Witajcie istoty

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witajcie istoty

Avatar użytkownika
przez Vian 17 gru 2013, 05:32
blvck napisał(a):Może wrócę do trenowania malowania

Nie, nie, nie! Żadnego trenowania, samo malowanie!
Żadnego zastanawiania się, czy to co zrobiłaś jest ładne czy brzydkie, poprawne czy nie, artystyczne czy miałkie, bo wtedy będzie do dupy. Samo malowanie. Chcesz malować kwiatki w wazonie, maluj kwiatki, chcesz zakrwawione zwłoki, maluj zwłoki.

Kiedyś mój były facet stwierdził, że Frida Kahlo była beztalenciem i on nie czai, czym ja się zachwycam, jak ona nawet naturalnej pozy nie umiała namalować, tylko wszystkie takie sztuczne. Po czym wygrzebał w google taki rysuneczek jaki można kupić na ulicy za parędziesiąt zł, portret taki ołówkiem czy tam sangwiną, i stwierdził - no, to jest prawdziwa sztuka! :lol:

Ja z kolei straciłam chęć do malowania w momencie, kiedy się zaczęłam zastanawiać - czy to jest dobre? Czy to kicz? Czy to wtórne, nudne, tandetne, kiczowate? I oczywiście wychodziło mi, że wszystko było kiczowate. Wcześniej po prostu malowałam, w ogóle o niczym nie myślałam, zupełnie, i było dobrze.


PS.
Chcę Ci jeszcze powiedzieć, że masz super fajne zdjęcie w avatarze. Całkiem serio. :)

Obrazek
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Witajcie istoty

przez blvck 17 gru 2013, 16:21
Vian napisał(a):Nie, nie, nie! Żadnego trenowania, samo malowanie!
Żadnego zastanawiania się, czy to co zrobiłaś jest ładne czy brzydkie, poprawne czy nie, artystyczne czy miałkie, bo wtedy będzie do dupy. Samo malowanie. Chcesz malować kwiatki w wazonie, maluj kwiatki, chcesz zakrwawione zwłoki, maluj zwłoki.

PS.
Chcę Ci jeszcze powiedzieć, że masz super fajne zdjęcie w avatarze. Całkiem serio. :)

Obrazek


Ten brak talentu przeszkadza mi w malowaniu, bo nigdy nie potrafię namalować tego co mi siedzi w głowie. Problems, problems everywhere.

Dzięki :) Zdjęcie znalezione na tumblr ale bardzo pasuje do mnie. Zasłonięta twarz (co często chciałabym u siebie), blond włosy, czarne paznokcie.
Haha, świetne porównanie! Trzymaj się
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
15 gru 2013, 21:28

Witajcie istoty

Avatar użytkownika
przez Granis 17 gru 2013, 18:56
witam :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
17 gru 2013, 18:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witajcie istoty

Avatar użytkownika
przez piterotr 17 gru 2013, 20:48
Moje kontakty z ludźmi wygladają podobnie. Tym bardziej w nowym towarzystwie. Myśli mi sie jakby blokują. Nie potrafie nic z siebie uwolnić...
Chociaż bliskie osoby uważaja mnie za osobe otwarta, niektorzy za dusze towarzystwa, a ja uważam że nie maja racji, bo przeciez widze sam jak funkcjonuje, jak mnie inni odbieraja. Jakie to paradoksalne... Bede walczyć! Tobie również życze powodzenia i wielu sukcesów.
PS. Plus dla Ciebie, że myślisz o malowaniu. Ogromny respekt dla tych co tworzą coś swojego!! ;)
I zanim pojmiesz co jest najważniejsze w tym syfie, nie raz się potkniesz syzyfie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
391
Dołączył(a)
17 gru 2013, 00:30

Witajcie istoty

Avatar użytkownika
przez Ziomal4321a 17 gru 2013, 22:35
Witam w świecie psycholi :yeah: . Super, że jesteś dziewczyną, można poderwać :lol:
"Przeszłość to ziejąca otchłań, próbujesz od niej uciec, ale im dłużej uciekasz, tym głębsza, straszniejsza rośnie za tobą. Jej krawędzie ocierają twoje pięty. Ale musisz odwrócić się i stawić jej czoła"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
164
Dołączył(a)
23 paź 2013, 18:12
Lokalizacja
Poznań

Witajcie istoty

przez blvck 17 gru 2013, 23:08
piterotr napisał(a):Moje kontakty z ludźmi wygladają podobnie. Tym bardziej w nowym towarzystwie. Myśli mi sie jakby blokują. Nie potrafie nic z siebie uwolnić...
Chociaż bliskie osoby uważaja mnie za osobe otwarta, niektorzy za dusze towarzystwa, a ja uważam że nie maja racji, bo przeciez widze sam jak funkcjonuje, jak mnie inni odbieraja. Jakie to paradoksalne... Bede walczyć! Tobie również życze powodzenia i wielu sukcesów.
PS. Plus dla Ciebie, że myślisz o malowaniu. Ogromny respekt dla tych co tworzą coś swojego!! ;)


Ja w towarzystwie zazwyczaj jestem bardzo roześmiana, wygadana, mało kto by powiedział, że w środku mnie takie walki się toczą :> Dokładnie tak samo myślę jak Ty. Wiem, że w środku czuję się inaczej i pytanie czy ktoś widzi na zewnątrz moją "inność", że mam jakiś problem. Z obcymi ludźmi o tyle jest lepiej, że spotykam ich tylko np. na uczelni. Pogadam, pożartuję ale już poza uczelnią z nimi nie mam wielkiego kontaktu. Bliskich osób mam niewiele. Kontakty z przyjaciółmi też uległy pogorszeniu. Oni nie zauważali, że ze mną coraz gorzej, ja im o tym nie mówiłam, a oni dalej żyli w swoim super imprezowym sztucznym życiu. Dlatego też uciekam trochę od ludzi, ciężko mi zaufać komuś. Tak mało wartościowych, bezinteresownych osób.

W najbliższych dniach poszukam moich farb, pędzli, kredek itp itd. Chociaż żeby to miało wyglądać jak brzydkie słowo na g, to myślę, że wtedy nie będę myślała o niepotrzebnych rzeczach.
Znajdź sobie też jakąś czynność, podczas której zwyczajnie się wyłączasz. No i pamiętaj o swojej wartości. Jesteśmy lepsi niż inni, lepiej zauważamy świat, bardziej wszystko czujemy. Jesteśmy wrażliwi, pełni uczuć. Jednak musimy nauczyć się ich dozować w odpowiednich ilościach, żeby być szczęśliwym. Powodzenia :)
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
15 gru 2013, 21:28

Witajcie istoty

Avatar użytkownika
przez violet_hair_ 17 gru 2013, 23:58
blvck napisał(a):Ja w towarzystwie zazwyczaj jestem bardzo roześmiana, wygadana, mało kto by powiedział, że w środku mnie takie walki się toczą :> Dokładnie tak samo myślę jak Ty. Wiem, że w środku czuję się inaczej i pytanie czy ktoś widzi na zewnątrz moją "inność", że mam jakiś problem.


Dziś psychoterapeutka mi powiedziała, że nam się wydaje, że inni widzą nasze "inne" zachowanie, nasze problemy z którymi się zmagamy w głowie. A prawda jest odwrotna. Tego nie widać... Tylko my tak myślimy bo jesteśmy na tym skupieni. I zapytała czy ja dostrzegam takie osoby? Bo na pewno się z nimi stykam bo ich wcale nie jest tak mało, a jednak nie wyróżniają się jakoś specjalnie.

blvck napisał(a):Kontakty z przyjaciółmi też uległy pogorszeniu. Oni nie zauważali, że ze mną coraz gorzej, ja im o tym nie mówiłam, a oni dalej żyli w swoim super imprezowym sztucznym życiu. Dlatego też uciekam trochę od ludzi, ciężko mi zaufać komuś. Tak mało wartościowych, bezinteresownych osób.


Spotkało mnie to samo :( Niewiele ludzi zasługuje na miano "przyjaciół w biedzie".
violet_hair_*4w5*INFJ*
Avatar użytkownika
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
05 gru 2013, 19:35
Lokalizacja
niebyt

Witajcie istoty

Avatar użytkownika
przez piterotr 18 gru 2013, 00:09
Ja często nawet przygladam się ludziom, i próbuje zgadnąć czy oni to we mnie widza, porównuje jak traktują innych w obecnym towarzystwie.. Moze to glupie xd Ale tak mam.
I zanim pojmiesz co jest najważniejsze w tym syfie, nie raz się potkniesz syzyfie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
391
Dołączył(a)
17 gru 2013, 00:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do