Hej :)

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Hej :)

przez szi 17 paź 2013, 16:28
Witam wszystkich bardzo serdecznie, nie lubię mówić o sobie, mam z tym zresztą duży problem. Forum odnalazłam przypadkiem. Niedawno zaczełam studia, jednakże wraz z tym pojawiły się moje pierwsze problemy. Mam strasznie duży problem z zawieraniem nowych znajomości, boję się rozmawiać, często czuję się ignorowana, odsuwana na dalszy plan. Chciałabym ten okres studiów spędzić jak najlepiej tymczasem wszystko zaczyna się już psuć na samym początku. Studia które podjęłam od zawsze były moim marzeniem, a teraz przez całą zaistniałą sytuację zaczynam się poddawać. Czy ktoś był może w podobnej sytuacji? Chetnie wysłuchałabym rad, opinii innych. Dziękuję, Szi.
szi
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
17 paź 2013, 16:17

Hej :)

Avatar użytkownika
przez L.E. 17 paź 2013, 16:43
szi, hej ;)
Też się bałam na początku studiów. Tydzień przed rozpoczęciem roku akademickiego już miałam koszmary :D
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Hej :)

Avatar użytkownika
przez Atalanta 17 paź 2013, 17:46
witaj :)
początek nowego życia nowe miejsce, nowi ludzie, masz prawo czuć się niepewnie, zagubiona, zlękniona, ale uwierz mi to minie, musisz się do tej nowej sytuacji przyzwyczaić, wybadać ludzi itp a to trochę trwa; najważniejsze aby się nie poddawać :D głowa do góry
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
09 kwi 2011, 21:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hej :)

przez szi 17 paź 2013, 18:07
L.E., Atalanta, dziękuję! Postaram się jakoś przez to przebrnąć, nie wiem jednak z jakim skutkiem. Czuję się bardzo źle w zaistniałej sytuacji. Na roku już potworzyły się grupki, które wydają się być z sobą mocno zżyte- dodatkowo kontakt z kimkolwiek utrudnia mi sytuacja która wczesniej opisałam, uczucie bycia ignorowaną, traktowaną jako gorszą- nie wiem.
szi
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
17 paź 2013, 16:17

Hej :)

Avatar użytkownika
przez Josie_86 17 paź 2013, 19:06
Szi, ja na studia też szłam w wielkim stresie i mimo, że poznałam masę miłych osób to po jakimś miesiącu albo mniej poważnie zachorowałam, byłam bardzo osłabiona i bolało mnie zupełnie wszystko. Chodziłam z rodzicami po lekarzach i nikt nie wiedział co mi jest, dopiero jeden z lekarzy odesłał mnie do psychiatry z przypuszczeniem, że moje dolegliwości mogły pojawić się na tle nerwowym. Masakra, wtedy pierwszy raz się przekonałam jak bardzo choroby psychiczne wpływają na organizm, na zdrowie..
A miałaś podobne problemy zanim zaczęłaś studia? Bo ja niestety tak i nowy dodatkowy stres związany z rozpoczęciem nowego etapu życia tyko je nasilił i dlatego tak sie to wtedy skończyło.. Kurcze, tylko mam nadzieję, że Cie nie nastraszyłam, bo oczywiście u Ciebie może wszystko zaraz ulec zmianie i ułozyć sie w bardzo fajnym kierunku i tego Ci bardzo życzę:* Sciskam:*
jeśli chcesz mnie zatrzymać (spójrz odchodzę)
podaj mi rękę, jeszcze może zatrzymać mnie ciepło twojej dłoni
Avatar użytkownika
Offline
Posty
355
Dołączył(a)
20 wrz 2013, 22:52
Lokalizacja
Podkarpacie

Hej :)

przez Marta Żurowska 17 paź 2013, 19:10
Szi, a czy ten problem pojawil sie dopiero teraz?Jak radzilas sobie spolecznie w szkole sredniej?
Offline
Psycholog
Posty
101
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:20
Lokalizacja
Warszawa

Hej :)

przez Kasiksira 17 paź 2013, 19:28
Witam Wszystkich serdecznie... Nazywam się Kaśka. Jeszcze jakiś czas temu miałam problem z niepewnością, lękiem, nerwami.. Zaczęłam walczyć z tym i chyba mi się udaje.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
17 paź 2013, 19:24

Hej :)

przez murphy 17 paź 2013, 19:31
Ja mam podobne problemy oraz studia mam już za sobą. Radzę Ci wyluzować i przede wszystkim NIE ZAMYKAĆ się na ludzi. Nie próbuj się separować od innych. Próbuj nawiązywać kontakt.
Ja po kilku tygodniach zacząłem się alienować i ostatecznie dopiero na 3 roku udało mi się to jakoś cudownie odratować i kilka osób znajomych miałem. Żałuję, że nie postarałam się bardziej na początku, kiedy wszyscy zbierali się w "paczki".
Życzę Ci powodzenia i woli walki!
Jeżeli masz wątpliwości – mów prawdę.
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
27 lut 2013, 20:23

Hej :)

przez szi 17 paź 2013, 20:38
Marta Żurowska napisał(a):Szi, a czy ten problem pojawil sie dopiero teraz?Jak radzilas sobie spolecznie w szkole sredniej?
W szkole średniej było ok,miewałam też problemy, ale nie aż na taką skalę jak teraz.
Czy stres ogólnie związany z podjęciem studiów mógł to bardziej pogłębić?

Josie_86, murphy, dziękuję za miłe słowa :)
szi
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
17 paź 2013, 16:17

Hej :)

przez Marta Żurowska 18 paź 2013, 18:25
A czy na studia wyjechala Pani z domu rodzinnego?
tak, rozpoczecie studiow jest kolejnym etapem i mogl to byc taki wyzwalacz Pani problemow, ktore byly juz wczesniej, ale tak miala Pani zorganizowane wszystko,ze nie trzeba bylo sie z nimi konrontowac. A studia moga byc takim czynnikiem aktywujacym Pani problemy. Sposoby radzenia jakie miala Pani do tej pory mogly okazac sie niewystarczajace. Mysle, ze dobrze byloby zglosic sie gdzies po pomoc, zeby jak najszybciej sobie poradzic z tym.
Offline
Psycholog
Posty
101
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:20
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do