Ciężar kazdego dnia

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Ciężar kazdego dnia

Avatar użytkownika
przez Labradorek 23 sty 2014, 22:23
Hej, mam 29 lat i od kilku lat ( ok. 5 ), codziennie czuje sie bardzo źle fizycznie. Jest mi nie dobrze, słabo, samopoczucie paskudne, brak radosci,humoru, wiecznie bez energii i uśmiechu. Nie liczac tego przyklejonego, udawanego. Mam ju tego calkiem dość, tak sie czuć. Nie chce zaczynać z narkotykami ani alkoholem bo boję się uzależnienia. Pomozcie mi poczuć sie normalnie,byc szczęśliwym,cieszyc sie zwyczajnym dniem,zyciem,chwila. To trwa tyle juz ze wyniszcz mnie to psychicznie i fizycznie. Bóg nie odpowiada na moje blagani, nie mam juz sil wyć z cierpienia, chce sie nie obudzić...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
23 sty 2014, 21:34

Ciężar kazdego dnia

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 23 sty 2014, 22:26
Ja czułam się podobnie pół roku temu, przed tym jak zaczęłam terapię, teraz też bywa ciężko ale nie tak tragicznie jak kiedyś.
Teraz cenie sobie spokój. Jak mi smutno gdy jestem sama (a tak jest często) czytam książki, maluję, oglądam filmy, wychodzę gdzieś ze znajomymi.

-- 23 sty 2014, 22:27 --

Chociaż pół roku temu jak się smuciłam to na maksa, i nic mnie nie zaspokoiło. Coraz więcej alkoholu było i przygodnych znajomości. Do świata tylko pretensje za wszystko co mnie spotkało. Zero pokory i docenienia tego co miałam.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Ciężar kazdego dnia

Avatar użytkownika
przez monk.2000 23 sty 2014, 22:35
Cześć.
Ja łapię się na tym, że czuję zazdrość jak ktoś ma rokowania na wyzdrowienie. Czuję się pokrzywdzony, że jedni mają szansę, a ja sobie jej już nie daję.

No ale wygląda na to, że ludziom pomagają terapie u psychologa. Spróbuj, może jesteś w tej szczęśliwej grupie.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ciężar kazdego dnia

przez lul 23 sty 2014, 23:00
Cześć. Co do zdrowia -zmień dietę, więcej ruchu, taka apatia - może pasożyty, choroby układu pokarmowego. Co do psychiki - Bądź szczery ze sobą - zapytaj sam siebie co Cię unieszczęśliwia, dlaczego tak się zachowujesz, dlaczego nie pozwalasz sobie na szczęście i radość. Zwolnij tempo życia, zastanów się co lubisz, co Ci sprawia przyjemność, szanuj siebie, mów do siebie ładnie, rozpieszczaj siebie, rób sobie prezenty. Alkohol i używki dają chwilowe, złudne szczęście, które pryska jak bańka, pozostawiając po sobie lawinę szkód. Nikt nie odnajdzie za Ciebie szczęścia, nikt nie siedzi w Twojej głowie, nikt tego za Ciebie nie zrobi jeżeli Ty sam nie będziesz chciał się zmienić. Ale nic na siłę. Zaakceptuj swoje słabości, co się da to popraw, staraj się z każdym kolejnym dniem być lepszym. I nie wątp w Boga! Kto prosi - dostaje.. Kto Ci zabrania cieszyć się zwykłym dniem? Widzę słońce cieszę się, złamie mi się parasol, wypaćkam się błotem - cieszę się - mówię sobie to na szczęście. Zmień podejście do życia. Pokochaj życie a ono pokocha Cię a wtedy zobaczysz, że potrafi mile nas zaskoczyć. To tak moim skromnym zdaniem... Powodzenia.
lul
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
07 sty 2014, 01:01

Ciężar kazdego dnia

przez Kokojoko 23 sty 2014, 23:09
lul napisał(a):Co do psychiki - Bądź szczery ze sobą - zapytaj sam siebie co Cię unieszczęśliwia, dlaczego tak się zachowujesz, dlaczego nie pozwalasz sobie na szczęście i radość. Zwolnij tempo życia, zastanów się co lubisz, co Ci sprawia przyjemność, szanuj siebie, mów do siebie ładnie, rozpieszczaj siebie, rób sobie prezenty. Alkohol i używki dają chwilowe, złudne szczęście, które pryska jak bańka, pozostawiając po sobie lawinę szkód. Nikt nie odnajdzie za Ciebie szczęścia, nikt nie siedzi w Twojej głowie, nikt tego za Ciebie nie zrobi jeżeli Ty sam nie będziesz chciał się zmienić. Ale nic na siłę. Zaakceptuj swoje słabości, co się da to popraw, staraj się z każdym kolejnym dniem być lepszym.


:brawo:

Dodalabym jeszcze dobra terapie - nie kazdy problem mozna rozwiazac samemu.
Kokojoko
Offline

Ciężar kazdego dnia

Avatar użytkownika
przez Labradorek 23 sty 2014, 23:10
Tylko czuje ze terapia teraz nie podziała u mnie. To uczucie jakby brakowalo mi czegoś w mozgu,organizmie ciele. Jestem z natury optymista ale od tych kilku lat tak jakbym nie byl wogole sobą. Czy to wina dopaminy,seratoniny,neuro przekaźników? Czytam tutaj na forum o tym i tak jakbym pojął ze to mnie się tyczy. Jedynie o czym marzę to poczuć szczęście zwyczajne, radosc, uczucia. Po alkoholu tak mam ale boje sie alkoholizmu ( jak mój ojciec pił ) i narkomanii ( jak kilku znajomych i sporo osób dookoła). Auto motywacja,ksiazki psychologiczne i herbaty ziolowe nie pomagaja zupelnie. Nawet bliskość kobiety nie cieszy,nie nakręca. Syf zwyczajny, nie życie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
23 sty 2014, 21:34

Ciężar kazdego dnia

Avatar użytkownika
przez LoveHope 23 sty 2014, 23:14
Żadnych używek! Nigdy! To nie rozwiązuje problemów. To je pogłębia.
Znajdź coś co kochasz i na tym się skup. Poświęć się hobby.
Słuchaj Cioci Dobrej Rady! :D
Zgadzam się z lul
Staraj się zawsze cieszyć. Olej negatywne strony. To może brzmi skomplikowanie. Ale dasz radę! To klucz do szczęścia! :)
Nie masz z kim pogadać? Zapraszam ♥

LoveHope
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
29 gru 2013, 23:29

Ciężar kazdego dnia

przez lul 23 sty 2014, 23:14
Kokojoko, tak, zgadzam się, że terapia jest bardzo ważna, ale niektórzy ludzie mają problem z szczerością wobec siebie a co dopiero wobec obcego człowieka. Jesteś na terapii szczera w 100%? Ludzie są nieśmiali, zamknięci w sobie - a łatwiej, efektywniej i na dłuższą metę - bardziej opłacalne jest być szczerym z samym sobą. Każdy jest inny, na każdego działa coś innego i wszystkiego trzeba spróbować by pomóc sobie jakoś.... Nie liczy się metody, liczą się wyniki.

-- 23 sty 2014, 22:16 --

LoveHope, ma rację - brzmi skomplikowanie a to takie proste :))
lul
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
07 sty 2014, 01:01

Ciężar kazdego dnia

przez Kokojoko 23 sty 2014, 23:29
lul, jestem szczera, ale sa sprawy, ktore omijam, bo nie ufam do konca obcym mi osobom, a taka jest dla mnie (a raczej byla...) terapeutka.
Jesli ktos ma dobrego terapeute, godnego zaufania to wychodzi na tym bardzo dobrze... Ja gdybym byla ze wszystkim calkowiecie sama, juz dawno zalamalabym sie. Pomoc innych ludzi jest nieoceniona. Trzeba starac sie i walczyc samemu, ale trzeba tez umiec dac sobie pomoc... ;)
Kokojoko
Offline

Ciężar kazdego dnia

przez TEUFEL 23 sty 2014, 23:33
Labradorek napisał(a):Hej, mam 29 lat i od kilku lat ( ok. 5 ), codziennie czuje sie bardzo źle fizycznie. Jest mi nie dobrze, słabo, samopoczucie paskudne, brak radosci,humoru, wiecznie bez energii i uśmiechu. Nie liczac tego przyklejonego, udawanego. Mam ju tego calkiem dość, tak sie czuć. Nie chce zaczynać z narkotykami ani alkoholem bo boję się uzależnienia. Pomozcie mi poczuć sie normalnie,byc szczęśliwym,cieszyc sie zwyczajnym dniem,zyciem,chwila. To trwa tyle juz ze wyniszcz mnie to psychicznie i fizycznie. Bóg nie odpowiada na moje blagani, nie mam juz sil wyć z cierpienia, chce sie nie obudzić...


Nie polecam Ci przygody z używkami. Wtedy napiszesz tutaj za kilka lat ten sam tekst, tylko uzupełniony wspominkiem o rozjebanej bani przez używki. No i będzie to kilka lat straconych
TEUFEL
Offline

Ciężar kazdego dnia

Avatar użytkownika
przez LoveHope 23 sty 2014, 23:42
TEUFEL, masz całkowitą rację! Zero kombinacji z używkami!
Nie masz z kim pogadać? Zapraszam ♥

LoveHope
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
29 gru 2013, 23:29

Ciężar kazdego dnia

przez *Ai* 23 sty 2014, 23:43
Labradorek, mnie Bóg też nie odpowiadał. Przypadek?
Witaj na forum
*Ai*
Offline

Ciężar kazdego dnia

przez Kokojoko 23 sty 2014, 23:49
Supernova napisał(a):Labradorek, mnie Bóg też nie odpowiadał. Przypadek?


Nie sadze!
Kokojoko
Offline

Ciężar kazdego dnia

przez lul 24 sty 2014, 08:44
Kokojoko, masz rację :))). I reszta też ma rację :). Niech Labradorek, próbuje wszystkiego i odnajdzie swoje szczęście...:)
lul
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
07 sty 2014, 01:01

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do