Witajcie

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witajcie

przez waga79 27 lis 2013, 15:57
mam na imię aneta. lat 34 po terapii dda i współuzależnienia, depresja powróciła po 5 latach. Sa dni kiedy jest dobrze i takie kiedy mi źle. Do tego wszystkiego zajadam smutek, nerwy i zmęczenie a przy 2,5 letniej córce dużo tego:) Od wczoraj zmniejszam dawkę leku ale tydzień wcześniej byłam u psychiatry, która podcięła mi skrzydła i znów wpadłam w dołek. Po powrocie depresji na pierwsza wizytę zapisałąm się w tempie ekspresowym do psychiatry prywatnie. I było ok ale 150 zł za receptę to jak dla mnie za dużo. Po 3 miesiącach zapisałam się na wizytę na nfz. Szłam na nią pełna strachu, że wcześniej byłam prywatnie a teraz idę na nfz jakbym komuś coś kradła, jakbym nie zasługiwała... Poradnia stara, pacjentów mnóstwo. Trzeba zapisać się na wizytę a potem umówionego dnia przyjść do rejestracji i wyciągnąć kartę. Potem w tłumie czeka się na lekarza - minimum 3,4 godziny. Ostatnim razem byłam na miejscu o 7 rano a weszłam do gabinetu o 10. Na pacjenta lekarz przeznacza ok 10 15 minut. Z moich 3 wizyt każda trwała po 10 minut. W tym czasie lekarz nie patrzyła na mnie tylko wpisywała dane do komputera. Nie wiem jak wy ale ja myślę wtedy żeby za dużo nie mówić bo przeszkadzam. Na pierwszej wizycie powiedziałam jaki mam lek że to po raz drugi depresja i że jestem w psychoterapii. Pani stwierdziła że ja jestem ogarnięta i wypisała leki. Na drugiej wizycie powiedziałąm że dopiero od miesiąca czuje poprawę bo przerabiałąm mega ciężkie rzeczy na terapii. Teraz poprosiłąm o zaświadczenie do lekarza rodzinnego i przypomniałam że mamy zmniejszac dawkę leku. A lekarz zaczęła pytać czy nie czuję się gorzej bo dni ciemniejsze czy nie mam mysli rezygnayjnych, że z odstawianiem to powoli bo już raczej do końca życia będę brała leki. Potem zadzwonił jej tel i dała mi do zrozumienia że to koniec wizyty i poprosiłą zebym przejkazała pacjentom żeby poczekali. Dziś czuję ofgromną złość do pani doktor i do poradni w ogóle. Zastanawiam się czy można złożyć gdzieś skargę? a może przesadzam? Tak czy inaczej witajcie:)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
27 lis 2013, 15:34

Witajcie

Avatar użytkownika
przez tosia_j 27 lis 2013, 16:00
Witaj.
Gratuluje cierpliwosci. Zmien lekarke, chyba ze ci chodzi stale o recepty na jeden lek
outsider
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4442
Dołączył(a)
24 lis 2013, 14:21

Witajcie

Avatar użytkownika
przez EmInQu 29 lis 2013, 07:46
Cześć :D Dziwię Ci się, że nic jej na miejscu nie powiedziałaś. Trzeba było się zapytać, czy pracuje za karę. Popieram Tosię w kwestii zmiany lekarza.
Zrób wszystko, aby uniknąć walki, ale gdy już musisz do niej stanąć - WYGRAJ!
Gdybym stosowała się do wszystkich reguł, daleko bym nie zaszła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1760
Dołączył(a)
14 sie 2013, 14:39
Lokalizacja
ロジック

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witajcie

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 29 lis 2013, 08:31
Popieram przedmówcę jeśli chodzi o pytanie o pracę za karę ;)

Hej! I...

że z odstawianiem to powoli bo już raczej do końca życia będę brała leki.


Nie myśl nawet o tym. Leki mają pomóc dojść do siebie, zmobilizować do przerobienia swoich problemów, wyrobienia pozytywnych schematów myślowych i iść sobie. Co do nawrotów, to ostatnio już pisałam o tym i wkleję cytat po prostu:

Męczyłam się dość długo z nawrotami depresji, z nerwicą trochę krócej. Mogę podać dwa punkty, które mi pomogły najbardziej:
1. Nie panikować. Nie dać się ogłupiającym, pędzącym myślom, które mówią, że to nigdy nie minie, że zawsze jest źle i że chcę umrzeć. Zachować spokój, bo to już się zdarzało i wychodziłam z tego i przejść do punktu drugiego.
2. Wykonać plan, który napisałam wcześniej i który mówi mi dokładnie co zrobić w razie nawrotu (poważnie mam napisany na kartce plan). Na planie mam punkty typu "nie rozmyślaj o tym", "idź wcześnie spać" itp. Dla każdego to będzie coś odmiennego.


Mam nadzieję, że Ci to pomoże.

Jeśli będziesz chciała, to przerabiałam problem bing eating (zajadanie problemów) i mogę Ci podrzucić parę rad, tylko napisz ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Witajcie

Avatar użytkownika
przez Enii 29 lis 2013, 08:34
waga79, witaj
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Witajcie

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 29 lis 2013, 10:00
siemasz witamy
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Witajcie

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 29 lis 2013, 20:53
Witaj Aneta :-)
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Witajcie

Avatar użytkownika
przez Jastarnia 30 lis 2013, 18:51
dzień dobry,
tu Jastarnia. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów, przeszłam bardzo długą drogę, teraz choć nie wiem, czy wyleczona, ale wierzę, że tak, chętnie poradzę, opowiem, podeprę na duchu, bo jest o co walczyć drodzy!
siła w nas ! reflektor, blog o dobrym zwycięstwie i dobrej walce ! http://reflektory.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
30 lis 2013, 18:46
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Aneczak 30 lis 2013, 18:59
Cześć dziewczyny, miło was gościć :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
10 wrz 2013, 21:54
Lokalizacja
Lbn

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do