Mam Dosyć Wszystkiego...:(

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Mam Dosyć Wszystkiego...:(

przez lili95 06 lut 2014, 18:22
Witam .
Pomyślałam , że tu napisze chociaż nie wiem czy dobrze robię :(.
Mam dosyć swojego życia . Praktycznie mało co mi się układa w życiu .
Jestem niska dziewczyna (mam 137cm ) nie jest mi łatwo z tym żyć .
Dosyć często mało sie dogaduje z rodzicami , czasem wybucha miedzy nami kłótnia .
Jestem sama nie mam z kim pogadać , w miłości też mi nic nie wychodzi moze przez ten wzrost . Mam dosyć wszystkiego. Najlepiej bym sie zamkła w 4 ścianach i nigdzie nie wychodziła . :(
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
06 lut 2014, 17:53

Mam Dosyć Wszystkiego...:(

przez Bukowski 06 lut 2014, 18:35
Masz 18/19 lat?
Bukowski
Offline

Mam Dosyć Wszystkiego...:(

przez lili95 06 lut 2014, 18:36
18 skończone 95 rocznik
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
06 lut 2014, 17:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mam Dosyć Wszystkiego...:(

przez Bukowski 06 lut 2014, 18:42
lili95, robiłaś coś w kierunku stymulacji wzrostu?
Bukowski
Offline

Mam Dosyć Wszystkiego...:(

przez lili95 06 lut 2014, 18:46
A co masz na mysli pod tym?
Wszystko mam w normie . Jedynie tylko wydłużanie kości ale nie chce .
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
06 lut 2014, 17:53

Mam Dosyć Wszystkiego...:(

przez Bukowski 06 lut 2014, 18:49
lili95, czyli taka genetyka ze mała jesteś?
Bukowski
Offline

Mam Dosyć Wszystkiego...:(

przez lili95 06 lut 2014, 18:52
tak genetyka.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
06 lut 2014, 17:53

Mam Dosyć Wszystkiego...:(

przez Bukowski 06 lut 2014, 18:55
lili95, no nie martw się, małe jest urocze. ;)
Bukowski
Offline

Mam Dosyć Wszystkiego...:(

przez lili95 06 lut 2014, 18:57
Ja nie jestem urocza . Nic mi sie nie układa :(
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
06 lut 2014, 17:53

Mam Dosyć Wszystkiego...:(

Avatar użytkownika
przez tahela 06 lut 2014, 19:53
lili95,
a leczenie hormonalne nie wchodziło u Ciebie w grę :?: ,
siostra mojej kolezanki tez miała ten problem w trakcie dojrzewania, intensywnego wzrostu miała chyba hormon wzrostu podawany, jesli dobrze pamietam to chyba przysadka jej nie funkcjonowała i dorosla do 1,50 wiec niska ,ale spokojnie się miesci juz w społeczeństwie, ale to była robota jej opiekunki a nie jej w sumie ,
Twoi rodzice powinni o to zadbać teraz chyba za późno juz, ale popytaj lekarzy
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Mam Dosyć Wszystkiego...:(

przez lili95 06 lut 2014, 20:30
Wszystko mam w normie . Lekarze mi powiedzieli , że zostało jedyne rozciąganie kości ale do 18 rodzice się nie zgadzali i powiedzieli ze po 18 ja mam już decydować czy chce mieć rozciąganie kości. Ale nie chce jak narazie bo to jest dużo bólu cierpienia itp. :( A nic innego mi już nie mogą dać lub zrobić .
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
06 lut 2014, 17:53

Mam Dosyć Wszystkiego...:(

Avatar użytkownika
przez tahela 06 lut 2014, 21:23
lili95, nikt kto ma 1,37 nie ma w normie, musiałas miec jakiies zaburzenie hormonalne w normie to jednak wiecej 1,37 to wzrost dziecka i jest to uzawane za karłowatosc, rodzice powinni jednak bardziej przycisnac lekarzy kiedys teraz pewnie juz moze i masz w normie ,ale za duzo juz, napisz jakie mialas specjalistyczne bbadania w dzieciństwie , wieku nastoletnim, cos mi sie to nie widzi
http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,1015 ... atosc.html
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Mam Dosyć Wszystkiego...:(

Avatar użytkownika
przez Wschód 06 lut 2014, 21:27
Każdy z nas genetycznie otrzymał dany wygląd czy wzrost i na to zwykle wpływu nie mieliśmy, grunt w tym to zaakceptować siebie i przekuć coś co odbierasz jako słabość w siłę. Nie myśl, że w miłości nie wychodzi ci przez wzrost, ludzie są różni i mają różne gusta
jedni wolą wysokie kobiety drudzy niskie a dla innych wzrost jest bez znaczenia. Nie masz z kim porozmawiać? Sam znam ten ból, to chyba najbardziej wyniszczająca rzecz przy takowym samopoczuciu. Możesz napisać do mnie jeśli chcesz, spokojnie wysłucham jak i pewnie zahaczam o zainteresowania, chcesz z kimś porozmawiać, to polecam napisanie postu w odpowiednim dziale, myślę, że na pewno ktoś się zgłosi. Postaraj się zamienić niski wzrost w twój atrybut to MY czynimy SIEBIE a nie nasz wygląd czy wzrost.
A i więcej uśmiechu, nawet taki bez przyczyny podnosi nasze samopoczucie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
04 lut 2014, 18:03
Lokalizacja
Śląsk

Mam Dosyć Wszystkiego...:(

Avatar użytkownika
przez Niki333 30 cze 2014, 15:33
Tylko ze względu na wzrost nie chce Ci się żyć? czy sa też jakieś inne przyczyny ?
Istnieć nie znaczy żyć...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
28 mar 2014, 19:22
Lokalizacja
Wild - West :)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do