Witam wszystkich forumowiczów!

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam wszystkich forumowiczów!

Avatar użytkownika
przez Patryk616 02 gru 2013, 19:34
Witam! Na wstępie chciałbym się przedstawić. Mam na imię Patryk, mam 21 lat, cierpię na zaburzenia nerwicowe z cechami osobowości anankastycznej. Moja "przygoda" z nerwicą, zaczęła się ponad dwa lata temu. Na początku zaczęła się wędrówka po różnego rodzaju specjalistach. Robiłem szereg badań na wszystko, ponieważ doskwierało mi dziwne kołatanie serca, nerwobóle, oraz ścisk w klatce piersiowej, co w mojej głowie niekiedy postrzegałem jakobym miał przechodzić zawał. Po odwiedzeniu kilku lekarzy okazało się, że nic takiego mi nie dolega, lecz dolegliwości co jakiś czas nawracały. Zacząłem wtedy szukać w internecie informacji na ten temat i doszedłem do wniosku, że może to być jednak nerwica - choroba, o której w tamtym czasie wiedziałem niewiele. Pamiętam, że uspokoiło mnie to dość, ponieważ wszystkie objawy pokrywały się z moimi i doszło do mnie, że to wina mojej głowy, a nie serca. Potem powstał drugi problem.. Zacząłem słyszeć w uszach trzaski przy ruchach żuchwą. Najpierw skierowałem się do laryngologa, po czym dostałem skierowanie do chirurga szczękowego, który zdiagnozował dysfunkcję stawów skroniowo-żuchwowych. Zalecił on mi noszenie szyny relaksacyjnej, dzięki której stawy nie bolą, lecz trzaski towarzyszą mi cały czas. Oczywiście to wszystko pogłębiało moje skłonności hipochondryczne, więc postanowiłem odwiedzić lekarza rodzinnego i powiedzieć o swoich dolegliwościach. Stwierdził on od razu, że jest to nerwica lękowa i hipochondryczna, po czym przepisał mi lek o nazwie "Elicea" (zaznaczam, że nie był to lekarz psychiatra). Wróciłem do domu i wyczytałem dużo na temat leków z grupy SSRI i postanowiłem nie brać tego, ponieważ mając świadomość choroby, udawało mi się przezwyciężać lęki. Jakby tego było mało, dokładnie rok temu pojawiły mi się szumy uszne. Straszna zmora dla zdrowego człowieka, a co dopiero dla nerwicowca. Znów pierwsze kroki pokierowałem do laryngologa, do jednego, do drugiego... Wszystko było w porządku, badanie na audiogramie idealne, aż wreszcie dostałem skierowanie do neurologa. Po klasycznym badaniu neurologicznym, lekarz z wywiadu stwierdził, że mogę mieć problem z błędnikiem i przepisał mi lek "Vestibo", na ukrwienie ucha wewnętrznego. Lek biorę już niecały miesiąc, objawy nie ustępują. Mam więc za tym pytanie, czy szumy uszne mogą być spowodowane przez nerwicę? I czy da się wyzbyć hipochondrii i lęków, nie biorąc leków psychotropowych? Z góry dziękuję wszystkim za przeczytanie, rady i odpowiedzi na moje pytania. Pozdrawiam!
Zmęczony wzrok wbity w sufit, zimny pot, mrok, w duszy ucisk, nie mogę siebie znieść, a co dopiero ludzi...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
02 gru 2013, 18:30
Lokalizacja
Kielce

Witam wszystkich forumowiczów!

przez maciek-zsm 05 gru 2013, 12:47
Cześć, jako objaw, szumienie w uszach może występować również w nerwicy, co do tego czy poradzisz sobie bez leków to jest sprawa indywidualna, niektórym wystarcza terapia i nauczenie się odsuwania tych myśli od siebie i zastępowania ich innymi. Jak już się mocno wejdzie w te myśli to czasem warto te leki wziąć, żeby sobie ulżyć i pracować nad sobą przy mniejszym poziomie lęku, bo samemu ciężko przerwać ten zaklęty krąg. Idź do psychiatry po leki a nie do ogólnego.
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
13 lis 2009, 19:54
Lokalizacja
Gdańsk

Witam wszystkich forumowiczów!

przez pająk 08 gru 2013, 09:12
Czesc Patryk ,wśród swoich ! :)
pająk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam wszystkich forumowiczów!

Avatar użytkownika
przez Synsa 08 gru 2013, 21:28
Hej! Ja też mam szumy i piski w uszach, nie często ale się pojawiają. Tak jak ty biegałam po różnych lekarzach skarżąc się na różne rzeczy. Na przesadne zmęczenie, bóle stawów, mięśni, klatki piersiowej itd. W końcu poszłam do psychiatry i leki na fizyczne objawy pomogły, ale to neuroleptyki. Ja bez leków sobie nie radziłam.
Nie pytaj o pustkę, nie pytaj o strach gdzieś w nas ukryty-widzisz, od tych pytań jest nasz psychoanalityk.

Setaloft + Convival + Hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
381
Dołączył(a)
12 lip 2013, 12:42

Witam wszystkich forumowiczów!

przez comatom 08 gru 2013, 21:40
Witaj
comatom
Offline

Witam wszystkich forumowiczów!

Avatar użytkownika
przez PannaNatalia 08 gru 2013, 23:11
Czesc Patryku,moj rowiesniku :) ja miewam ataki panicznego leku juz od ponad 8lat,przez jakis czas sie leczylam,pozniej bylo wszystko w porzadku. Ostatnio znowu zaczynam odczuwac chorobe...ale poki co daje sobie rade sama,bez lekow.Staram sie caly czas tlumaczyc sobie,ze to sa tylko leki w mojej glowie,ja to znam i wiem,ze minie,nic mi sie nie stanie,jestem bezpieczna.Duzo mi tez pomaga obecnosc mojego pieska,dziala na mnie pozytywnie.Pozdrawiam :)
"Czasem płaczę, bo chce mi się płakać
wtedy czuję, jak uchodzi ze mnie zło"Dżem


"A gdy serce Twe przytłoczy myśl,że żyć nie warto,z łez ocieraj cudze oczy,chociaż Twoich nie otarto."Maria Konopnicka

Citabax 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1289
Dołączył(a)
08 gru 2013, 02:54

Witam wszystkich forumowiczów!

Avatar użytkownika
przez violet_hair_ 10 gru 2013, 00:35
Cześć :) Widzę, że wiele tu moich rówieśników...jesteśmy tacy młodzi i mamy taaakie problemy :( Też kiedyś brałam ELICEE ale szybko przestałam bo źle się czułam. Miałam podobny początek swojej nerwicy - tzn. człowiek zaczyna szukać przyczyny i zaczyna chodzić po lekarzach...masakra.

Chyba muszę się przywitać z forumowiczami bo jeszcze tego nie zrobiłam ;p
violet_hair_*4w5*INFJ*
Avatar użytkownika
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
05 gru 2013, 19:35
Lokalizacja
niebyt

Witam wszystkich forumowiczów!

przez toretto 10 gru 2013, 00:39
Witaj kolego. Mam nadzieję, że znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania i wątpliwości. Powodzenia :)
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
10 gru 2013, 00:00

Witam wszystkich forumowiczów!

Avatar użytkownika
przez PannaNatalia 10 gru 2013, 00:51
violet_hair_ choroba nie wybiera...wiek nie ma znaczenia :/
"Czasem płaczę, bo chce mi się płakać
wtedy czuję, jak uchodzi ze mnie zło"Dżem


"A gdy serce Twe przytłoczy myśl,że żyć nie warto,z łez ocieraj cudze oczy,chociaż Twoich nie otarto."Maria Konopnicka

Citabax 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1289
Dołączył(a)
08 gru 2013, 02:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do