Dzień dobry?

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Dzień dobry?

Avatar użytkownika
przez kotyk 17 paź 2013, 10:24
Hej, mam 25 lat, pewne problemy ze sobą i chyba dojrzewam do wizyty u psychologa/psychiatry. Obecnie chyba największą moją bolączką jest poczucie winy, że zawalam studia i cały czas żeruję na rodzicach, mimo że powinnam już być dorosła i odpowiedzialna. Wiem, że powinnam sobie pomóc, tylko sama nie bardzo umiem/ nie wiem, jak, i chyba dlatego trafiłam tu na forum. Tak.
Dzień dobry wszystkim
Avatar użytkownika
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
17 paź 2013, 09:54
Lokalizacja
waw

Dzień dobry?

przez Marta Żurowska 17 paź 2013, 14:23
witam:) najwazniejsze, ze czuje Pani motywacje i sile do tego, zeby walczyc. Gdyby miala Pani jakies pytania to jestem:)Gdyby latwiej bylo na priv to zapraszam:)
Offline
Psycholog
Posty
101
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:20
Lokalizacja
Warszawa

Dzień dobry?

Avatar użytkownika
przez kotyk 18 paź 2013, 01:09
Bardzo dziękuję Pani za odpowiedź. Niestety, z tą siłą i motywacją to nie do końca tak.. Po prostu nie mam innego wyboru :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
17 paź 2013, 09:54
Lokalizacja
waw

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dzień dobry?

przez anna.anakaia 18 paź 2013, 01:36
kotyk, hej :)
Wiem, że powinnam sobie pomóc, tylko sama nie bardzo umiem/ nie wiem, jak, i chyba dlatego trafiłam tu na forum.

A Twoim problemem jest tylko poczucie winy odnośnie studiów/utrzymywania przez rodzinę, czy cośpoza tym także?
anna.anakaia
Offline

Dzień dobry?

przez Saraid 18 paź 2013, 01:39
Witaj :) chociaz ja juz Z Toba pisalam w innym watku wiec po raz drugi.
Saraid
Offline

Dzień dobry?

Avatar użytkownika
przez kotyk 18 paź 2013, 02:24
anna.anakaia napisał(a):A Twoim problemem jest tylko poczucie winy odnośnie studiów/utrzymywania przez rodzinę, czy cośpoza tym także?

Nom, coś jeszcze.. Brak motywacji do czegokolwiek (bo i tak jestem beznadziejna, jest tylu ludzi lepszych/zdolniejszych/sprytniejszych/bardziej inteligentnych, że po co w ogóle komuś moja obecność na tym świecie..) Co sprowadza się do jeszcze większego poczucia winy.. Coś w tym stylu. Eh, brzmi jak użalanie się ;/
Tylko że kiedyś tak nie miałam i dobrze to wiem i chyba tęsknię za jakąś taką wcześniejszą mną, ale nie wiem, jak do niej wrócić oO
Coraz częściej słysze od bliskich 'Ogarnij się!', a nie potrafię się ogarnąć i dlatego chyba musi mnie ktoś kopnąć w dupę >_<

Saraid, hej jeszcze raz :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
17 paź 2013, 09:54
Lokalizacja
waw

Dzień dobry?

przez Marta Żurowska 18 paź 2013, 18:18
zewnetrzna motywacja tez jest jakims sposobem, zeby zaczac sie zmierzac ze swoimi problemami. Czy myslala Pani nad wizyta u specjalisty?wiem, ze forum pomaga, ale prosze pamietac ze nie zastapi wizyty u psychoterapeuty czy lekarza.
Offline
Psycholog
Posty
101
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:20
Lokalizacja
Warszawa

Dzień dobry?

Avatar użytkownika
przez kotyk 19 paź 2013, 00:43
Pani Marto, jak najbardziej myślałam, jednak cały czas mam wątpliwości czy mój problem kwalifikuje się na wizytę u lekarza oraz jak o nim mówić.

Dlatego też trafiłam tu na forum - żeby poznać historie innych i być może podjąć wreszcie tę decyzję.
(Za każdym razem, im bardziej rozważam wizytę u lekarza, tym bardziej wydaje mi się, że przecież poradzę sobie sama, a potem wracam do punktu wyjścia. Wydaje mi się, że trochę liczę na to, że na forum oswoję się z myślą, że szukanie pomocy u specjalisty nie jest niczym nienormalnym..)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
17 paź 2013, 09:54
Lokalizacja
waw

Dzień dobry?

Avatar użytkownika
przez Łapa 19 paź 2013, 01:18
Witaj! :)
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

Dzień dobry?

przez vifi 19 paź 2013, 10:15
kotyk, Twój problem jak najbardziej kwalifikuje się to pomocy psychologa/terapeuty. Ciężko jest pomóc samej sobie z emocjami, nie wiem kto ci powiedział że sama sobie powinnaś dać radę. Wręcz przeciwnie, szukaj pomocy, staraj się nie porzucać kontaktów z rówieśnikami, mimo że pewnie nie rozumieją twojego stanu. Mam wrażenie że twoi rodzice mają tendencję do nadopiekuńczości, ale o tym już u psychologa/na terapii.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Dzień dobry?

przez Marta Żurowska 20 paź 2013, 19:01
kotyk napisał(a):Pani Marto, jak najbardziej myślałam, jednak cały czas mam wątpliwości czy mój problem kwalifikuje się na wizytę u lekarza oraz jak o nim mówić.

Dlatego też trafiłam tu na forum - żeby poznać historie innych i być może podjąć wreszcie tę decyzję.
(Za każdym razem, im bardziej rozważam wizytę u lekarza, tym bardziej wydaje mi się, że przecież poradzę sobie sama, a potem wracam do punktu wyjścia. Wydaje mi się, że trochę liczę na to, że na forum oswoję się z myślą, że szukanie pomocy u specjalisty nie jest niczym nienormalnym..)


Jesli nie czuje sie Pani dobrze i to negatywnie wplywa na Pani zycie i chce sie Pani tego pozbyc to na pewno problem kwalifikuje sie na wizyte u psychologa/psychoterapeuty. Jednak jaka forma pomocy jest dla Pani odppowiednia - czy leki czy terapia czy jakies warsztaty - to on juz powinnien zaproponowac.
O to jak mowic prosze sie nie martwic. Psychoterapeuta powinien tak poprowadzic rozmowe, zeby pacjentowi udalo sie sprecyzowac swoj problem, ale pacjent nna poczatku wcale nie musi wiedziec jak o tym mowic.
W razie pytan sluze pomoca i zycze odwagi:)
Offline
Psycholog
Posty
101
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:20
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do