Witam wszystkich, bardzo proszę o pomoc

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam wszystkich, bardzo proszę o pomoc

przez doanj 04 sty 2014, 03:11
Na wstępie powiem, że mam na imię Jurek i 21 lat oraz ogromny problem psychiczny z którym nie jestem w stanie sobie w żaden sposób poradzić. Już od kilku ładnych lat czuję się bardzo samotny. Brak dziewczyny o której zawsze marzyłem, przyjaciela z prawdziwego zdarzenia oraz brak zrozumienia wśród rodziny bardzo się do tego przyczynił. Nadzieja pojawiła się 2 lata temu gdy zaczynałem studia. Poznałem tam wspaniałą dziewczynę którą już po miesiącu pokochałem. Na pewno nie jest ona ideałem ma swoje wady które w żaden sposób mi nie przeszkadzają. Przez te dwa lata byliśmy jedynie kolegami. Ostatnio wszystko się jednak zmieniło. Postanowiłem wyznać jej swoje uczucia. Niestety zrobiłem to w najgorszy możliwy sposób. Byłem pod wpływem dużej ilości alkoholu i sami wiecie co z tego wyszło. Skompromitowałem się i usłyszałem odpowiedź NIE. Zacząłem dalej na nią naciskać no i chyba znienawidziła mnie... Następnego dnia próbowałem przepraszać lecz nic z tego ona dalej się do mnie nie odzywa. Uświadomiłem sobie, że straciłem ostatnią nadzieję którą żyłem przez ostatnie 2 lata. Postanowiłem jednak dalej walczyć rzucając się w ogrom pracy i rzucając alkohol który mnie wyniszcza. Nic z tego jednak nie wychodzi bez picia czuję się jeszcze gorzej a praca nie pozwala mi zapomnieć. Jest coraz gorzej, zaczynają mi po głowię chodzić myśli samobójcze a chęci do czegokolwiek już nie mam wcale. Nie widzę sensu dalszej egzystencji. Ale wiecie co jest najśmieszniejsze? Ja nie chcę o niej zapomnieć... Jestem praktycznie pewny na 100%, że nie mam szans na zdobycie jej lecz nie tyle co nie mogę lecz nie chcę wymazać jej z pamięci. Chciałbym podjąć po raz kolejny o nią walkę, lecz nie wiem jak się jeszcze raz zebrać i czy to ma sens. Obawiam się, że bez niej moje życie skazane jest na bezsensowność i ciągłą rozpacz która może zakończyć się dla mnie fatalnie. Bardzo was proszę o jakieś konstruktywne rady bo już nie mogę...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
04 sty 2014, 02:29

Witam wszystkich, bardzo proszę o pomoc

Avatar użytkownika
przez Shantipriya 04 sty 2014, 15:43
Hej hej :)
Specjalistką nie jestem w żadnym stopniu, ale postaram się jakoś doradzić.
Postarałabym się jednak porozmawiać z tą dziewczyną, na spokojnie. Owszem, to że powiedziałeś jej to po alkoholu było głupie, ale czasu już nie cofniesz i dobrze byłoby wyjaśnić tą sprawę. Myślę, że zarówno ty, jak i ona byście się lepiej poczuli. Zaproponuj jej spotkanie albo po prostu do niej idź-nie idziesz jej napaść, tylko porozmawiać :) I przede wszystkim- spokojnie. Agresja rodzi agresję, ona krzyczy, ty krzyczysz i gucio z rozmowy. ;/
Zacznij się otwierać na ludzi (wiem, łatwiej powiedzieć, niż zrobić, ale chociaż spróbuj! :)). Możesz zacząć od tego forum, jestem tu od dwóch dni i widzę, że ludzie są bardzo otwarci i chętni do rozmowy.
Jeżeli myślisz, że gorzej być nie może...stawiasz tylko wyzwanie losowi.

''Prawda jest taka, że lotniska widziały więcej szczerych pocałunków, niż ołtarze kościołów. A ściany szpitali słyszały więcej szczerych modlitw, niż ściany kościołów''.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
02 sty 2014, 18:30
Lokalizacja
Pikna Polsza, dzielnica z mafią

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do