania zaczęłam odczuwać ucisk w klatce piersiowej, niesamowity lęk, przyspieszony rytm serca, ból brzucha, myślałam, że umieram. Nawet teraz myśląc o tym moje serce reaguje i tak się zaczęło, leczyłam się już wtedy na niedoczynność tarczycy, myślałam, że to może wina leków, powiedziałam o tym Pani która nazywała się endokrynologiem, ale nie była nim z pewnością, powiedziała, że widać, że jestem bardzo nerwowa i przepisała doraźnie propranolol oraz na sen hydroxyzinum w syropie. Po około miesiąc, może dwóch nerwica się uspokoiła, może dlatego, że ataki miewałam rzadko, raz w tygodniu. Zmieniłam trochę styl życia i jakoś się wszystko poukładało. Następnie zaatakowała mnie po roku i trwało ledwo 2 tygodnie, ale wtedy wylądowałam pod kroplówką z powodu zasłabnięcia, nie zastanawiałam się wtedy nad nerwicą i nie analizowałam sposobu w jaki mnie atakowała, żyłam szybko, studia, praca, dom. Jakieś 3 miesiące temu tempo mojego życia znowu przyspieszyło, siłownia, znajomi, praca, studia, alkohol, używki – brak czasu dla siebie i rodziny. I bach dostałam ataku którejś grudniowej nocy i niestety nie przeszło po 2 tygodniach. Pojechałam na sylwestra ze znajomymi, alkoholu nie piłam bo bałam się ataku i tego, że nie będę mogła zażyć tabletki, ogólnie wyjazd nie zaliczam do udanych. Nie mogłam się doczekać aż wrócę do domu. Jeszcze wtedy ataki były tylko w nocy. W styczniu byłam w tak złym stanie, nie było dnia kiedy nie miałam ataku, byłam na L4 2 tygodnie bo nie byłam wstanie pracować, leżałam, nie spotykałam się z nikim, użalałam się nad własnym losem licząc, że może nerwica sama przejdzie, trochę czytałam, ale im bardziej czytałam tym bardziej się stresowałam. Wylądowałam u neurologa aby potwierdzić moją chorobę, bo tak naprawdę wcześniej nikt mi jej nie potwierdził. Pani neurolog zapisała mi hydroxyzinum 10 mg na noc, revitalsens (jakieś witaminy) i kazała spróbować tej metody, przez 2 tygodnie, jeżeli nie pomoże to psychotrop Servenon, przepisała recepty i kazała zmienić sposób myślenia. Od lutego postanowiłam się ogarnać, starałam się wiecej wychodzić, chociaż jest mi bardzo ciężko, ale bywa 2-3 dni w tygodniu, że jest naprawdę OK., w pracy nadal jest mi ciężko, ponieważ moja praca pozwala mi na to abym rozmyślała, co nie jest dobre. Jak tylko wracam do domu to wszystko mija, czuje się dobrze, jak mam obok mamę i narzeczonego. Gorzej gdy jest ich brak, odczuwam lęk. Każdą noc przesypiam, najgorzej jest tylko w pracy, nie umiem sobie z tym poradzić, mam gule w gardle, w tym momencie też. Chciałabym już być całkiem zdrowa i mam nadzieje, że tak będzie. Oto moja historia w skrócie. Na urodziny życzę sobie zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia…
Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągniecie go wymaga czasu
Czas i tak upłynie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
186
Dołączył(a)
13 lut 2014, 09:48

Witam,cieszę się, że nie jestem sama, poznajcie moją histori

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 14 lut 2014, 16:20
xyz90, ja Tobie również na urodziny życzę dużo zdrowia i spokoju! ;) Cieszę się, że podzieliłaś się z innymi swoją historią. Domyślam się, jak bardzo nerwica utrudnia Ci życie, ale dobrze, że możesz pracować, masz wsparcie bliskich - mamy, narzeczonego. Wiele osób z nerwicą nie jest w stanie nawet pójść do pracy. Dobrze, że podjęłaś leczenie, że bierzesz leki. Zastanawiałaś się jednak nad psychoterapią, by poznać źródło swoich lęków?
Psycholog
Posty
7564
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Witam,cieszę się, że nie jestem sama, poznajcie moją histori

Avatar użytkownika
przez xyz90 14 lut 2014, 19:48
Nie wiem, nie zastanawiałam sie nad tym, to wszystko jest takie nowe, swieże.. Najbardziej chciałabym aby wszystko mineło bez zastanawiania sie skad sie pojawiło w moim życiu, nie chce analizować, chciałabym aby było normalnie. Czy kiedyś bedzie?
Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągniecie go wymaga czasu
Czas i tak upłynie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
186
Dołączył(a)
13 lut 2014, 09:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam,cieszę się, że nie jestem sama, poznajcie moją histori

przez Inga_beta 14 lut 2014, 20:54
Witaj :smile:
To czy kiedyś bedzie zależy tylko od ciebie. Od tego jakie podejmiesz decyzje.
Offline
Posty
2381
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Witam,cieszę się, że nie jestem sama, poznajcie moją histori

Avatar użytkownika
przez amelia83 14 lut 2014, 20:59
xyz90, witaj :)
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Witam,cieszę się, że nie jestem sama, poznajcie moją histori

Avatar użytkownika
przez xyz90 14 lut 2014, 23:04
Witajcie, dziekuje, za mile slowa
Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągniecie go wymaga czasu
Czas i tak upłynie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
186
Dołączył(a)
13 lut 2014, 09:48

Witam,cieszę się, że nie jestem sama, poznajcie moją histori

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 18 lut 2014, 15:07
xyz90 napisał(a):Nie wiem, nie zastanawiałam sie nad tym, to wszystko jest takie nowe, swieże.. Najbardziej chciałabym aby wszystko mineło bez zastanawiania sie skad sie pojawiło w moim życiu, nie chce analizować, chciałabym aby było normalnie. Czy kiedyś bedzie?

xyz90, nerwicę daje się skutecznie leczyć, więc wierzę, że będzie normalnie :) Obawiam się jednak, że bez świadomości źródeł swojej choroby, trudno będzie Ci wrócić do tej normalności i że nerwica może nawracać. Nerwica nie bierze się z niczego, ma swoje konkretne przyczyny i warto je jednak poznać np. podczas terapii, by móc sobie skutecznie radzić ze stanami lękowymi. Pozdrawiam!
Psycholog
Posty
7564
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do