Antymon - galopując po tęczy

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Antymon - galopując po tęczy

Avatar użytkownika
przez antymon 24 sty 2014, 17:07
Jestem pod doraźną opieką psychiatry, bo przechodzę na NFZ. Pierwszy psychiatra chciał mnie skierować do szpitala bez mojej zgody. Drugi (nieuświadomiony o próbach) zalecał szpital jako najlepsze wyjście z sytuacji, szybką doraźną pomoc i kontrolę nad moimi zachowaniami.

Pierwszy terapii nie proponował, drugi właśnie ze względu pogarszającego się stanu zalecił hospitalizację.

Przedtem byłam na Orivenie 175 mg rano + 50 mg popołudniu, tranxene 5 mg doraźnie; mirzaten + clorazepanum 2,5 mg na noc.
Teraz zmieniono mi Effectin (Oriven) na coś z Sertraliną 100 mg rano, bez zmiany reszty.

Jak napisałam wyżej, lekarz przyjmujący na oddział, gdy pojawiłam się ze skierowaniem stwierdził, że nie ma podstaw do hospitalizacji, pomimo tematu MS i prób.
"My jednorożce współczesnej epoki, w kościele ze złudzeń wraz z nim rozpadamy się w pył"

antymonowy blog kosmetyczny
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
16 sty 2014, 16:45

Antymon - galopując po tęczy

Avatar użytkownika
przez renee.madison 24 sty 2014, 18:48
Chodziło mi o to, czemu po próbie nie zatrzymano Cię w szpitalu na obserwacji? (bo z tego co rozumiem, to miałby być Twój pierwszy raz w szpitalu psych?).

Długo już bierzesz leki? Nie zauważasz żadnej poprawy?
Czy oprócz MS i prób cierpisz jeszcze na jakieś zaburzenia? Pytam, bo nie dla każdego pobyt w szpitalu to najlepsze wyjście...
W sumie dziwne, że nie przyjęli Cię na oddział-próby i MS powinny być podstawą do hospitalizacji.
all I wanna do is get high by the beach, get high by the beach

sertralina 250 mg / kwetiapina 25 mg /alprazolam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
08 maja 2013, 22:49
Lokalizacja
tam gdzie rosną poziomki

Antymon - galopując po tęczy

Avatar użytkownika
przez antymon 24 sty 2014, 21:20
tak, pierwszy raz- ale po próbie nie trafiłam do szpitala. Próba została przerwana przez męża na dawkach 'bezpiecznych'.

Od maja/czerwca? Tendensja spadkowa jedynie.

Miałam na skierowaniu wypisaną eFkę bodaj 80 (zapewne przez autoagresję) i F cos tam do depresji.
"My jednorożce współczesnej epoki, w kościele ze złudzeń wraz z nim rozpadamy się w pył"

antymonowy blog kosmetyczny
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
16 sty 2014, 16:45

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Antymon - galopując po tęczy

Avatar użytkownika
przez cyklopka 24 sty 2014, 22:20
antymon napisał(a):Przyczłapałam szukając porady, ponieważ zdecydowałam się na pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Borze o liczbie atomowej 9, ja nawet nigdy w szpitalu nie byłam- nie wiem co i jak, z której strony ugryźć, na co zwrócić uwagę, jak wyglądają procedury.

Jest zimno, bardzo rzadko przychodzi lekarz, mają ładny park, trzeba mieć papierosy na wymianę na inne fanty ze współwięźniami... yyy... pacjentami.
Ogólnie nie polecam,
dzień dobry.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7972
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Antymon - galopując po tęczy

Avatar użytkownika
przez renee.madison 24 sty 2014, 22:57
antymon napisał(a):tak, pierwszy raz- ale po próbie nie trafiłam do szpitala. Próba została przerwana przez męża na dawkach 'bezpiecznych'.

Od maja/czerwca? Tendensja spadkowa jedynie.

Miałam na skierowaniu wypisaną eFkę bodaj 80 (zapewne przez autoagresję) i F cos tam do depresji.


Chodzi Ci o F60 (zaburzenia osobowości)? Jeśli autoagresja to raczej to wpisują. Jeśli na skierowaniu miałaś to, to faktycznie mogli Cię zbyć brakiem podstaw do hospitalizacji. Według lekarzy pewnie nie jesteś niebezpieczna dla siebie i otoczenia.

Troszkę dziwię się Twojemu mężowi, że nie mimo wszystko nie odwiózł Cię do szpitala, nie chodzi o to, że groziło Ci coś, ale silne myśli s. i nawet pójście o krok dalej jest wskazaniem do natychmiastowej wizyty u lekarza.

Dlaczego tak bardzo chcesz iść do szpitala? Ja akurat nie stoję po żadnej stronie barykady-wiem, że niektórym szpital pomaga, ale jednak większej ilości znanych mi osób nie pomógł nic, a nawet zaszkodził.
Według mnie w Twoim przypadku najlepszym wyjściem byłoby znalezienie dobrego psychiatry (dobranie leków) i jak najszybsze rozpoczęcie terapii-no i oczywiście wsparcie męża.
Czy Twoje problemy miały jakiś konkretny początek?
all I wanna do is get high by the beach, get high by the beach

sertralina 250 mg / kwetiapina 25 mg /alprazolam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
08 maja 2013, 22:49
Lokalizacja
tam gdzie rosną poziomki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do